Sztandar Biblijny nr 216 – 2007 – str. 18
UKRZYŻOWANIE
Mat. 27:35-50 (Psalm 69:22; Zach. 12:10)
Chociaż biblijny opis o ukrzyżowaniu naszego Pana jest przedstawiony najprościej i bez upiększeń, to jednak w swej prostocie jest jednym z najbardziej wzruszających w całej historii świata. Jak żadna nowela nie mogła przedstawić bardziej obfitującego w wydarzenia życia, tak podobnie żadna z nich nie miała bardziej tragicznego zakończenia od tego wielkiego rzeczywistego dramatu postanowionego przez Wszechmogącego Boga, jako okazanie, zarówno aniołom, jak i ludziom, połączenia Jego Sprawiedliwości i Miłości. Jak uderzająco została w nim przedstawiona ludzka degradacja w tych, którzy byli świadkami wielu cudownych czynów naszego Pana, następnie Jego dobrowolnej ofiary za nasze grzechy, a potem z zimną krwią – bez oceny, żądali Jego ukrzyżowania. Nic nie mogło zilustrować tego lepiej, niż opis dzielenia się szatami naszego Pana i rzucania losów, by wiedzieć, kto dostanie dzianą bez szwów szatę, która tak pięknie przedstawiała Jego własną, osobistą doskonałość i która prawdopodobnie była prezentem od jednej ze szlachetnych kobiet, wymienianych wśród Jego przyjaciół (Łuk. 8:3). Kulminacja nastąpiła wówczas, gdy po podziale łupów Jego egzekutorzy bezlitośnie patrzyli na Jego cierpienia i śmierć – „siedząc tam, przyglądali się Jemu”, aż do końca.
Musimy przyznać ponadto, że Ewangelia Chrystusa wywarła wielki wpływ na świat ludzkości. Ona wytworzyła cywilizację, którą uznaje się za wielki postęp nad bardziej prymitywnymi i barbarzyńskimi poglądami i warunkami ciemnych wieków. Chociaż uznajemy ten postęp, to bez trudu możemy dostrzec, że pod pozorami obecnej światowej uprzejmości i cywilizacji, jest jednak w ludzkości bardzo dużo zdeprawowanych, samolubnych skłonności, które objawiają się w tym dniu ucisku. Jest dzisiaj wielu takich, którzy nawet po zrozumieniu ważności życia Jezusa oraz, że Jego cudowne czyny i cierpienia były dla ich wiecznego dobra, nie oddają Jemu należytego uznania. Oni chętnie zrobią to samo, co rzymscy żołnierze, usiądą i będą patrzeć na Jego ofiarę ze znudzoną postawą, „siedząc tam, przyglądali się Jemu.” Ich serca nie są pobudzone sympatią lub przynajmniej odpowiednim współczuciem, które panowałoby nad ich wolą i postępowaniem, i oni nadal są „wrogami krzyża Chrystusowego” – ponieważ, jak Pan oświadczył: „Kto nie jest ze Mną, przeciwko Mnie jest.”
Prawdopodobnie z ironią Piłat kazał wykonać napis i przybić go do krzyża, nad głową naszego Pana, „Ten jest Jezus, Król żydowski.” On wiedział, że żydowscy władcy domagali się śmierci Jezusa, ponieważ byli zazdrośni o Jego wpływ jako nauczyciela. Dodatkowym zarzutem, jaki mieli przeciwko Niemu, było, iż On „mieni się być Królem”, twierdząc: „nie mamy Króla, tylko Cesarza”, i w ten obłudny sposób zmusili Piłata, by Go ukrzyżował,