Sztandar Biblijny nr 229 – 2009 – str. 39

jest nierozsądne. Kosztowne przygotowania do wojny czynione przez te narody zupełnie podważają twierdzenie, że one są częściami wielkiego Mesjańskiego Królestwa sprawiedliwości i pokoju. Wszystkie denominacje zaangażowane w działalność misyjną wyznają pogląd, że wkrótce świat zostanie nawrócony i znajdzie się pod panowaniem Kościoła przez tysiąc lat; że potem nastąpi drugie przyjście Chrystusa oraz nadejdzie zakończenie spraw świata i jego spalenie. Jakże to dziwne! Jak nielogiczne! Poganie, według wiarygodnych rządowych statystyk, są obecnie dwa razy liczniejsi. Niewiele ponad sto lat temu było ich 856 milionów, a obecnie jest ich 1,2 miliarda. Przy tym wskaźniku wzrostu, ile czasu wymagałoby nawrócenie świata? Gdyby poganie zostali nawróceni do tego samego stanu, w którym znajduje się cywilizacja Europy i Ameryki, czy moglibyśmy wówczas twierdzić, że wola Boża byłaby wykonywana na ziemi tak jak w niebie? Z pewnością nie. Dzięki Bogu, Mesjasz nie będzie zwlekał z drugim przyjściem aż świat zostanie nawrócony i Boska wola będzie w pełni wykonywana, a plan zbawienia zakończony. Wprost przeciwnie; Jego przyjście ma na celu doprowadzenie wszystkich rzeczy do podporządkowania Ojcowskiej woli. On przychodzi, aby mógł panować jako Król królów i Pan panów, przy współpracy Swego Kościoła. On nie będzie panował przez Swego przedstawiciela lub zastępcę, lecz osobiście „aż wszelkie kolano ugnie się i wszelki język wyzna” chwałę Bogu.

DZIEŃ SĄDU

      Wierny Kościół, mający udział ze Swym Panem w zmartwychwstaniu, Pierwszym Zmartwychwstaniu, do chwały, czci i nieśmiertelności, będzie wraz z Nim królami i kapłanami, by panować z Nim przez tysiąc lat – Obj. 20:6. Przypuszczenie, że ziemia wkrótce lub kiedykolwiek będzie spalona ogniem jest sprzeczne z oświadczeniem, że „ziemia na wieki stoi” oraz ze stwierdzeniem, że Bóg ukształtował ją nie na próżno, lecz by była zamieszkana przez człowieka (Kaz. 1:4; Izaj. 45:18). Jednym z mocnych wersetów, które zdają się uczyć, że ziemia będzie strawiona przez ogień, jest Sof. 3:8: „Oczekujcie na Mnie, mówi Pan, do dnia, którego powstanę do łupu, bo sąd Mój jest, abym zebrał narody, i zgromadził królestwa, abym na nie wylał rozgniewanie Moje i wszystką popędliwość gniewu Mego; ogniem zaiste gorliwości [gniewu] Mojej będzie pożarta ta wszystka ziemia”. Ten ogień Boskiego gniewu, który przyjdzie na świat, nie zniszczy fizycznej ziemi ze wszystkimi jej mieszkańcami, lecz zniszczy obecne złe instytucje; co jest pokazane przez następne zdanie, które mówi: „Bo na ten czas przywrócę narodom wargi czyste, którymi wzywaliby wszyscy imienia Pańskiego, a służyli Mu jednomyślnie.” Gdyby ogień tego wersetu był literalny, to nie byłoby już potem ziemi i ludzi, lecz uświadamiamy sobie, że jako symboliczny ogień on płonie przeciw niesprawiedliwości, nieprawości, grzechowi oraz by obalić wszystkie złe instytucje, uświadomić ludzkość i przygotować ją na słuchanie Głosu Boga, języka Prawdy, Boskiego Poselstwa.

DZIEŃ PAŃSKI

      To, co zrozumieliśmy, przygotowuje nas na nieco trudniejsze stwierdzenie Apostoła Piotra: „Dzień Pański przyjdzie jako złodziej w nocy, w który niebiosa z wielkim trzaskiem przeminą, a żywioły rozpalone ogniem stopnieją, a ziemia i rzeczy, które są na niej, spalone będą…. Niebiosa gorejące rozpuszczą się, i żywioły pałające stopnieją. Lecz Nowych Niebios i Nowej Ziemi według obietnicy Jego oczekujemy, w których sprawiedliwość mieszka” (2Piotra 3:10-13). Aby zharmonizować te

poprzednia stronanastępna strona