Sztandar Biblijny nr 228 – 2009 – str. 26

MESJASZ – SŁUGA BOŻY

SERCE PROROCTWA IZAJASZA

(Kontynuacja z poprzedniego numeru)

      W proroctwie Izajasza 52:13-53:12 Sługa Boży jest w wyraźnych określeniach przedstawiony jako jednostka. Natchniony Prorok opisuje cierpienia indywidualnego Mesjasza, Boskiego Sługi, za cały naród. Zatem nie może On być uważany jako naród. Staje się to oczywiste, gdy zauważymy na przykład, że: (1) Proroctwo przedstawia cierpiącego niewinnie, który (w. 9) „nieprawości nie uczynił ani zdrada znaleziona jest w ustach jego”. (2) Nikt nie mógł określić Jego pochodzenia (w. 8). (3) Został „odcięty z ziemi żyjących” (w. 8). (4) Był wielką ofiarą za grzech, na którego „Pan włożył nieprawość wszystkich nas” (w. 6). (5) On nie stawiał oporu, lecz był zupełnie uległy, ponieważ (w. 7) „jako baranek na zabicie wiedziony był, i jako owca przed tymi, którzy ją strzygą, oniemiał i nie otworzył ust swoich”. (6) Dobrowolnie ofiarował Samego Siebie – „wylał na śmierć duszę swoją” (w. 12). (7) Jego cierpienia zakończyły się śmiercią i choć był sprawiedliwy, wyznaczono Mu grób wśród bezbożnych (w. 9).

      Z pewnością żadna z tych rzeczy nie może być prawdziwie powiedziana o Izraelu jako narodzie. Raczej jest powiedziane, że On był „zraniony za przestępstwa ludu mojego” (w. 8). Hebrajskie słowo ammi, „mój lud” (porównaj Ozeasza 1:9; 2:1), może być zastosowane tylko do wielkiej liczby osób – do ludu. Oczywiście, jeśli Sługa Boży został zabity za lud Izraela, to On nie może być Izraelem jako narodem.

      Rzeczywiście, lud Izraela cierpiał jak żaden inny naród, szczególnie podczas ich rozproszenia wśród narodów pogańskich (włączając w to cierpienia podczas II Wojny Światowej), lecz nie jako niewinny, nieopierający się Baranek Boży, „mąż boleści” (w. 3), który „wylał na śmierć duszę swoją”, jako „ofiarę za grzech” – w. 10, „za przestępstwa ludu mojego” (w. 8).

      Ludzie jako naród są określani zupełnie inaczej – jako „naród grzeszny, lud obciążony nieprawością, nasienie złośliwych, synowie skażeni”, którzy „opuścili PANA”; „nieprawości wasze rozdział uczyniły między wami i między Bogiem waszym… „ręce wasze krwią są zmazane, a palce wasze nieprawością; wargi wasze mówią kłamstwo, a język wasz nieprawość świergoce” (Izaj. 1:1-9; 59:1-15). Cierpienia Izraela jako narodu z pewnością nie powinny być mieszane z cierpieniami niewinnego, jednostkowego Sługi Boga, opisanego w Izaj. 52:13-53:12. Cierpienia Izraela jako narodu powinny być raczej rozumiane jako karanie – jako wypełnienie ich „dwójnasobu” (40:2) i „siedmiu czasów” przepowiedzianych przez Boga za pośrednictwem Mojżesza (3Moj. 26:18-46, zob. także 5Moj. 28:15-68) [Po wyjaśnienie długości izraelskiego „dwójnasobu” i „siedmiu czasów” odsyłamy do naszej broszury, Żydowskie Nadzieje i Perspektywy].

      W Izaj. 42:22-25 (NP) cierpienia Izraela wśród narodów są pokazane jako karanie od BOGA za ich grzechy: „Lecz lud jest złupiony i obrabowany, wszyscy oni są spętani w dołach i zamknięci w więzieniach, stali się łupem, a nie ma kto by ratował; wydani na splądrowanie, a nikt nie mówi: Oddaj! Kto między wami tego słucha? Kto zwraca uwagę i słucha tego, myśląc o przyszłości? Kto wydał Jakuba na splądrowanie, a Izraela łupieżcom? Czy nie PAN, przeciwko któremu zgrzeszyliśmy? Nie chcieli chodzić Jego drogami ani też nie słuchali Jego zakonu. Dlatego wylał na niego żar Swojego gniewu”.

      Ten opis dalece różni się od tego o niewinnym, indywidualnym Słudze Jehowy, Namaszczonym, Mesjaszu, z Izaj. 42; 49; 50; 53; 61, który nie stawiając oporu oddał Samego Siebie jako „ofiarę za grzech”, zastępcze zadośćuczynienie „za występki nasze”; ponieważ Bóg „włożył na Niego nieprawość wszystkich nas”; „On zraniony jest dla występków naszych”; „przez Jego rany jesteśmy uzdrowieni”; „znajomością Swoją wielu usprawiedliwi sprawiedliwy sługa mój”, bo „On sam grzech wielu poniósł i za przestępców

poprzednia stronanastępna strona