Sztandar Biblijny nr 314 – 2023 – str. 50
RESTYTUCJA: OD ZGUBY DO ODNOWY
„Przyszedł bowiem Syn Człowieczy, aby szukać i zbawić to, co zginęło”. Łuk. 19:10, BW
PRZEZ wszystkie wieki władcy narodów zawsze obawiali się terrorystów, wywrotowych elementów dążących do zniszczenia ich władzy i stosowali wiele metod, aby ich wykorzenić. Działania wietnamskich bojowników w czasie francuskiej i amerykańskiej wojny w południowo-wschodniej Azji w latach 1946-1991, ataki baskijskich separatystów w Hiszpanii w latach 1959-2011, krwawe ataki Irlandzkiej Armii Republikańskiej (organizacja komunistyczna) − wszystkie one są aspektami tego samego wielostronnego oblicza konfliktu. Choć wywodzi się on z różnych społecznych i ekonomicznych sfer, ma podobny cel − obalenie i zniszczenie panującego porządku. To trwa aż do obecnego czasu! Wszystkie takie próby wynikają z motywów, które nie są czyste, lecz wydają się słuszne atakującemu. Głębia uprzedzenia jednej grupy w stosunku do innej jest niezwykła, a zgłębienie tego uprzedzenia często przekracza możliwości rozumu. Coraz częściej cywile są uwikłani w takie mściwe czyny − w wojnę pod inną nazwą. W tym czasie ucisku społeczeństwo ogarnia złość i ono przez cały czas tworzy grupy o różnych nazwach, które kształtują jego działania.
Nie jest naszym celem opowiadanie się za socjalistycznym idealizmem, który jest rozpowszechniany na całym świecie, ani przeciw niemu. Jego nauki zawierają hasła, że szkoły powinny zostać przekształcone z ośrodków edukacyjnych na przekrojowe/wielokulturowe ośrodki badań i kompleksowych programów opieki społecznej, w tym bezpłatnej aborcji dla nieletnich. Wielu domaga się pakietu, który obejmuje bezpłatną edukację dla wszystkich i specjalne przepisy dla LGBT+ i transpłciowych studentów, usług związanych z nimi, bezpłatnej opieki zdrowotnej (w tym operacji zmiany płci). Wielu domaga się także programu nauczania, który uznaje i wychodzi naprzeciw materialnym i kulturalnym potrzebom uczniów, uznaje potrzebę aktywności fizycznej i rekreacji, bezpłatnej opieki dziennej i wolności od nieuzasadnionych przeszukań, konfiskat czy aresztowań. Nadużywanie alkoholu i narkotyków powiększa ilość sprawców nadużyć fizycznych i seksualnych, co w konsekwencji powoduje wiele innych przestępstw! W Ameryce istnieje silny ruch na rzecz zniesienia policji i uwolnienia przestępców za niewielką kaucją lub bez kaucji.
Chociaż bezpośrednie przyczyny nienawiści, konfliktów i podstępne ataki na nieostrożnych obywateli mają zwykle związek z miejscową lub krajową sytuacją polityczną, to jednak korzenie tego leżą głęboko w psychice ludzkości. Przestępstwo, będące podstawą upadku w Edenie, zachwiało spokojem umysłu i pełnym zaufania związkiem, jakim cieszyli się Adam i Ewa. Tam zasiano ziarno obecnego konfliktu. Pierwsze odsłonięcie tej złowrogiej passy widać w zabójstwie Abla przez jego brata Kaina. Popychani przez Przeciwnika ludzie stali się rodem wojowników, a skłonność do walki i niezgody została w nich utwierdzona. Zasadniczo ludzkość jest chora z powodu utraty społeczności z Bogiem. Ta dysharmonia jest podstawową przyczyną konfliktów w całej historii aż do obecnych czasów.
————-
w ramce
Diabeł jest mistrzem oszustwa – nie dajcie się zwieść!
„[…]On był mężobójcą od początku i w prawdzie nie wytrwał, bo w nim nie ma prawdy. Gdy mówi kłamstwo, mówi od siebie, bo jest kłamcą i ojcem kłamstwa.” Jana 8:44 BW
————–
Szatan jest archetypem terrorysty; jego najbardziej haniebną zbrodnią było rozmyślne zabójstwo rodzaju ludzkiego (Jana 8:44). Usidlił pierwszą parę − Adama i Ewę, wykorzystując ich niewiedzę i brak doświadczenia ze złem. Skazał ich oraz ich potomstwo na proces umierania, przeplatany skutkami grzechu, pomnożonymi w swym degenerującym wpływie na kolejne pokolenia.
Rozmiary szatańskiego terroru są niemożliwe do ogarnięcia umysłem: miliardy cierpiących i umierających ludzi, psychicznie, moralnie i fizycznie zdegradowanych, trudzących się w ciężkich warunkach na planecie często nieprzyjaznej dla życia, odciętych od Boskiego Źródła Życia − co do którego Szatan zachował swe ofiary w nieświadomości. Nic dziwnego, że jest on określany w Piśmie Świętym jako