Sztandar Biblijny nr 224 – 2008 – str. 56
W Przypowieściach Pismo Święte mówi nam, że dwa kawałki węgla położone razem, dwa rozżarzone węgielki, utrzymują wzajemny żar; podobnie jest z Pańskim ludem. Jak mówi Biblia, dwa węgielki zachowują wzajemny żar, lecz jeśli jeden z nich zostanie oddalony, zazwyczaj wygasa. Również Apostoł mówi nam, jak ważne jest, by „nie opuszczać społecznego zgromadzenia.” Są tacy, którzy przychodzą do zgromadzenia tylko raz w roku, na Pamiątkę lub być może dwa razy w roku, na Pamiątkę i na Wielkanoc. Jeden brat w Filadelfii nigdy nie uczęszczał na zebrania, za wyjątkiem Pamiątki i Wielkanocy. Pewna siostra przychodziła tylko w czasie Pamiątki. Czy to objawia właściwy stan serca? Takie serce stygnie. Zatem naprawdę czuwajmy, abyśmy mieli prawe serce. Mieć prawe serce napełnione miłością do Boga, która prowadzi do wielkiej gorliwości w naszej miłości do braci, to znaczy bardzo wiele. Tę gorliwość i miłość wobec braci będziemy wyrażać w radosnej służbie. Następnie będziemy myśleć o dobrych rzeczach; cokolwiek jest dobrego, prawdziwego, szlachetnego i cokolwiek godnego pochwały itd., rozmyślajcie o tym. To będzie ćwiczeniem naszych myśli we właściwej płaszczyźnie, która zasadza nasze uczucia na dobrych rzeczach Boskiego planu; dzięki temu zachowujemy te piękne rzeczy w naszym sercu i wtedy nasz charakter jest przekształcany. Zgodnie z tym, w Rzym. 12:2 Apostoł mówi nam, że mamy być przekształcani przez odnowienie umysłu. Jeśli przed naszym umysłowym wzrokiem utrzymujemy Pańskie wzorce, to nauczymy się je miłować, a tym samym będziemy przekształcani i podporządkowywani, nie rzeczom tego świata, lecz przekształcani do Boskich zalet.
NAPRAWIANIE ZŁA
Na koniec, „Z całą starannością strzeż serca twego, bo z niego wypływa źródło życia”. Jeśli wy i ja zrobimy coś dobrego, spontanicznie, bez namysłu, nie jest to w pełni naszą zasługą. Wy możecie powiedzieć: „Często robimy coś dobrego pod wpływem nagłego impulsu”. Tak, wszystko w porządku. Lecz to nie jest to, co naprawdę się liczy. Możemy zrobić coś złego spontanicznie, wcale nie myśląc o tym i możemy zrobić lub powiedzieć spontanicznie coś, czego nie powinniśmy byli zrobić czy powiedzieć, bez premedytacji, przypadkowo i to specjalnie nas nie potępia. Mówimy do kogoś: „Och, nie zamierzałem tego uczynić”. Lecz jeżeli postanawiamy coś w sercu, to nawet nasze cywilne prawa starają się rozpoznawać, jaki zamiar krył się za danym czynem. Jeśli w sercu zamierzamy uczynić komuś coś krzywdzącego, załatwić z nim porachunki, wziąć odwet, wówczas jest zło w sercu. Z drugiej strony, jeśli to nie jest spontaniczny akt dobra, lecz pragnęliśmy uczynić coś dobrego, coś w celu błogosławienia drugich, to w pełni jest zaliczone na naszą korzyść. Jednak serce jest podstawową cechą w rozwoju chrześcijanina. Nasza głowa może źle rozumować na różne tematy, lecz serce – ono jest najbardziej istotne. Jakie były intencje serca? Czy jest nadzieja dla was? Czy dla mnie jest nadzieja? W świetle tego, niech każdy z nas zapyta siebie: „Czy jest nadzieja, abym mógł otrzymać życie wieczne, abym mógł strzec swego serca z całą starannością, wiedząc, że z niego wypływa źródło życia?” Tak, jest nadzieja dla każdego z nas. Gdyby było powiedziane „Strzeż głowy ze wszelką pilnością, ponieważ od ilości zdobytej przez nas wiedzy, zależy nasze życie wieczne”, to myślę, że wtedy wszyscy chybilibyśmy celu. Ponieważ o wiele więcej jest tego, czego nie wiemy, niż tego, co wiemy. Możemy studiować i studiować, i usiłować uczyć się coraz więcej, a jednak serce może być w złym stanie. Wszyscy możemy pilnować swego serca. Wszyscy możemy strzec swego serca z całą starannością, czy jesteśmy bogaci, czy biedni, wykształceni czy też niewykształceni, czy jesteśmy wywyższani, czy poniżani.
Niech Bóg błogosławi każdego z nas w używaniu, rozwijaniu, ćwiczeniu i doskonaleniu serca, ze wszelką dokładnością w strzeżeniu i pilnowaniu go. Jeśli ono będzie tak rozwinięte i tak strzeżone, to spełni wymagania do uzyskania wiecznego życia.
Niech Bóg błogosławi każdego z nas, abyśmy razem mogli cieszyć się wiecznością w Boskiej łasce.
SB '08,50-56; BS '08,50-55.