Sztandar Biblijny nr 315 – 2023 – str. 71

Ralpha M. Herziga nadszedł czas wielkiej zmiany dla tego Ruchu. Opiekunem Wykonawczym został Poświęcony Obozowiec Epifanii. Słusznie rozumiemy, że Bóg nigdy nie opuściłby swego ludu, pozostawiając go bez wodza, by błądził w ciemnościach, nie odkrywając teraźniejszej prawdy odpowiednio do jego potrzeb. Bóg Jehowa nie pozostawi swego ludu bez ochrony i na łasce przesiewaczy ani też nie pozwoli, aby nasza praca została zrewolucjonizowana. Ze Słowa Bożego czerpiemy pełną ufność, że właściwe planowanie przez Boga zapewniło szczególną pasterską opiekę nad Jego ludem, która jest kontynuowana przez Poświęconych Obozowców Epifanii. Poświęcone dzieci Boga − Jego owce − mogą odpocząć, mając zapewnienie, że On nigdy ich nie pozostawi ani nie opuści. „Ale ścieżka sprawiedliwych jest jak jasne światło, które świeci coraz jaśniej aż do dnia doskonałego” (Przyp. 4:18, UBG). „Słowo twoje jest pochodnią nogom moim i światłością ścieżkom moim” (Ps. 119:105, BW).

————-
w ramce

      Wiara w Boga obejmuje wiarę w zarysy czasowe JEGO planu. Jeśli one wydają się spełniać powoli, POCZEKAJ NA NIE, gdyż one na pewno nadejdą. „Gdyż widzenie dotyczy oznaczonego czasu i wypełni się niezawodnie. Jeżeli się odwleka, wyczekuj go, gdyż na pewno się spełni, nie opóźni się”. Abak. 2:3. BW
————–

      „Przewrotny bowiem budzi w PANU odrazę, ale jego tajemnica jest z prawymi” (Przyp. 3:32, UBG). Zwróćmy także uwagę na Ps. 25:9, 10, 12, 14; 32:8; 37:23; 97:11; 119:66, 99, 100, 130; Izaj. 30:18-21; Am. 3:7; Mat. 11:25; 13:11, 16, 17; 1Kor. 10:11; Jak. 1:5. Z tych i innych obietnic dowiadujemy się, że antytypiczny słup obłoku i ognia przez cały czas będzie prowadził lud Boży, aż wszyscy wejdziemy do naszego ostatecznego odpoczynku. Wszyscy starajmy się być blisko niego, gdyż on nas prowadzi. Mając zapewnienie Boga Jehowy, ufamy, że „Poświęcający się pomiędzy wiekami” (R5761) będą także w dalszym ciągu opierać się wszelkim próbom przekształcenia Służby Sztandaru Biblijnego (LHMM) w organizację kontrolującą naszą pracę.

      Fakty i wypełnianie się biblijnych proroctw wykazują, że szczególny pomocnik, brat Bernard Hedman, został w sposób specjalny użyty przez Pana, jako część antytypicznego Abakuka, który składa się z prawdziwych „stróżów” w czasie końca – zobacz PT 1957 s. 36, ponieważ bardziej niż inni, pomagał bratu Jolly’emu i nam w obserwowaniu i przedstawianiu prawdziwych znaków czasu oraz postępującej prawdy na czasie. Ponieważ prorok Abakuk (Abak. 2:3) oświadczył, że widzenie odnoszące się do chwalebnego wypełnienia się Boskiego Planu „na pewno się spełni, nie opóźni się” „w czasie końca” (P2, s. 15, u góry). Ze względu na to, że „czas końca jako całkowite obalenie królestw tego świata i Babilonu” (P3, s. 382, Dodatek), na pewno potrwa jeszcze przez pewien czas, jest logiczne, że ktoś, kogo nasz Pan − który nie pozostawi swego ludu bez specjalnego stróża i będzie pomagał swemu ludowi − wskazał do takiej misji, został w związku z tym specjalnie przygotowany i użyty przez Niego, jako szczególny pomocnik.

      Umiłowani, Boska sprawa z pewnością zakończy się powodzeniem, ponieważ wspiera ją wszechmoc i wszechwiedza. Pan Bóg nigdy nie odniósł i nie odniesie niepowodzenia w żadnym ze swych przedsięwzięć. Lecz nie jest powiedziane, że wszyscy, którzy rozpoczęli tę działalność, będą mieli udział w dzieleniu się jej sukcesem. Mówiąc wprost, taki sukces będzie zależał od ich lojalności i wytrwałości (ponieważ Boska lojalność jest niezmienna). Jeśli pozwolą Diabłu, światu lub ciału, aby uśpił ich do popadnięcia w stan niewierności – a to nigdy się nie wydarzy, jeśli na to nie pozwolą – z pewnością poniosą klęskę i w ten sposób nie znajdą się pośród tych, którym się powiedzie. Wielu z takich sług w wyniku tak poniesionych strat odpadło ze swego uprzywilejowanego stanowiska przed Bogiem. Niektórzy, będąc oświeconymi Duchem, lecz niespłodzonymi z Ducha poświęconymi, tak bardzo podkopali swe charaktery, że jest mało prawdopodobne, iż zyskają życie wieczne w Pośredniczącym Panowaniu (E16, s. 175). Tacy „przez swoje grzechy, szczególnie przeciwko Boskiej prawdzie, tak bardzo podkopali swoje charaktery, że w niektórych przypadkach nie będą mogły ich zreformować nawet zabiegi Tysiąclecia” (por. Mat. 23:33).

      Umiłowani bracia, to jest czas naszej próby. W tym czasie mamy wystarczającą łaskę, zawsze w obfitości dostępną dla wiernych: nie jest jej za dużo, lecz jest wystarczająca dla ich potrzeb, jeśli wiernie z niej korzystają. Dlatego, jeśli nie korzystamy z niej z wiernością, Diabeł, świat lub ciało szybko wykorzystają taką okazję i jeśli nie powstaniemy, energicznie nie odeprzemy ich i nie odnowimy naszej wierności, to poniesiemy porażkę w czasie naszej próby. Zgodnie z Boskim zarządzeniem od nas będzie zależało, czy nam się to uda czy nie. Jak wielka będzie nasza porażka, jeśli nam się nie uda i jak wielki będzie nasz sukces, jeśli nam się uda! Zatem uzbrójmy się w ducha wierności dla Pana i z całą mocą podążajmy naprzód w dobrym dziele, do którego powołał nas Pan!