Sztandar Biblijny nr 233 – 2010 – str. 3

Jednakże one wcale nie są gładkimi ani łatwymi ścieżkami, lecz zawsze są spokojne i miłe, ponieważ Ten, który powiedział: „Nie zaniecham cię ani cię opuszczę” (Żyd. 13:5; Psalm 118:6,7), jest zawsze obecny, by pocieszać i błogosławić oraz sprawiać, by wszystkie rzeczy razem współdziałały dla dobra tych, którzy miłują Boga – którzy są powołani zgodnie z Jego zamierzeniem (Rzym. 8:28).

NAUCZANIE PRZEZ ZASADY I PRZYKŁAD

      Ci z poświęconych, którzy mają pod swoją opieką dzieci i młodzież, mają wiele do zrobienia w zakresie kształtowania ich drogi i w prowadzeniu ich do Chrystusa przez wpływ swego własnego poświęconego życia oraz przekazywanie im takich instrukcji, jakich mogą im udzielić przez ich własną znajomość Prawdy oraz swe bogatsze doświadczenie i bardziej dojrzały osąd. Takie wysiłki wobec młodych, odpowiednio ukierunkowane, nie pójdą na marne.

      Przez wasz przykład i naukę pozwólcie im dostrzec, jak wyraźnie przebiega linia podziału pomiędzy poświęconymi wierzącymi a światem; że nie istnieje żaden kompromis ze światem; że podążanie za Chrystusem ma być wyrzeczeniem się świata ze wszystkimi jego ambicjami, wesołością, przyjemnościami i towarzystwem. Pozwólcie im dostrzec próżność światowych przyjemności oraz wykorzystujcie sposobności, by zwracać ich uwagę na rozczarowanie i niepokój tych, którzy podążają za złudzeniami oraz pokój i radość tych, którzy porzucili świat, by naśladować Chrystusa. Pomocne okaże się też, gdy opowiemy innym, jak łaskawie Pan nas prowadzi i gdy powiemy im o różnych punktach zwrotnych w naszym życiu, kiedy przyjazny kij Dobrego Pasterza powstrzymał nas od zboczenia na złą ścieżkę; lub o tym, jak po zboczeniu z drogi Jego miłosierdzie czule zajmowało się nami i prowadziło nas z powrotem do Jego owczarni; jak On osłaniał nas od zła, pocieszał w smutku oraz zaspokajał nasze stęsknione dusze radościami Swego zbawienia.

      Zanim umysł zostanie pochłonięty frywolnością tego świata, łatwiejszy jest do prowadzenia przez mądre i miłujące serca; i nikt nie powinien tracić tych cennych sposobności, które po kilku latach mogą przynieść bogaty plon ku chwale Mistrza. Naszym celem nie jest rezygnowanie z większej pracy, którą Bóg nam dał, a którą jest uczenie Jego Słowa dorosłych, na rzecz mniej ważnej pracy instruowania dojrzewającego pokolenia; lecz raczej wskazywanie wielu osobom przywilejów, których w innym razie mogłyby nie dostrzec. Wielu poświęconych rodziców ma te przywileje każdego dnia, a wielu innych wchodzi w kontakty z młodym pokoleniem, jednak z powodu błędnego mniemania, że młodzi tego nie zrozumieją, zapominają o tym, że ich światło powinno na nich świecić.

      Wielkim błędem jest przypuszczenie, że młodzi ludzie najpierw muszą wziąć udział w wyścigu dumy, ambicji, frywolności i głupoty tego świata, a następnie być nawróconymi do Boga. Zadaniem tych, którzy mają do czynienia z młodymi, jest chronienie ich przed takimi wpływami, o ile to jest możliwe, oraz pomaganie im w skupieniu ich uczuć i nadziei w Bogu, zanim usidli ich świat.

      Znamy pewnych młodych braci, którzy kochają Jezusa i nie wstydzą się stanąć w Jego obronie wśród rówieśników, którzy nie znają Pana. Oni są odważni i wierni nawet wtedy, gdy są wyśmiewani i uważani za dziwaków przez swych kolegów, którym opowiadają dobre wieści o Królestwie. Radujemy się widząc niektórych młodych odważnie wyrzekających się świata z jego ambicjami i przyjemnościami, którzy poświęcają swoje życie Panu.

Pamiętaj teraz o Stwórcy w dniach swej młodości Kazn. 12:4

Godło na 2010 rok – Ś.R.M. „Epifania”

poprzednia stronanastępna strona