Sztandar Biblijny nr 316 – 2023 – str. 89
Lecz jeśli oni byli jedynie dziećmi tego świata, nie doceniającymi w pełni spraw duchowych, ich przyszłym losem nie jest zguba. Oni nadal należą do wielkiego świata ludzkości, za którą Chrystus umarł i nie otrzymali jeszcze w pełni błogosławieństw pojednania z Bogiem przez Pana Jezusa. Tej wspaniałej łaski dla ogółu świata można oczekiwać w błogiej przyszłości – podczas Tysiącletniego Pośredniczącego Panowania Chrystusa, kiedy „wszystkie narody ziemi będą błogosławione” i zostaną doprowadzone do poznania prawdy i możliwości przyjęcia tego samego zbawienia.
————-
w ramce
OCZYSZCZAJCIE SAMYCH SIEBIE KRWIĄ BARANKA!
————–
Jeśli nasze przypuszczenia są słuszne, Ananiasz i Safira byli w zupełnie innym położeniu niż Judasz, który przez lata towarzyszył naszemu Panu, był świadkiem Jego cudów, otrzymał od Niego Ducha Świętego i przez tę moc wypędzał demony, uzdrawiał chorych itp. Naszą miłosierną myślą o Ananiaszu i Safirze jest, że jeśli oni nie otrzymali Ducha Świętego, to w niedoskonały sposób oceniali to, co robili. Chociaż wiedzieli, że dokonali oszustwa, najwyraźniej nie mieli właściwego spojrzenia na tę sprawę. Nasze spodziewania co do nich są takie, że nie zgrzeszyli na śmierć, oraz że w czasie zmartwychwstania odzyskają życie, które stracili. Dzięki oświeceniu, jakie wtedy otrzymają będą mieć pełną możliwość załatwienia tej sprawy i ostatecznego określenia swej lojalności lub nielojalności wobec Boga.
Zamierzony efekt został zrealizowany. Wszystkich ogarnął wielki strach i szacunek dla Boga i wszystkiego, co w aspekcie religijnym należy do Niego. Warto było ukarać surowo jedną parę, ze względu na przygotowania do jej błogosławienia w przyszłości i w związku z lekcją dla reszty Kościoła, jaką było to doświadczenie.
TEN SAM DUCH OSZUSTWA OBECNIE
My w przeciwieństwie do św. Piotra, nie otrzymaliśmy upoważnienia do reprezentowania Pańskiej sprawy w osądzaniu innych. Na podstawie tego, czego możemy się dowiedzieć wydaje się jednak, że obecnie wielu ludzi wiedzie równie
Kol. 2
oszukańcze życie. Nie wolno nam ich osądzać, lecz oni osądzają siebie na podstawie tego, co nam mówią. Wyznają, że są poświęceni Panu – Bogu Jehowie – że oddali się Boskiej sprawie. Jednak oni zatrzymują wiele dla siebie z powodu swej samowoli, udając, że są w pełni oddanymi naśladowcami Jezusa.
Niektórzy z nich niewątpliwie należą do tej samej klasy co Ananiasz. Związali się z chrześcijanami, lecz nigdy nie zostali spłodzeni z Ducha Świętego i tak naprawdę nie mają części, ani działu z Chrystusem. Inni mogą być prawdziwymi chrześcijanami i zatrzymywać dla siebie część tego, co zostało poświęcone. Jeśli tak, to tacy mogą być pewni, że Pan się nimi zajmie. Zatem Apostoł oświadcza: „Bo gdybyśmy się sami rozsądzali, nie bylibyśmy sądzeni. Lecz gdy sądzeni bywamy, od Pana bywamy ćwiczeni, abyśmy z światem nie byli potępieni” (1Kor. 11:31, 32). Tacy chrześcijanie, budując na Skale – Chrystusie Jezusie, najwyraźniej będą musieli przejść ogniste próby opisane w Biblii: „[…] i wyprali szaty swoje, i wybielili je we krwi Baranka”, w wielkim ucisku – ponieważ nie dotrzymali swego przymierza zupełnej ofiary (Obj. 7:14, BW).
Rzeczywiście wyglądałoby to na hipokryzję, o której Biblia mówi, że jest szczególnie niegodziwa w Boskich oczach, a która od bardzo dawna jest praktykowana wśród nominalnych naśladowców Jezusa. Nie wierzą oni w wyznania wiary, a forma pobożności bez jej mocy, wydaje się na każdym kroku nam mówić, że wielu żyje w obłudzie i dlatego podlega Boskiemu sądowi. Lekcja dla nas brzmi: uważaj, „[…] aby nikt nie wziął korony twojej” (Obj. 3:11, BW).
Nasz Złoty Tekst jest tutaj odpowiedni. Powinniśmy wzajemnie się miłować – po pierwsze naszego Niebiańskiego Ojca, potem naszego niebiańskiego Pana Jezusa. Na końcu, powinniśmy kochać braci i służyć im, gdy mamy okazję. Będąc aktywnie w tym zaangażowani, uchronimy się przed obłudą i będziemy gotowi do naszego udziału w ziemskim Królestwie.
BS 2023, s. 88-90