Sztandar Biblijny nr 220 – 2007 – str. 91

Biblia wyjaśnia, że to dziecię zostało w szczególny sposób spłodzone przez Boską moc, w jego matce, chociaż gdy je urodziła, jeszcze była „panną.”

      Takie jest twierdzenie Pisma Świętego; i choć dla niektórych to nie wydaje się jasne, jednak Słowo Boże jest niezawodne. Gdyby Odkupiciel nie był doskonały, nie mógłby zostać Zbawicielem świata. Obiecane odkupienie oznaczało, że Jezus miał być doskonały; to znaczyło, że On miał być dokładnie taki, jak pierwszy człowiek, zanim zgrzeszył. „Bo ponieważ przez człowieka śmierć, przez Człowieka też powstanie umarłych”; „Jako w Adamie wszyscy umierają, tak i wszyscy, którzy są w Chrystusie, będą ożywieni” (1Kor. 15:21,22).

      Zatem ten Jedyny musiał być, jak oświadcza Apostoł, „święty, niewinny, niepokalany, odłączony od grzeszników” (Żyd. 7:26). On musiał być zupełnie odłączony i różny od ludzkości, jeśli chodzi o grzeszne cechy. Dlatego w tym przypadku było konieczne, jak mówi Biblia, aby Bóg spłodził Swego Syna nie za pomocą ludzkich metod i mocy, lecz mocą z wysokości. Tak więc Ten, który narodził się z „panny”, był odłączony i odmienny od grzesznej ludzkości. Jego życie nie pochodziło od ziemskiego ojca, lecz od Jego Niebiańskiego Ojca (Mat. 1:18-25; Łuk. 1:26-38).

KIM ON BYŁ?

      Jest napisane, że Jezus istniał, zanim stał się ciałem; jak Sam oświadczył: „Zanim Abraham był, Jam jest.” Następnie, w jednej ze Swych modlitw powiedział: „A teraz uwielbij Mnie Ty, Ojcze! U Siebie Samego tą chwałą, którą miałem u Ciebie, zanim świat był” (Jana 17:5). W Objawieniu czytamy, że „On był początkiem stworzenia Bożego”, a Paweł mówi nam, że „przez Niego wszystko się stało.” Zatem, nasz Pan Jezus był nie tylko początkiem, lecz aktywnym wykonawcą Ojca we wszystkich twórczych dziełach wszechświata. On spełnił tę rolę w świecie anielskim, wobec ludzkości i w stworzeniu świata zwierzęcego na ziemi.

      Apostoł Jan podsumowuje całą tę kwestię. Podajemy dosłowne tłumaczenie Ew. Jana 1:1: „Na początku było Słowo.” [wyrażenie Słowo, to greckie Logos. Myśl ukryta w słowie Logos jest taka, że w dawnych czasach król, zamiast wypowiadać rozkazy bezpośrednio do ludu, siedział ukryty za parawanem, a jego Logos, posłannik, Słowo czy przedstawiciel, stał przed parawanem i donośnym głosem mówił za króla do ludu. Sam król nie był widziany przez lud – tylko Logos był widziany. Jest to biblijny obraz ukazujący nam jak bliskim przedstawicielem Niebiańskiego Ojca był Jezus, był tym Jedynym, przez którego Ojciec Niebiański dał się poznać – był Słowem, czyli greckim Logos]. Zatem w Jana 1:1 czytamy: „Na początku było Słowo (Logos), a Słowo było z Bogiem (ho theos) (Jehowa), a Bogiem (theos) (potężna istota, lecz nie Jehowa) było Słowo. Ono było na początku z Bogiem (ho theos), (Jehowa). Przez Niego zostały uczynione wszystkie rzeczy, a bez Niego nic nie zostało uczynione.” Zwróćmy uwagę! Jest to bezpośrednie tłumaczenie z języka greckiego, na podstawie Diaglotta. To dowodzi, że Jezus w Swej przedludzkiej egzystencji nie był Bogiem (ho theos), Jehową, lecz Bogiem (theos), potężną istotą. Innymi słowy, Jezus był bezpośrednim przedstawicielem Boga i stał się Stworzycielem wszystkich innych istot i rzeczy. On był Boską Mocą, Reprezentantem, Słowem, Posłannikiem, Logosem Jehowy. On dokonał wielkiego dzieła stworzenia jako przedstawiciel Ojca – Jehowy; natomiast On Sam był pierwszym i jedynym bezpośrednim stworzeniem Boga, pierworodnym wszelkich stworzeń, tak aby we wszystkich rzeczach Jehowa mógł mieć wyższość – pierwsze miejsce (1 Kor. 15:27).

WIELKI CEL BOGA

      Kiedy nadszedł czas, aby nasz Niebiański Ojciec poinformował o Swym wielkim celu, że pragnie błogosławić nie tylko Kościół, lecz także świat, On udzielił sposobności Pierworodnemu, Logosowi – Temu Jednorodzonemu u Ojca – aby był sługą w tym wielkim dziele, które Bóg zamierzał dokonać dla ludzkości. W związku z tym Pismo Święte oświadcza: „dla wystawionej przed Nim (Jezusem) radości, podjął krzyż, nie zważając na hańbę.” Obecnie On usiadł po prawicy Majestatu Boga na wysokościach. Otrzymał tę wielką nagrodę za swoje posłuszeństwo aż do śmierci, śmierci na krzyżu (Żyd. 12:2, KJV).

      Apostoł mówi, że nasz Pan był bogaty, a dla naszej korzyści stał się ubogi, abyśmy stali się bogaci przez Jego ubóstwo.

poprzednia strona – następna strona