Sztandar Biblijny nr 312 – 2023 – str. 24
pod Zakonem, gdy wołał: „Nędzny ja człowiek! Któż mnie wybawi z tego ciała śmierci?” (Rzym. 7:24, BW). Płakał, a Pan wskazał, że wszyscy płaczący w Syjonie powinni być pocieszeni – pocieszeni zapewnieniem, że chociaż są grzesznikami i są niedoskonali, i nigdy nie będą w stanie usprawiedliwić siebie przed Bogiem pod Zakonem, niemniej jednak Bóg sam zapewnił Okup – odkupił swój lud. To przez wzgląd na to pocieszające zapewnienie ewangelii, Apostoł najpierw przedstawia siebie jako wzdychającego i cierpiącego oraz wołającego o wyzwolenie Żyda pod Zakonem, w następnej myśli przedstawia siebie jako chrześcijanina, który znalazł wyzwolenie i woła: „Ale Bogu niech będą dzięki, który nam daje zwycięstwo przez Pana naszego, Jezusa Chrystusa” (1Kor. 15:57, BW). Czy zwycięzcy będą płakać, nawet jeśli zwycięstwo nie jest całkowicie ich własne, lecz przede wszystkim kupione drogocenną krwią Chrystusa? Nie, naprawdę nie. Nie płaczemy ani nie smucimy się, ponieważ mamy wspaniałą nadzieję, która jest kotwicą dla naszych dusz, pewną i niezawodną – nadzieją miłosierdzia Bożego przez naszego Pana Jezusa Chrystusa.
Lud Pański rozumiejący prawdę czuje się zewsząd osaczony przez opozycję Przeciwnika i jego sług. Gdyby nie mieli pocieszenia i pociechy płynących z Biblii oraz radości i pokoju, których świat nie może dać ani odebrać, ich los byłby naprawdę smutny. Jednak w warunkach, które Pan dla nich zarządził, mają taki przywilej, że nawet wtedy, gdy doświadczają straty ziemskich rzeczy dla sprawy sprawiedliwości, odczuwają radość podczas utrapień i za wszystko dziękują.
Jaka jest tajemnica tej radości podczas utrapień? Z jakiego źródła pochodzi tak wielkie pocieszenie jak to? Odpowiadamy, że ono przychodzi przez pociechę Pisma Świętego, rozświetlonego przez Ducha Świętego. Na przykład, spójrzmy na natchnione proroctwo odnoszące się do Rachel opłakującej swe dzieci, odrzucającej pocieszenie, ponieważ ich nie ma – ponieważ umarły (Jer. 31:15-17, BW). Boskie posłannictwo pocieszenia dla Rachel, a tym samym dla wszystkich, którzy doznali straty spowodowanej wielkim wyrokiem śmierci, brzmi: „[…] Powstrzymuj swój głos od płaczu, a swoje oczy od łez […] wrócą z ziemi wroga”. Czy ono opowiada pokój i pocieszenie dla zranionego serca rodziców, rozmyślających o swych dzieciach, które zmarły? Tak, naprawdę to posłannictwo niesie pociechę, pocieszenie, któremu nie dorównuje żaden błąd. Rzeczywiście istnieją różne złudne urojenia, pojawiające się w umysłach osób pogrążonych w żałobie, którym chcieliby zaufać i mieć nadzieję. Jednak te złudne urojenia są kruche, nieuchwytne, nie mają żadnej podstawy w Słowie Bożym. Tak, one nie mogą dać prawdziwego odpoczynku czy pokoju podczas takiej udręki.
Lecz kiedy słyszymy głos Pana zapewniający nas o zmartwychwstaniu, zapewniający nas, że grób jest rzeczywiście ziemią wroga, zapewniający nas – nie o tym, że nasze maleństwa są bardziej żywe niż przedtem, lecz że po tym, jak odeszły do ziemi wroga, są tam bezpieczne, ponieważ Jezus zwyciężył, odkupił świat swą własną drogocenną krwią. Jezus ma „klucze piekła [hadesu, stanu śmierci] i śmierci” jak sam oświadcza (Obj. 1:18) i wkrótce otworzy, i wyprowadzi wszystkich uwięzionych więźniów śmierci z więzienia, z grobu. W tym posłannictwie jest pociecha, pocieszenie, które może być z korzyścią zastosowane dla każdego serca krwawiącego z powodu takich ran.
Całe „pocieszenie Pisma Świętego” jest zgodne z tą myślą. Ono pokazuje nam, że obecne panowanie grzechu i śmierci nie będzie wieczne; że ma być ustanowiona nowa dyspensacja jako rezultat wielkiej Okupowej ofiary i że podczas tej nowej dyspensacji wszystkie rodziny Ziemi będą błogosławione, a szczególne błogosławieństwa nadejdą dla Kościoła. Ci, którzy obecnie mają przywilej poznania Pana − wierni obecnego czasu, wraz z Jezusem będą mieć udział w wielkim dziele błogosławienia świata podczas Królestwa. Bez wątpienia jest to pocieszające zapewnienie, nie tylko dla tych, którzy dążą do osiągnięcia wielkiego wyborczego powołania, lecz także z uwagi na ich przyjaciół, sąsiadów, którzy będą podniesieni z grzechu i błogosławieni podczas tego Tysiącletniego Królestwa.
To o tym wyzwoleniu wspomina Apostoł, mówiąc, że lud Pański nie powinien się smucić tak jak inni, którzy nie mają żadnej nadziei, ponieważ jeśli wierzymy, że Jezus umarł i powstał z martwych, a wierzmy także w biblijny zapis, że Jego śmierć była ofiarą za nasze grzechy oraz za grzechy całego świata, aby tych, którzy śpią w Jezusie, Bóg wzbudził z martwych przez Niego (1Tes. 4:13, 14). Jaka błogosławiona i pocieszająca jest myśl, że chociaż cała ludzkość umarła w Adamie, to za Adama został złożony Okup, aby kara śmierci została zniesiona. W ten sposób śmierć obróci się w sen, z którego wszyscy zostaną obudzeni w poranku Tysiąclecia, by mieć możliwość poznania dobroci Boga i, jeśli będą chcieli, przyjęcia Jego łaski prowadzącej przez posłuszeństwo do życia wiecznego.
Ostatecznie dostrzegamy, że przez pewne stwierdzenia Apostoł sugeruje, iż pocieszenie i pokój kościoła w dużej mierze zależy od jedności ducha z Panem poszczególnych jego członków, a my z doświadczenia powinniśmy wiedzieć, że