Sztandar Biblijny nr 215 – 2007 – str. 13
„A do cierpliwości pobożność” – ostrożne studiowanie i naśladowanie sprawiedliwego charakteru działającego w Bogu i przedstawionego w Boskim Słowie. „A [następnie dodajcie] do pobożności braterską miłość” jest to rozwijanie się w sprawiedliwości i okazywanie zasad sprawiedliwego charakteru wobec naszych bliźnich. Do tego wszystkiego dodajcie „braterską uprzejmość, miłość.” W tym jednym wersecie miłość jest przedstawiona z dwóch punktów widzenia. Pierwszym z nich jest miłowanie sprawiedliwości, czyli „miłość braterska”, a drugim miłość bezinteresowna. Określenie miłość bezinteresowna najlepiej opisuje jej znaczenie. Co to jest miłość bezinteresowna? Nie jest to miłość, która nie interesuje się innymi, ponieważ zainteresowanie innymi jest samym sednem miłości. Ideą miłości bezinteresownej jest raczej, że osoba, która przejawia ten rodzaj miłości wobec innych, nie upatruje w tym własnej korzyści; przez nią czynimy takie rzeczy dla innych, które nie przynoszą nam bezpośredniej korzyści. Jest to miłość, która nie stara się o własną korzyść, lecz pragnie korzyści dla innych w harmonii z dobrymi zasadami. Jest to miłość, która „nie szuka swoich rzeczy” (1Kor. 13:5), lecz troszczy się o dobro innych. Ideą miłości bezinteresownej jest troska o dobro innych, nie zważając na własne korzyści, a nawet kosztem własnych korzyści. Taka miłość jak ta jest przejawiana przez Boga, Ojca, i Jego Syna, naszego Pana Jezusa Chrystusa, jak stwierdza Ewangelia Jana 3:16: „Albowiem tak Bóg umiłował świat, że Syna Swego jednorodzonego dał, aby każdy kto weń wierzy, nie zginął, ale miał żywot wieczny.” Była to najwspanialsza manifestacja miłości bezinteresownej.
Kontynuując tę myśl miłości bezinteresownej – nawet wtedy, gdy jej wyrażanie będzie czymś w rodzaju dyscypliny, to jej intencją zawsze musi być dobra wola. A miłość współczująca wobec upadłej i zdegradowanej ludzkości wzrasta, aż stanie się czuła i zatroskana oraz podobna do miłości rodzica w stosunku do błądzącego dziecka, które ojciec może ukarać za złe zachowanie w celu zreformowania go i osiągnięcia ostatecznego dobra.
DZIEŁO CAŁEGO ŻYCIA
Piotr rzeczywiście opisuje najbardziej miły charakter, lecz każdy kto rozważa te słowa ma odczucie, że osiągnięcie go jest pracą całego życia. Taki charakter nie może być osiągnięty w ciągu kilku dni czy roku, lecz należy mu poświęcić całe życie; i jeśli jesteśmy wierni, to dzień po dniu powinniśmy uzyskiwać pewną miarę wzrostu w łasce i rozwoju chrześcijańskiego charakteru. Nie wystarczy, że poznamy umysłową część Prawdy, jej doktryny i obietnice i poprzestaniemy na tym z zadowoleniem, nie czyniąc dalszego postępu. Musimy dopilnować, by Prawda wywierała zamierzony wpływ na nasz charakter i że tutaj zaczyna działać duch Prawdy. Tym samym, jeśli Prawda jest przyjmowana do dobrych i uczciwych serc, to mamy zapewnienie Apostoła, że nigdy nie upadniemy i że we właściwym czasie będziemy przyjęci do Królestwa naszego Pana i Zbawiciela, Jezusa Chrystusa. Dlatego nieustannie dostrzegamy potrzebę żywego zachowywania w umyśle instrukcji i przepisów (dotyczących tego, co powinniśmy, a czego nie powinniśmy czynić) w naszej służbie dla Pana oraz dogłębnego korzystania z Jego inspirującego ducha, chociaż do pewnego stopnia jesteśmy już utwierdzeni w wierze. Być utwierdzonym w wierze (w doktrynie) to jedno, a mieć przy tym rozwinięty chrześcijański charakter, to zupełnie co innego. Jedno i drugie jest wymagane do otrzymania zbawienia w ziemskim Królestwie, co również było prawdą w odniesieniu do Jezusa i Kościoła w niebiańskim Królestwie.
BS '07,10-12