Sztandar Biblijny nr 312 – 2023 – str. 27

i również przez łaskę, stał się spadkobiercą wszystkich zapewnień płynących z obu przymierzy.

      Ponadto Zakon „[…] dodano dla ujawnienia wykroczeń − do czasu przyjścia potomstwa, dla którego była przeznaczona obietnica” (Gal. 3:19, BP). Bóg wiedział, kiedy jest najlepszy czas i „[…] gdy nadeszła pełnia czasu, Bóg posłał swego Syna […]”. Zakon został wprowadzony wcześniej, ponieważ jeszcze nie nadszedł właściwy czas – Wiek Ewangelii – by rozwinęło się „potomstwo”, to znaczy duchowe potomstwo, wspomniane w Przymierzu Abrahamowym. Zakon miał na celu zapobieżenie degradacji Izraela, jakie było udziałem innych narodów oraz miał działać jako ograniczenie dla jego cielesnej natury i kształtować samokontrolę itp. Miał być „przewodnikiem”, który wykazując Izraelowi jego własne grzechy, miał przygotować ten naród na przyjęcie Jezusa Chrystusa, jako ich usprawiedliwiciela z tego, co Zakon potępiał (Gal. 3:24). I w pewnych osobach Zakon rzeczywiście dokonał tego dzieła. Zanim to potomstwo miało się narodzić, Zakon przygotował niektórych na przyjęcie Jezusa (Jana 1:12). Przymierze Zakonu zostało także użyte jako typ − ale nie Przymierza Abrahamowego, lecz Nowego Przymierza − by zilustrować działanie i warunki Nowego Przymierza, jakie zobaczymy pod Tysiącletnim Pośredniczącym Panowaniem Chrystusa.

      Zwróćmy uwagę, że Przymierze Zakonu jest przedstawione w typie przez Hagar [ucieczka] i zostało dodane do zarysów Sary [księżniczki], o czym jasno nauczają wersety z Gal. 4:23-31. Ze względu na to, że część oryginalnego Przymierza związana z obietnicą dla potomstwa, została najpierw udzielona bez przysięgi, jako pierwsza obietnica oryginalnego Przymierza Abrahamowego [2045 lat przed Chrystusem], czyli 430 lat przed Przymierzem Zakonu [1615 lat przed Chrystusem], tak więc ten fakt został zobrazowany przez to, że Sara była prawdziwą żoną Abrahama, już jakiś czas wcześniej przed wzięciem Hagar jako nałożnicy. Lecz jak nałożnica Hagar urodziła syna, zanim Sara urodziła swego syna, tak Przymierze Zakonu rozwinęło cielesnego Izraela, zanim antytypiczna Sara rozwinęła duchowy Izrael (PT 1927, s. 114).

————-
w ramce

NOWE PRZYMIERZE

3. To Przymierze jest warunkowe;  zawarte pomiędzy dwoma stronami  – „Bogiem i ludźmi” (1Tym. 2:5).
————–

      Nowe Przymierze. To przymierze jest wielokrotnie wspominane w Biblii. Nie powinno być źle zrozumiane jako przymierze Boga z Kościołem – „potomstwem” obietnicy. Nie, Kościół został rozwinięty pod zarysami Sary Przymierza Związanego Przysięgą, zawartego z Abrahamem (Gal. 4:22-31). W Dz. 3:25 (BW) członkowie prospektywnego Kościoła są nazwani „[…] synami proroków i przymierza, które zawarł Bóg z ojcami waszymi, gdy mówił do Abrahama: A w potomstwie twoim błogosławione będą wszystkie narody ziemi”.

      Jezus − Głowa, z pewnością nie był rozwinięty pod Nowym Przymierzem. Zatem Kościół − Jego Ciało, nie mógł być rozwinięty pod Nowym Przymierzem, bo oczywiście Głowa nie mogła być rozwinięta i urodzona przez jedną matkę, a Ciało przez inną! Zarysy Sary z Przymierza Związanego Przysięgą i Nowe Przymierze to nie to samo. Nowe Przymierze również w ogóle nie zostało zawarte z Kościołem. Ono nie rozpocznie swego działania, dopóki duchowe potomstwo nie tylko nie zostanie w pełni rozwinięte, lecz także dopóki nie wejdzie ono w posiadanie tysiącletnich urzędowych władz jako Pośrednik Nowego Przymierza.

      Nowe Przymierze, podobnie jak Przymierze Zakonu, które było jego cieniem, czyli typem, jest pomiędzy Bogiem i cielesnymi ludźmi – dwunastoma pokoleniami Izraela (Jer. 31:31-34). Dlatego, jeśli to przymierze jest pomiędzy dwoma stronami („Bogiem i ludźmi”, 1Tym. 2:5), to muszą istnieć warunki wiążące obie strony. Zatem musi być pośrednik (jak w typie) odpowiedzialny za wypełnienie warunków przez obie strony, gwarantujący to każdej ze stron.

      Kto zatem ma działać jako pośrednik Nowego Przymierza? Apostoł Paweł odpowiada, że pośrednikem Nowego Przymierza jest Jezus (Żyd. 12:24, BW). Tak, Jezus nasza Głowa, jest tym jednym, który nie jest potępiony w świetle sprawiedliwego Boskiego prawa. To Jego Bóg uznaje za swojego świętego Syna, odłączonego od grzeszników, i to Jego ludzkość może uznać i wkrótce uzna za swego Pana (Filip. 2:9-11). Obecnie jest On bardzo wywyższony, lecz kiedyś był to „mąż boleści, oswojony z cierpieniem”, który „[…] z łaski Bożej za wszystkich śmierci skosztował” (Izaj. 53:3, BT; Żyd. 2:9) i który jest wiernym Najwyższym Kapłanem, zdolnym do współczucia i podniesienia upadłych ludzi. Tylko przez Niego świat może być pojednany z Bogiem – Jego wielkie dzieło jest pojednaniem. Jezus połączony ze swą wypróbowaną i wierną Oblubienicą dokona tego podczas Tysiącletniego Pośredniczącego i Kapłańskiego dzieła.

      Jakie są warunki tego Nowego Przymierza? Tak jak w typie, w Zakonie jest to: czyń i żyj (3Moj. 18:5; Rzym. 10:5). Bóg nigdy nie może być stroną w przymierzu akceptującym grzech. Doskonała sprawiedliwość („Bądźcie więc doskonali […]”, Mat. 5:48, UBG)