Sztandar Biblijny nr 215 – 2007 – str. 8
CHRZEST
Historia Kościoła pokazuje, że teorie potępienia narastały stopniowo od pierwszych dni czystości Prawdy Jezusa i Apostołów, aż do przyjęcia przez kościół doktryny o wiecznych mękach. Najpierw została wysunięta teoria, że każdy potomek Adama rodzi się potępiony na wieczne męki z rąk szatana i jego zbuntowanych aniołów i że jedyną oferowaną ucieczką jest chrzest. Jednak twierdzono, że chrzest unieważnia jedynie przedtem popełnione grzechy, a nie późniejsze; stąd w czasach Konstantyna było zwyczajem odkładanie chrztu, na ile to możliwe, w pobliże godziny śmierci. Mówi się, że członek gwiezdny Tertulian podtrzymywał ten pogląd. Święty Augustyn rozwinął błędny pogląd, że tylko Kościół będzie zbawiony i że chrzest jest w celu wprowadzenia do Kościoła.
BISKUPI USUWAJĄ BIBLIĘ
W naturalny sposób z tego poglądu wynikało, że jeśli niemowlęta umierają bez wprowadzenia ich do Kościoła, to pójdą na wieczne męki. W rezultacie tego nauka o chrzcie niemowląt osiągnęła wielką popularność, która nadal się utrzymuje. Początkowo niemowlęta były zanurzane w wodzie, lecz później pod wpływem poglądu, że biskupi są następcami Apostołów i równi z nimi w autorytecie, Sobory Kościoła zajęły miejsce Słowa Bożego.
CHRZEST NIEMOWLĄT
Sobory nie tylko usankcjonowały chrzest niemowląt, który nie jest nawet wspomniany w Biblii, lecz ponadto twierdzono, że zanurzenie jest zbyteczne i że kilka kropli wody wprowadzi starszą osobę czy niemowlę do Kościoła i będzie stanowić zabezpieczenie przed piekłem mąk. Ta teoria wciąż trwa i to prawdopodobnie w większym stopniu niż wielu sobie wyobraża. Niektórzy teolodzy mówią: „My praktykujemy kropienie niemowląt, lecz to jest jedynie „chrzest.” Nie mamy pojęcia czy Ojciec Niebiański lub Jego czcigodny Syn, nasz Odkupiciel, skazałby na tortury niemowlę, nawet gdyby zmarło bez ochrzczenia.” Te przesądy trudno umierają. Wiemy o pewnym starszym biskupie, który był przerażony na samą myśl, że jego wnuk w wieku niemowlęcym, mógłby być oddany w ramiona Jezusa bez „ochrzczenia.” Nie tylko to, lecz te przesądy ciemnych wieków nawet obecnie mają silny wpływ na „zwykłych ludzi”, za pośrednictwem niedouczonych teologów.
ŻYDOWSKI I CHRZEŚCIJAŃSKI CHRZEST
Zastanawiając się nad doktryną chrztu wodnego przedstawianą przez denominację Chrześcijan albo Uczniów, jesteśmy skłonni twierdzić, że ich doktryny są zupełnie nielogiczne. W ich teorii chrztu wodnego oni używają wiele tekstów, na dowód, że chrzest jest w celu odpuszczenia grzechów, które to wersety nigdy nie stosowały się do nikogo innego z wyjątkiem Żydów, ponieważ nikt prócz Żydów nie był chrzczony na odpuszczenie grzechów. Żydzi znajdowali się w Przymierzu pokrewieństwa z Bogiem przez Prawo Mojżeszowe. Jeśli oni grzeszyli, to właściwa była dla nich pokuta, powrót do Boga i symboliczne użycie wody wskazujące odwrócenie się od grzechu. Za dni Jezusa, wszyscy Żydzi, którzy znajdowali się w zupełnej zgodzie z kończącym się Przymierzem Zakonu, ci, którzy przyjęli Chrystusa, zostali wtedy przeniesieni od Mojżesza do Chrystusa. Tylko ci, którzy popełnili szczególne grzechy, byli wzywani do obmycia tych grzechów symbolicznie w wodzie. Inni żyjący zgodnym życiem, jako „prawdziwi Izraelici”, nigdy nie byli chrzczeni ani nie omywali wodą swoich grzechów. Nie ma żadnego zapisu, aby którykolwiek z Apostołów był zanurzany w wodzie w celu odpuszczenia grzechów, z wyjątkiem Apostoła Pawła i tylko jego, ponieważ prześladował Kościół Chrystusowy. Chrzest w Chrystusa ogłaszany dla nawróconych pogan, jest zupełnie różny od Żydowskiego chrztu na odpuszczenie grzechów. Ilustrację tego znajdujemy w Dziejach Apostolskich 18:24, 25, gdzie Apollos ochrzcił pewnych pogan