Sztandar Biblijny nr 314 – 2023 – str. 58

wielką władzę i będzie ją sprawował, w wyniku czego, szalejące fale ludzkich namiętności ustaną, płomienie anarchii zostaną ugaszone i rozpocznie się panowanie sprawiedliwości i pokoju.

————-
w ramce

CZAS UCISKU

„Wtedy bowiem nastanie wielki ucisk, jakiego nie było od początku świata aż dotąd, i nie będzie”. Mat. 24:21, BW

„Ludzie omdlewać będą z trwogi w oczekiwaniu tych rzeczy, które przyjdą na świat […]” (Łuk. 21:26, BW, a narody będą wołać: „[…] Pokój, pokój! – choć nie ma pokoju”. Jer. 6:14, BW; Jer. 8:11
————–

PROTESTY OBEJMUJĄ ŚWIAT

      Projekt Danych ds. Konfliktów Zbrojnych i Lokalizacji Zdarzeń informuje, że liczba demonstracji na całym świecie od 2019 r. do 2020 r. wzrosła o 7 procent, pomimo nakazanego przez rządy lockdownu oraz innych środków mających na celu ograniczenie zgromadzeń publicznych.

      Ciągłe protesty zarówno w biednych, jak i w bogatych krajach, nie mogą być po prostu wytłumaczone reakcjami na pandemię. Równoczesne występowanie powstań w krajach o różnych poziomach dochodów, typach rządów i różnym znaczeniu geopolitycznym, wskazuje na głębsze rozczarowanie: na utratę wiary w umowę społeczną, która kształtuje relacje między rządami a ludźmi im podlegającymi. Mówiąc prościej, wydaje się, że dzisiejsze rządy nie są w stanie zapewnić zarówno reprezentatywnego, jak i skutecznego rządzenia. A zwykli obywatele mają dość.

      W rzeczywistości wzrost protestów na całym świecie zaczął się dużo wcześniej niż pandemia. Po krachu gospodarczym z 2008 r. masowe demonstracje – w tym ruch Okupuj Wall Street oraz Arabska Wiosna – wymagają gruntownego przemyślenia istniejącej post-zimnowojennej umowy społecznej pomiędzy rządami i ludźmi. Od czasu ogłoszenia nowego porządku świata w 1990 r. przez Prezydenta George’a H.W. Busha, ta umowa została w dużej mierze oparta na założeniu, że polityka skupiona na handlu, doprowadzi do globalnego dobrobytu i pokoju.

      W wynikających z tego protestach, zarówno o charakterze politycznym jak i ekonomicznym, ludzie domagali się od rządów przestrzegania podstawowych praw obywateli i zajęcia się rosnącą przepaścią między posiadającymi i nieposiadającymi. Na całym świecie, zarówno autorytarni jak i demokratyczni przywódcy zareagowali na finansowy kryzys większymi wpływami państwa, takimi jak oszczędności fiskalne i prywatyzacja usług sektora publicznego − ta polityka jeszcze bardziej pobudziła powszechny gniew.

      Rośnie frustracja z powodu niezdolności współczesnych rządów do służenia większości ludności, a szczególnie klasie średniej i uboższej. Ta porażka uwidacznia się przez rosnącą liczbę monopoli, rosnącą polityczną siłę korporacji, nieustanny wzrost nierówności ekonomicznych oraz przez politykę, która pogłębia zmiany klimatyczne.

————-
w ramce

OSTATNI DZIEŃ CIEMNOŚCI

      „Dzień ciemności i mroku, dzień pochmurny i mglisty. Jak zorza poranna kładzie się na góry, tak nadciąga lud wielki i potężny, któremu równego nie było od wieków i po nim już nie będzie aż do lat najdalszych pokoleń”. Joela 2:2, BW
————–

POJAWIA SIĘ PYTANIE

      Czy będzie trzecia faza wojny światowej? Czy działania wojenne Putina są katalizatorem tej trzeciej fazy?

      Nie jesteśmy pewni, że trzecia wojna wybuchnie i nie jesteśmy skłonni, by twierdzić, że tak będzie. Większość narodów jest wyczerpana poszukiwaniem pokoju za pośrednictwem Organizacji Narodów Zjednoczonych. My, jako poświęcone dzieci Boże, powierzamy naszą opiekę i utrzymanie nas przy życiu opiece Pana, a nie ONZ. Czasy utrapienia są opisane w Joela 2:2 (BW) jako: „Dzień ciemności i mroku, dzień pochmurny i mglisty. Jak zorza poranna kładzie się na góry […]”. Jakie pocieszenie i pokrzepienie dla wierzącego jest zawarte w tych słowach napisanych kursywą! Z każdej strony dostrzegamy: mroczne przeczucia – „Ludzie omdlewać będą z trwogi w oczekiwaniu tych rzeczy, które przyjdą na świat, bo moce niebios poruszą się” (Łuk. 21:26, BW); narody wołające: „[…] Pokój, pokój! – choć nie ma pokoju” (Jer. 6:14, BW; Jer. 8:11); ogólnoświatowe problemy wybuchające z każdej strony, a nawet groźba (chociaż Bóg na to nie zezwoli − Mat. 24:22; Mar. 13:20) całkowitego zniszczenia ludzkości przez użycie straszliwej broni masowego rażenia, o jakiej nigdy dotąd ludziom się nie śniło. Lecz jakim pocieszeniem dla oświeconego i wierzącego dziecka Bożego jest świadomość, że ten czas Boskiego „sporu z narodami” (Jer. 25:31, BW), ten „dzień ciemności i mroku” nie jest początkiem, lecz końcem panowania zła na Ziemi — że ten czas ciemności „[…] jak zorza poranna [poranek Tysiąclecia]