Sztandar Biblijny nr 220 – 2007 – str. 82

POSŁUSZEŃSTWO

„OTO POSŁUSZEŃSTWO LEPSZE JEST NIŻELI OFIARA, A SŁUCHAĆ LEPIEJ JEST, NIŻ OFIAROWAĆ TŁUSTOŚĆ BARANÓW” – 1Sam. 15:22

„Kto ma przykazania Moje i zachowuje je, ten jest, który Mnie miłuje; a kto Mnie miłuje, będzie go też miłował Ojciec mój i Ja go miłować będę, i objawię mu Siebie samego” – Jana 14:21

      Nasz tekst z 1 Księgi Samuela jest w pewnym sensie biografią opierającą się na słowach odnoszących się do króla Saula i Samuela. Samuel był już wówczas w podeszłym wieku, a Saul od pewnego czasu był królem nad całym Izraelem. Prawdopodobnie Saul poczuł się zbyt pewny siebie, gdy Pan dał mu rozkaz, by ruszył na Amalekitów i zniszczył niegodziwe miasto: mężczyzn, kobiety, dzieci i niemowlęta, także owce, woły i wielbłądy oraz wszystkie inne zwierzęta. Tak więc Saul przygotował się do walki i zgromadził do niej dwieście dziesięć tysięcy Izraelitów. Jeśli sobie przypominacie, stanowiło to około jednej trzeciej zastępów Mojżesza, które opuściły Egipt – ponieważ wtedy wyszło sześćset tysięcy żołnierzy. W tym konflikcie pod wodzą Saula znalazło się dwieście dziesięć tysięcy żołnierzy. Zatem nie była to mała potyczka. Niektóre filmy biblijne pokazują małą garstkę Izraelitów wokół miasta, być może 50 czy 60, lecz biblijny opis podaje liczbę w setkach tysięcy.

      Izraelici zdobyli miasto, zabili Amalekitów, lecz w pewnych sprawach nie postąpili według rozkazu. Król Saul zachował największego grzesznika z tego niegodziwego narodu, króla Agaga. Sami Izraelici pozostawili dla siebie najlepsze okazy z trzody i stad. Dlatego kiedy Samuel szedł do nich, PAN wcześniej oznajmił Samuelowi, że jest niezadowolony ze sposobu przeprowadzenia walki przez Izraelitów oraz nieposłuszeństwa Saula wobec Boga. Saul usiłował usprawiedliwić swoje czyny i mówił podobnie, jak Adam w ogrodzie Eden: „Niewiasta, którą mi dałeś, aby była ze mną, ona mi dała z tego drzewa i jadłem.” Tak więc Saul powiedział: „Ale lud wziął najlepsze owce i woły, aby je złożyć na ofiarę PANU, Bogu twemu.” Samuel zwraca tutaj uwagę Izraelitom i Saulowi; posłuszeństwo jest lepsze niż ofiara.

      Rozumiemy, że ofiara oznacza służbę składaną Bogu w poświęceniu z naszego samozaparcia i ofiarowania się Bogu w naszym człowieczeństwie. Dlatego tylko taką ofiarę Bóg docenia. On docenia naszą poświęconą służbę w celu czynienia Jego woli, lecz po pierwsze i najbardziej, On wymaga posłuszeństwa Swym przykazaniom.

      Dostrzegamy, że w ostatnich latach niektórzy z telewizyjnych ewangelistów są zamieszani w różne sprawy, gdzie pozyskują wielkie liczby nawróconych, lecz nie reformują swego własnego postępowania. Jeden z ewangelistów zabrał część funduszy, które zbierał, wykorzystując je na własny użytek. Inny z nich postępował niemoralnie. Bóg nie może przyjąć takiej służby. Najpierw posłuszeństwo Boskiemu prawu, a potem ofiara, lecz najbardziej jedno i drugie nadaje się do przyjęcia przez Boga, jeśli jest dokonane w harmonii z Jego wolą.

      Ponadto, druga część naszego wersetu mówi: „a słuchać lepiej, niż ofiarować tłustość baranów”, to znaczy, że należy słuchać tego, co Pismo Święte uczy na temat Boskich przykazań. Ktoś może powiedzieć: „dobrze, lecz co ma do tego tłuszcz baranów?” Pamiętacie, jak w rozważaniach Cieni Przybytku

poprzednia strona – następna strona