Sztandar Biblijny nr 316 – 2023 – str. 92

Adamowa została „w nieprawości poczęta” (1Moj. 3:20; Ps. 51:7). Zamiast potępiać siebie zbyt ostro, powinniśmy raczej pomyśleć: „Czuję się wielce potępiony za to, co uczyniłem. Jako że nie mam dobrego wytłumaczenia dla siebie, mam nadzieję, że Bóg w tej sprawie będzie miał jakieś usprawiedliwienie dla mnie i być może weźmie pod uwagę łagodzące okoliczności, których ja obecnie nie dostrzegam”. Więc tak, jak Apostoł sugeruje, nie powinniśmy niewłaściwie osądzać siebie samych.

      Wierne dzieci Boże spodziewają się, że dostąpią udziału w Królestwie, w którym cała ludzkość będzie sądzona. Co więcej, Bóg obecnie stara się rozwijać w naszych sercach i życiu, w naszych charakterach, zasady sprawiedliwości, których oczekuje od nas. Zasady te będą pomocne w przygotowaniu nas do przyszłej pracy jako pomocników Chrystusa w instruowaniu, testowaniu, naprawianiu, sądzeniu i błogosławieniu rodzaju ludzkiego. Zatem jeśli nie będziemy prawi w naszych sercach, jeśli nie będziemy doceniać zasad sprawiedliwości i radować się z praktykowania ich, to nie będziemy nadawać się do Królestwa. Nie powinniśmy być niesprawiedliwi nawet wobec zwierząt. Każde stworzenie ma swoje prawa i powinniśmy szanować ich prawa, pozostawiając skutek takiego działania Bogu. Postępując w ten sposób, przygotowujemy swoje umysły i serca na te wspaniałe warunki, jakie Bóg przygotował dla tych, którzy Go miłują w najwyższym stopniu.

      Udział w Królestwie nie będzie nikomu udzielony na podstawie miłosierdzia lub łaski. Bóg objawia miłosierdzie w stosunku do naszych wad i słabości, z którymi staramy się walczyć, ale On nie pozwoli, aby do Królestwa wszedł ktokolwiek, kto nie ma charakteru odpowiedniego do tak wysokiego stanowiska. Ci, którzy wejdą do Królestwa muszą reprezentować zasady sprawiedliwości i muszą wiedzieć, jak je wprowadzać w życie już teraz. Nikt, kto nie jest skłonny do praktykowania sprawiedliwości do tego stopnia, by nawet cierpieć pewne straty niż postąpić niesprawiedliwie, nie będzie miał udziału w Królestwie Mesjasza.

      Pamiętajmy, że jeżeli jesteśmy prawdziwymi i wiernymi dziećmi Bożymi, wtedy wszystkie nasze mimowolne wady są przykryte szatą sprawiedliwości naszego Odkupiciela (Izaj. 61:10). Jeśli dajemy z siebie wszystko, na co nas stać w sprawie sądzenia samych siebie, biorąc pod uwagę udoskonalenie naszego charakteru, a z innymi ludźmi

Kol. 2

postępujemy według Złotej Reguły, wtedy pokazujemy Ojcu Niebiańskiemu, że wysoko cenimy zasady, które są podstawą Jego rządu. Ponadto, jeżeli na tym pewnym fundamencie stawiamy także nadbudowę z miłości, to będziemy błogosławieni i przygotowani do Królestwa Jego Syna a naszego Pana Jezusa Chrystusa.

      Być może jest to właściwy moment, by zastanowić się, czym jest „dobre sumienie”. Wydaje się, że sumienie jest tą moralną cechą umysłu, która doradza nam w odniesieniu do tego, co dobre, a co złe. Niektóre osoby mają wrażliwe sumienie i szybko mogą rozpoznać, co jest dobre, a co złe. Inni mają bardzo przytępione sumienie i trudno im rozeznać, co jest słuszne, a co złe, a jeszcze inni są stosunkowo obojętni na moralną jakość swego postępowania. Chociaż Bóg stworzył człowieka z dobrym sumieniem, ze zdolnością do dokładnego określania, co jest dobre, a co złe, to grzech zdemoralizował to sumienie. Dlatego obowiązkiem każdego chrześcijanina jest porządkowanie swego sumienia, kształtowanie go, aby prawidłowo oceniało. Bóg podaje zasady sprawiedliwości w swoim Słowie. To przez Prawo Boże chrześcijanin może rozpoznawać te zasady, aby widzieć, co jest dobre, a co złe z zasady.

      Złota Reguła napomina nas: czyń swemu bliźniemu to, co chciałbyś, aby uczynił tobie w podobnych okolicznościach. Zastanów się, co chciałbyś, żeby twój bliźni zrobił dla ciebie w określonych okolicznościach i warunkach, aby w ten sposób pomóc sumieniu dostrzec, co należy zrobić. Istnieje wiele rzeczy, które są moralnie złe, które są zakazane w Prawie Bożym. One są łatwiej rozpoznawane przez sumienie, ponieważ istnieje tylko jeden możliwy sposób działania zgodny z wolą Boga wyrażoną w tej sprawie. Lecz są inne rzeczy, które wymagają sumienia wyszkolonego do precyzyjnego rozeznawania. Złota Reguła jest tutaj szczególnie pomocna. Jeśli zasady sprawiedliwości zostaną mocno ugruntowane w naszych charakterach, to rozeznanie drogi obowiązku i miłości nie sprawi nam większych trudności.

      Właściwie rozwinięty chrześcijanin ma prawidłowo wykształcone sumienie. Podobnie jak waga sprawiedliwości, naprawdę dobre sumienie to takie, które jest dobrze zrównoważone. Na przykład, ktoś może mieć wagę, która jest wypaczona w ten lub inny sposób. Waga, która jest odpowiednio wyważona, będzie mieć szale na jednym poziomie.