Sztandar Biblijny nr 311 – 2023 – str. 12
swego ucha na mądrość i nakłaniając swe serce ku rozumowi; Tak, jeśli przywołasz roztropność i [cześć] PANA i dojdziesz do poznania Boga. PAN bowiem daje mądrość, z jego ust [Biblia, przez którą On przemawia] pochodzi wiedza i rozum”. (Przyp. 2:2-6, UBG; por. Przyp. 3:13-18; 4:4-9; Jak. 1:5, 6; 3:17, 18). Z tych i innych wersetów Pisma Świętego dostrzegamy, że wiedza jest niezbędna, że nie powinna być pogardzana. wersetów Pisma Świętego dostrzegamy, że wiedza jest niezbędna, że nie powinna być pogardzana.
John Wesley nie zaniedbywał wzrostu w wiedzy, lecz wielu innych w jego czasach pogardzało wiedzą i wydawało się, że są dumni ze swojej niewiedzy, podobnie jak niektórzy w obecnym czasie. Pewnego dnia właśnie ten wykształcony Wesley otrzymał list od niezadowolonego członka publiczności, do której wcześniej przemawiał. Autor listu pisał:
„Pan pobudził mnie, abym napisał do Ciebie i powiedział Ci, że chociaż znasz zarówno język grecki jak i hebrajski, to On może sobie poradzić bez Twojej książkowej wiedzy”.
„Twój list otrzymałem”, odpowiedział Wesley swemu krytykowi, „I mogę powiedzieć, że był zbyteczny, bo już wcześniej wiedziałem, że Pan obejdzie się bez mojej wiedzy. Chociaż Pan nie pobudził mnie do tego, jednak chcę Ci, na własną odpowiedzialność, powiedzieć, że Pan nie potrzebuje również twojego braku wiedzy”.
ODPOWIEDŹ NA ZUCHWAŁY LIST: „Nadal, choć z bardzo rzadkimi wyjątkami, przestrzegamy naszej zasady: aby nie odpowiadać na zuchwałe, karcące, krytykujące i kontrowersyjne listy. Na przykład, kilka miesięcy temu pewna przesiewaczka napisała do nas zuchwały list. Jak ją potraktowaliśmy? Wzięliśmy bochenek ciszy, odcięliśmy z niego dużą część i wręczyliśmy jej. Jeśli uznamy, że jest choć cień nadziei na pomoc takim korespondentom, to odpowiemy im. Lecz jeśli nie dostrzegamy takiej nadziei, pozostawiamy ich Panu, aby zajął się nimi później”. Paul S. L. Johnson
Miłość, która jest zdegradowana do poziomu emocjonalności, wyraża się jedynie w podnieconym stanie umysłu − umysłowym niepokoju – i serca. Taka miłość może przynieść więcej szkody niż pożytku. Wydaje się, że „uczucie” jest jedną z największych broni Diabła, która powstrzymuje ludzi przed dojściem do stanu prawdziwej ufności i pewności w ich chrześcijańskim doświadczeniu. Szatan sprawia, że ludzie szukają „uczuć”, a to zrzuca ich z właściwej drogi. Zbawienie nie jest przez uczucie; ono jest przez wiarę. Ono nie odbywa się przez poszukiwanie doświadczenia, lecz przez przyjęcie Osoby. Tak długo, jak Diabeł może utrzymywać dociekliwy umysł i poszukujące serce w dążeniu do pewnego emocjonalnego doświadczenia − być
Kol.2
może ekstazy, emocjonalnego dreszczyku, stanu serca i umysłu w niekontrolowany sposób unoszonego nadmiernymi emocjami, „tańczenia w duchu” itp. − bardziej niż do pokuty, wiary, poświęcenia się Bogu i studiowania prawdy Słowa Bożego, włączając w to jej głębsze zarysy, aby wiedzieć w co wierzyć i przyjmować, przez co stać się wolnymi i uświęcać się (Jana 8:32; 17:17), tak długo może on utrzymywać tę osobę w ciemności, w pewnym stopniu zaślepioną na wspaniałe światło Boskiego Słowa (1Piotra 2:9).
Właściwe uczucia mają oczywiście swoje odpowiednie miejsce i są niezbędne w chrześcijańskim życiu. Każdy chrześcijanin musi mieć „szczerą religię”, „zbawienie przez doświadczenie”. Dusza, która nigdy nie wznosi się na skrzydłach świętego i żarliwego uczucia, która nigdy nie jest poruszona do głębi poczuciem Boskiej dobroci i dobrodziejstwa oraz swej własnej relacji z Bogiem, nigdy jeszcze nie doświadczyła błogosławieństwa związku synostwa. Prawdziwy syn kochającego i aprobującego ojca w naturalny sposób doświadcza żarliwości czułych emocji. Jest to szczególnie prawdą dotyczącą prawdziwego Syna Bożego, który w swym Niebiańskim Ojcu widzi doskonałość każdej łaski, ukoronowanie wszelkiej doskonałości, który żyje w ścisłym związku i społeczności z Nim i ma w sobie stałe świadectwo Boskiej miłości i uznania.
Wszyscy mamy uczucia. Każda ludzka istota jest istotą uczuciową. Bóg dał nam wszelkie zdolności: do płaczu, do śmiechu, do radości itp.; a ponieważ nie ma dwóch identycznych osób, istnieje wiele stopni rozwoju emocji i wiele stopni ich wyrażania. Niektórzy mogą płakać, inni śmiać się, a jeszcze inni siedzą cicho, wszyscy jednakowo ciesząc się tym samym. U niektórych występuje wyraźna ekspresja emocji, inni niewiele wyrażają na zewnątrz, chociaż ich uczucia mogą być takie same. Istnieje znane powiedzenie, które brzmi: „Cicha woda brzegi rwie”. Tak, musimy być ostrożni, by nie osądzać innych. Każdy chrześcijanin, bardziej czy mniej okazujący uczucia, powinien dążyć zarówno do rozwoju w prawdzie, jak i w duchu prawdy – w prawdzie oraz w sprawiedliwości i świętości.
Nasz Pan, Jezus Chrystus zadał to trafne pytanie: „[…] Czemu jesteście bojaźliwi, małowierni? […]”. Tak, nawet poświęcone dziecko Boże może być nękane przez słabość! Tak jak w naturalnym ciele oczy mogą być zaciemnione lub niewidzące, tak jest z naszymi oczami zrozumienia. A gdyby ta ślepota przyszła na nas po tym, jak już ujrzeliśmy Boskie obietnice i cieszyliśmy się nimi, nasz przypadek byłby tym bardziej żałosny. Jak wielka byłaby ta ciemność! W związku z tym jest jeszcze inna lekcja. Służenie mamonie błogosławi nas w obecnym życiu, lecz szkodzi naszym przyszłym interesom.