Sztandar Biblijny nr 311 – 2023 – str. 3
na grzech wśród Izraelitów, których przyjął jako swój „szczególny lud” pod Przymierzem Zakonu, którego pośrednikiem był Mojżesz.
Czytamy, że każde nieposłuszeństwo „[…] spotkało się ze słuszną odpłatą” (Żyd. 2:2, BW). Chłosty, karania i niewole, będące pod Boskim nadzorem oraz przepowiedziane przez proroków, były udziałem wybranego ludu Pana. Posłuszeństwo z ich strony sprowadzało błogosławieństwo, a nieposłuszeństwo i bałwochwalstwo przynosiło karania (3Moj. 26) – Bóg nie przeoczył niczego, co dotyczyło Jego wybranego ludu.
Na pierwszy rzut oka jest to zdumiewające. Gdybyśmy nie rozumieli Boskiego Planu, bylibyśmy skłonni oczekiwać, że uprzywilejowany naród będzie bardziej usprawiedliwiony niż inne narody – że on będzie ludem, na niedoskonałości którego Bóg przymknie oko. Lecz nie tak było: Izrael został wybrany dla pewnego celu. I aby przygotować członków tego narodu do tej misji oraz dostosować do jej wypełnienia, Pan Bóg karał ich i biczował za ich grzechy, w ten sposób szkoląc ich i pomagając im wyjść z degradacji bardziej niż innym. W rezultacie tego, kiedy nasz Pan przyszedł na świat, aby być Odkupicielem człowieka, Izrael, przez karania, chłosty i pouczające doświadczenia wielu wieków, był zdecydowanie na najwyższym poziomie na świecie pod względem religijnym (Rzym. 3:1,2).
Zatem było tak, że kiedy Odkupiciel przedstawił samego siebie, niektórzy − „resztki” byli „prawdziwymi Izraelitami” i byli gotowi na przyjęcie Go (Jana 1:12) – pięciuset podczas Jego ziemskiej misji, a potem kilka tysięcy podczas najbliższej Pięćdziesiątnicy. Jednak rozsądne jest przypuszczenie, że żaden inny naród na świecie nie dostarczyłby dla Mesjasza tylu chętnych i w pełni Jemu oddanych serc. Zauważmy na przykład, że św. Paweł głosząc Ateńczykom na Wzgórzu Marsowym, najwyraźniej poruszył bardzo niewielu (Dz. 17:34, BW): „Lecz niektórzy mężowie przyłączyli się do niego i uwierzyli […]”. Paweł spodziewał się pytania ze strony swych słuchaczy: Dlaczego przychodzisz teraz, aby mówić nam o tym Bogu? Jeśli On jest naszym Stworzycielem, a my Jego dziećmi, dlaczego dawno temu nie wysłał nam tego przesłania? I czy jesteśmy odpowiedzialni za to, że nie oddajemy Mu czci, choć Go nie poznaliśmy? Odpowiedzią Apostoła jest: Nie jesteście odpowiedzialni aż do obecnej chwili. Na taką niewiedzę czy bałwochwalstwo Bóg przymknął oko, pozostawił niezauważoną, ponieważ aż dotąd Jego wielki plan nie osiągnął jeszcze takiego etapu rozwoju, który aprobowałby przesłanie wam tego poselstwa. Obecnie to poselstwo jest dla was. Bóg je wysłał. On nakazuje wszystkim ludziom wszędzie, aby pokutowali – za grzechy, za każdą nieprawość i aby powrócili do harmonii z Nim samym.
Kol.2
SPRAWIEDLIWOŚĆ BOSKIEGO NIEZWRACANIA UWAGI
Wszechmogący Bóg informuje nas, że sprawiedliwość jest podstawą wszystkich Jego działań: „Sprawiedliwość i sąd są podstawą twego tronu, miłosierdzie i prawda idą przed twoim obliczem” (Ps. 89:14, UBG). On nie może być mniej niż sprawiedliwy, chociaż przez Chrystusa zapewnił, że jest więcej niż sprawiedliwy – to znaczy, że jest miłujący i miłosierny. W tym niezwracaniu uwagi, wspomnianym przez Apostoła, musiała być jakaś sprawiedliwość. Jaka ona była?
Apostoł wyjaśnia, że z powodu wyroku śmierci, który został wydany ogólnie na świat oraz że nie powzięto jeszcze żadnego działania dotyczącego odkupienia od tej kary śmierci i zmartwychwstania, byłoby nielogiczne, gdyby Bóg dał ludzkości prawa nakazujące pokutę itd. Dlaczego? Ponieważ oni byli już skazani na śmierć − najwyższą karę Boskiego Prawa. Nie można było im zrobić nic więcej, jak tylko ich zniszczyć, bez względu na to, jak źle żyli i nic, co mogliby zrobić, nie zasłużyłoby na życie wieczne. Tak długo, jak spoczywał na nich ten wyrok śmierci i nie było żadnej możliwości uwolnienia z niego, Bóg pozostawił ich samych oraz słusznie „przymykał” oko na ich niedoskonałość i szczególnie ich tym nie obciążał.
————-
w ramce
Sąd – Boski gniew
Sprawiedliwość – Boskie miłosierdzie, przebaczenie i łaska
————–
Z narodem żydowskim było inaczej. Bóg pouczał ten naród przez prawo Zakonu i przez proroków oraz karał ich za złe czyny i w ten sposób przygotował wśród nich grupę „prawdziwych Izraelitów”, przygotowanych na duchowe kwestie. Ponadto Bóg chciał wykorzystać ich oraz ich doświadczenia jako typy lub lekcje dla przyszłego duchowego Izraela. Te typy, pod przewodnictwem Ducha Świętego, za pośrednictwem Nowego Testamentu, stanowiły pomocne lekcje dla jedynego prawdziwego Kościoła obecnego Wieku Ewangelii – duchowego Izraela – ponieważ Przymierze Prawa było „cieniem przyszłych dóbr” (Żyd. 10:1; 8:5).
Lecz zanim Bóg zaczął tak postępować z Izraelem, zawarł z nim przymierze, obiecując życie wieczne, jeśli Izraelici będą posłuszni (Neh. 9:29;