Sztandar Biblijny nr 233 – 2010 – str. 11

MESJASZ – SŁUGA BOŻY

„Znajomością Swoją wielu usprawiedliwi sprawiedliwy sługa Mój” Izajasz 53:11.

Kontynuacja ze Sztandaru Biblijnego listopad-grudzień 2009.

      Wyrażenie „znajomością Swoją” pod względem gramatycznym może być zastosowane subiektywnie, w odniesieniu do znajomości posiadanej przez Boskiego Sługę (por. Izaj. 11:1-5), lub obiektywnie, oznaczając „znajomość o Nim” – jako doświadczoną przez innych. Chociaż oba zastosowania są właściwe, rozważymy drugie z nich.

      Znajomość przetłumaczona tutaj z hebrajskiego słowa da’ath, obejmuje doświadczalną znajomość, praktyczną wiedzę. Bóg mówił o Izraelu na pustyni (Psalm 95:10): „Lud ten błądzi sercem, a nie poznali dróg Moich” – oni wiedzieli o Boskich drogach teoretycznie, lecz nie dostosowali swojego życia do nich w praktycznym doświadczeniu, w ocenie sercem i zastosowaniu. W tym jest życie wieczne, aby Ciebie poznali, jedynego prawdziwego Boga i Mesjasza, Twojego Syna i Sługę, którego Ty posłałeś, jako zastępczą ofiarę za grzech. Sama intelektualna wiedza o Boskich drogach nie wystarczy; musi także być wiedza uzyskana przez doświadczenie, wiedza serca.

      Gdyby wyrażenie „Sprawiedliwy sługa Mój” w hebrajskim tekście miało oznaczać Jego znajomość, to wyraz sługa pojawiłby się jako pierwszy, ponieważ ogólną zasadą w języku hebrajskim jest, by określający przymiotnik następował po rzeczowniku, do którego należy. Lecz tutaj słowo sprawiedliwy jest umieszczone przed słowem sługa, a ta pozycja ma szczególne znaczenie podkreślające, że to z powodu sprawiedliwości Tego Sprawiedliwego, że przez wiedzę o Nim, On sprowadzi sprawiedliwość dla wielu – i to nie tylko jako rezultat Jego sprawiedliwości, jako cechy charakteru (choć ona także była niezbędna), lecz szczególnie sprawiedliwości jako Sługa Boży („Sługa Mój”), mocą której On zrezygnował z chwały, jaką miał u Ojca, zanim powstał świat i stał się ciałem – doskonałą ludzką istotą, bez grzechu. On uczynił to, aby z łaski Bożej skosztować śmierci za każdego człowieka, jako okup, czyli odpowiednia cena za Adama i całą ludzkość, która znajdowała się w jego możliwościach prokreacyjnych, gdy zgrzeszył i utracił życie dla siebie i swego potomstwa (1Moj. 2:17; Hioba 14:4; Psalm 51:7).

OKUP

      Dlatego na fundamencie sprawiedliwości, szczególnie jako Sługa Boży, przez złożenie Swego doskonałego ludzkiego życia, jako okupowej ofiary za Adama i jego rodzaj, Mesjasz, który dał Samego Siebie na okup za wszystkich, doprowadzi do sprawiedliwości „wielu” – każdego, kto zapragnie, nie tylko z Izraela, lecz z całej ludzkości (ponieważ przez potomstwo Abrahama, antytypicznego Izaaka, „wszystkie narody ziemi będą błogosławione”), a to nastąpi przez osobistą, doświadczalną wiedzę o Nim i Jego „drogach” (Izaj. 2:2, 3) sprawiedliwości „w ich sercach”. Oni będą musieli osiągnąć bliską znajomość i zgodność serca z Mesjaszem, zanim będą mogli być usprawiedliwieni (uczynieni sprawiedliwymi) przed Bogiem i otrzymać dar wiecznego życia (Dan. 12:2). On „pokropi wiele narodów” (Izaj. 52:15).

      „Bo nieprawości ich On Sam poniesie”. To nie znaczy, że Sługa Boży ma być ponownie ukrzyżowany, lecz że po dokonaniu okupowej ofiary w czasie Jego pierwszego adwentu, On musiał pojawić się przed Tronem Sprawiedliwości z krwią (pojednującą zasługą) tej ofiary, na korzyść tych, za których miało być dokonane pojednanie – a to niesienie ich nieprawości, to zadośćuczynienie sprawiedliwości na ich korzyść, jest wymagane, zanim On, jako antytypiczny Najwyższy Kapłan, sprowadzi im sprawiedliwość przez ich wiedzę o Nim i udzieli im wiecznego życia.

NOWE PRZYMIERZE

      W typie najwyższy kapłan, w corocznym Dniu Pojednania, po dokonaniu ofiary brał krew do Świątnicy Najświętszej i kropił nią nad Ubłagalnią (3Moj. 16:14-17, 33, 34), zanim mogły nastąpić wynikające z ofiary błogosławieństwa (por. 3Moj. 9:22, 23).

poprzednia stronanastępna strona