Sztandar Biblijny nr 313 – 2023 – str. 37

to przyjmować za rzecz oczywistą, nie ubolewając nad tym ani też zbyt wiele nie rozmyślając o utrapieniach, niesprawiedliwości itp. Postępując tak, będziemy mogli przeznaczyć więcej czasu na rozważanie tego, co bardziej pomocne, bardziej wzmacniające, bardziej wzniosłe – o rzeczach sprawiedliwych, o tym − co, jak obiecano w Boskim Słowie, jest w zgodzie ze sprawiedliwością, w odniesieniu do przeszłości, teraźniejszości i przyszłości.

„CO CZYSTE”

      Na świecie jest ogromna ilość nieczystości. Dlatego istnieje potrzeba, aby poświęcony lud Pana wypełniał apostolskie zalecenie i starannie pozbywał się nieczystości oraz dbał o to, by ona nie wchodziła do naszych serc, naszych myśli, zdając sobie sprawę, że istnieje wielkie niebezpieczeństwo, iż ona w mniejszym lub większym stopniu może spowodować skażenie. Każdy, kto zachowuje czystość myśli, będzie podejmował stosunkowo niewielki wysiłek, polegający na utrzymaniu czystości słów i czynów. Niezależnie od tego, z jakiej strony pochodzi nieczystość – ze strony świata, ciała lub Diabła – jej atak musi przede wszystkim nastąpić na umysł, a jeśli zostanie odparty, odniesiemy zwycięstwo. Jeśli nie zostanie odparty, nie wiemy, jakie będą tego skutki, jak o tym mówi Apostoł Jakub: „Potem, gdy pożądliwość [pewnego rodzaju samolubna żądza] pocznie [w umyśle], rodzi grzech [rozwija grzeszne słowa i czyny], a gdy grzech dojrzeje, rodzi śmierć” (Jak. 1:15, BW).

      Nic dziwnego zatem, że Apostoł wspomina o potrzebie strzeżenia naszych myśli pod względem czystości i że gdyby jakaś sprawa była ustalona jako prawda, i gdyby nie wiązała się z niesprawiedliwością i nawet nie była hańbiąca, a byłaby jednak nieczysta, to byłoby wystarczające, by poświęcony lud Pana potępił ją w umyśle jako niegodną. Nie można przeoczyć faktu, że każdy brud czy nieczystość wchodzące do umysłu, mogą spowodować takie skalanie, którego zupełna eliminacja stanie się problemem, nie tylko w danym czasie, lecz nawet miesiące czy lata później.

„CO PIĘKNE”

      Święci są nawoływani, aby byli cisi, a także by czynili pokój, lecz aby stali się takimi, muszą mieć uprzejme, pełne miłości, pełne sympatii, życzliwe, łagodne myśli. One z kolei rozwiną się w łaski charakteru. Nie powinniśmy myśleć o sprawach wywołujących gniew, nienawiść, niesnaski, nie powinniśmy przechowywać trapiących, kłótliwych, mściwych i swarliwych myśli. Wszystkich wymienionych myśli powinniśmy unikać jako wrogów prawdziwie poświęconych, a zamiast nich powinniśmy rozmyślać o pięknych, miłych rzeczach, które możemy zauważyć w naszych sąsiadach i przyjaciołach. Nawet gdybyśmy nie byli w stanie zupełnie zamknąć oczu na ich niesprawiedliwość czy złe uczynki, możemy przynajmniej wzbraniać się przed marnowaniem cennego czasu na rozmyślanie o ich słabościach, bo tym sposobem rozwijalibyśmy nieuprzejme, kłótliwe usposobienie w nas samych.

„CO CHWALEBNE”

      Niektórzy mogą się spierać, że ponieważ świat nienawidzi światła i dzieci światłości, a raduje się z nieprawości oraz zdobywania przewagi nad innymi, dlatego rzeczy, które byłyby uznawane i dobre w oczach świata, nie byłyby świętymi rzeczami właściwymi do rozmyślania dla ludu Bożego. Odpowiadamy, że tak nie jest. Świat w znacznej mierze rozpoznaje właściwe standardy, nawet jeśli według nich nie postępuje ani nawet nie stwarza pozorów takiego postępowania – nawet jeśli nienawidzi tych, których postrzega jako starających się postępować według tego standardu, nawet jeśli nazywa dzieci światłości hipokrytami i krzyżuje ich, jak to było w przypadku naszego Pana. To polityka i fałszywe religie powszechnie wzniecają prześladowania religijne. Niemniej jednak, jeśli ktoś będzie postępował według tego chlubnego standardu i myślał o takich rzeczach, odkryje w tym błogosławieństwo.

————-
w ramce

      Człowiek dobry z dobrego skarbu serca swego wynosi rzeczy dobre, a zły człowiek ze złego skarbu serca swego wynosi rzeczy złe; albowiem z obfitości serca mówią usta jego. Łuk. 6:45
————–

      Ci, którzy rozmyślają o prawdziwych, miłych, dobrych i pięknych rzeczach, będą o nich rozmawiać z wszystkimi innymi, stąd tak ważne jest, aby nasze serca były wypełnione dobrymi rzeczami, po to, by z tej obfitości dobrych rzeczy w naszych sercach, nasze usta mogły nieustannie wypowiadać dobre rzeczy, które Pan zaaprobuje i aby one służyły jako błogosławieństwa dla słuchających − Łuk. 6:45.

      Jeśli każdego dnia i o każdej godzinie staramy się rozwijać ducha miłości i pozwalamy, aby on dominował w naszych słowach i czynach, to proporcjonalnie