Sztandar Biblijny nr 317 – 2024 – str. 12

oraz wskazówki Słowa Bożego upewniające wszystkich, że próby, trudności i przeciwności życia, właściwie przyjęte jako lekcje, są ukrytymi błogosławieństwami, które w przyszłym życiu sprowadzą „przeogromną obfitość wiekuistej chwały” (2Kor. 4:17, BW). Serce prawdziwego chrześcijanina nie cieszy się już z nieprawości, lecz teraz cieszy się Słowem Bożym w społeczności z braćmi, przejawiającymi tę samą cenną wiarę. Jako poświęcone dzieci Boże możemy z satysfakcją spoglądać wstecz na ten rok, uświadamiając sobie, że Bóg uwieńczył go swoją dobrocią!

      Jehowa oznajmił swemu ludowi, że Jego dom ma wiele miejsc do zamieszkania, warunków i stanów istnienia, odpowiednich dla wielu rodzajów Jego inteligentnych stworzeń. Jezus powiedział, że będzie konieczne, aby On odszedł i „przygotował dla nich miejsce”. Lud Boży wie, że musi być przygotowany do zajęcia tego miejsca, i że takie miejsce ma być przygotowane dla niego. Dlatego potrafi znajdować radość z każdego rodzaju karności zapewnionej przez naszego Niebiańskiego Ojca, zdając sobie sprawę, że jest to część pracy Mistrza w przygotowaniu swojego ludu do zajęcia tego miejsca, do którego został powołany w domu Ojca.

      W dalszych naszych rozważaniach wykorzystamy Ps. 116:12-14: „Cóż oddam Panu za wszystkie dobrodziejstwa jego, które mi uczynił? Kielich obfitego zbawienia wezmę, a imienia Pańskiego wzywać będę. Śluby moje oddam Panu, a to zaraz przed wszystkim ludem jego”. „Cóż oddam” − na początku każdego dnia dajemy swój czas, aby Bóg mógł nam wskazać, jak mamy go wykorzystać. Upewnijmy się, że poprawnie czytamy słowa: „Cóż oddam”, „Wszystkie dobrodziejstwa jego” − nie tylko to, co otrzymaliśmy, ale także to, co dopiero nadejdzie! „Kielich […] wezmę”: Przyjmiemy doświadczenia udzielone nam każdego dnia, ponieważ mamy wiarę i ufność! „Imienia Pańskiego wzywać będę” − z pełnym zaufaniem będziemy wzywać Boga Jehowę, naszego niebiańskiego Ojca.

      „Śluby moje oddam Panu” − będę dziękować Bogu za przywilej poświęcenia, ofiarowania się, wierności aż do śmierci. „Zaraz” − natychmiast; kiedy Boskie wołanie zostało usłyszane. „Przed wszystkim ludem jego” − przez nasze czyny, słowa i zachowanie mamy dawać świadectwo, że jesteśmy poświęconymi dziećmi Bożymi.

      Boski plan zbawienia nieustannie postępuje naprzód: od stworzenia Adama do końca potopu to 1656 lat; długość Wieku Patriarchów to 659 lat; Wiek Żydowski to 1845 lat; Wiek Ewangelii to 1845 lat; oraz 149 lat Wieku Tysiąclecia. Jak zostało podane w Jana 5:28-29 (BW) wkrótce rozpocznie się Pośrednicząca Tysiącletnia praca naszego drogiego Pana Jezusa: „Nie dziwcie się temu, gdyż nadchodzi godzina, kiedy wszyscy w grobach usłyszą głos jego; i wyjdą ci, co dobrze czynili, by powstać do życia; a inni, którzy źle czynili, by powstać na sąd”. To przejście ze starego roku w nowy rok jest najbardziej sprzyjającą okazją do ustalenia tego, co ma nadejść w 2024 r. Powiedzmy z całą pewnością: „Błogosław, duszo moja, Panu i nie zapominaj wszystkich dobrodziejstw jego!” (Ps. 103:2, BW). Jako poświęcone dzieci Boże, możemy kroczyć naprzód w Duchu i jego rozumieniu.

      Przy tej okazji możemy zastosować do siebie słowa naszego drogiego Odkupiciela: „Ale błogosławione oczy wasze, że widzą, i uszy wasze, że słyszą, bo zaprawdę powiadam wam: Wielu proroków i sprawiedliwych pragnęło ujrzeć to, co wy widzicie, a nie ujrzeli, i usłyszeć to, co wy słyszycie, a nie usłyszeli” (Mat. 13:16, 17, BW).

      Żyjemy w wieku, w którym wiara jest niezbędna. Tylko ci jedynie, którzy mają uszy ku słuchaniu, którzy posiadają wystarczające cechy niezbędne do duchowego zrozumienia, takie jak pokora, cichość i głód prawdy, mogą zrozumieć Słowo Boże. Brak tych cech prowadzi do samowoli i preferowania własnego zdania. Większości słuchaczy naszego Pana brakowało tych wymaganych cech i było dla nich prawdziwym miłosierdziem to, że nasz Pan mówił do nich w sposób niezrozumiały, bo w przeciwnym razie byłoby to lekceważeniem prawdy przez słuchaczy i uczyniłoby im krzywdę (Rzym. 11:32).

      Pan Jezus podał interpretację swoim uczniom prywatnie, ponieważ dla nich była to część niezbędnej do ich rozwoju pożytecznej „nauki”(2Tym. 3:16).