Sztandar Biblijny nr 224 – 2008 – str. 62

PYTANIA BIBLIJNE

      Pytanie: W waszej książce Życie – Śmierć – Co będzie po śmierci cytujecie liczne wersety, by wykazać, że umarli śpią w stanie nieświadomości śmierci i nie zostaną wzbudzeni z umarłych, aż w dniu zmartwychwstania, dniu pojawienia się Chrystusa. Lecz czy wyrażenie Apostoła Pawła: „Lecz ufamy i wolimy raczej wyjść z ciała, a iść na mieszkanie do Pana” (2Kor. 5:8), nie dowodzi, że kiedy osoba umiera, to trwa dalej w świadomej egzystencji?

      Odpowiedź: Aby zrozumieć, co Apostoł Paweł naprawdę ma na myśli w 2Kor. 5:8, powinniśmy uważnie rozważyć kontekst. Wówczas zauważymy, że Apostoł nie mówił o ludziach w ogólności, lecz tylko o Kościele. O Nowych Stworzeniach, które „mają ten skarb [spłodzoną z ducha nową naturę] w naczyniach glinianych [w ludzkich ciałach]” (2Kor. 4:7).

      W 2Kor. 4:16 on mówi o tym skarbie, jako wewnętrznym człowieku, który odnawia się dzień po dniu oraz o ziemskim naczyniu, jako zewnętrznym człowieku, który obumiera. Tylko ci, którzy byli spłodzeni z ducha świętego, którzy byli Nowymi Stworzeniami, choć wciąż jeszcze rozwijali się w ludzkich ciałach, w procesie przygotowania do narodzenia z ducha w zmartwychwstaniu, mieli zarówno zewnętrznego jak i wewnętrznego człowieka.

      Apostoł Paweł omawia wewnętrznego człowieka z trzech punktów widzenia: (1) jako przyodzianego w „ziemskiego mieszkania namiot”, naturalne ludzkie ciało, w obecnym życiu (2Kor. 5:1, 2, 4, 6, 8, 9); (2) jako „zewleczeni”, „nadzy”, „wychodzący z ciała”, „oddaleni od Pana”, będący w stanie śmierci, w oczekiwaniu na zmartwychwstanie (2Kor. 5:3, 4, 6, 8, 9); (3) jako mający duchowe życie, „budowanie mamy od Boga”, „domem naszym, który jest z nieba… przyobleczeni”, „przyobleczeni”, „iść na mieszkanie do Pana”, w zmartwychwstałym stanie w niebie (2 Kor. 5:1-4,8). Jeśli zachowamy w umyśle te trzy punkty widzenia, jak również znaczenia wyrażeń „wewnętrzny człowiek” i „zewnętrzny człowiek”, to zauważymy, że Apostoł w ogóle tutaj nie mówi o umarłych, będących w stanie świadomości.

      W 2Kor. 5:1 Apostoł zwraca się do Kościoła, Nowych Stworzeń, którzy „w zmartwychwstaniu” otrzymają niebiańskie ciała (1Kor. 15:40). On zapewnia ich, że chociaż ich ziemski dom, materialne ciało, ich tymczasowe mieszkanie się rozpadnie (w greckim – zostaje zdjęte i idzie w stan śmierci), jednakże oni będą oczekiwać na dom od Boga, nowy dom, chwalebne niebiańskie ciało, które stanie się ich udziałem w zmartwychwstaniu (Mat. 16:27; Łuk. 14:14; Jana 14:3; 1Kor. 15:51, 52; Kol. 3:4; 1Tes. 4:16, 17; 2Tym. 4:8; 1Piotra 5:4; 1Jana 3:2; Obj. 22:12).

      Do tych chwalebnych niebiańskich ciał tęsknił Kościół w ciele podczas Wieku Ewangelii (Rzym. 8:23; 2Kor. 5:2). Stan śmierci nie był tym, czego oni pragnęli, ponieważ w śmierci Nowe Stworzenie – nowe serce, umysł i wola – było nagie i nie miało duchowego ciała, by w nim mieszkać. Lecz kiedy zostaną przyodziani w nowe duchowe ciało w zmartwychwstaniu, Nowe Stworzenie nie będzie już dłużej nagie.

      Myśl 2Kor. 5:3 jest bardzo dobrze przedstawiona przez Diaglotta: „I na pewno, będąc obdarzeni, nie okażemy się pozbawieni.” Wersja RSV oddaje to następująco: „Tak, że przez włożenie ich na siebie, nie możemy okazać się nadzy.” „Studium Słów Nowego Testamentu Vincenta” podaje nam odpowiednik: „Nie okażemy się nadzy, ponieważ będziemy przyodziani.”

poprzednia stronanastępna strona