Sztandar Biblijny nr 310 – 2022 – str. 94
pojawiają się sprzeciwy, a czasem odczuwamy opozycję wobec nas samych. Nasze nerwy są czasami dość napięte, rozstrojone, gdy ocieramy się o takie przeciwności lub sprzeciw. One są trudne do zniesienia szczególnie wtedy, gdy pochodzą od tych, których kochamy. Lecz PAN BÓG dozwala na to, abyśmy mogli się nauczyć skupiania naszych uczuć przede wszystkim na Bogu i nauczyć się żyć w harmonii ze świętymi zasadami. Możemy dobrze dogadywać się z innymi, jeśli idziemy na kompromis i postępujemy zgodnie z ich życzeniem, ale musimy znosić sprzeciw i prześladowania, zwłaszcza te związane z naszym oddaniem dla Boga. Wśród burzliwych doświadczeń musimy nauczyć się szukać pokoju i go zachowywać. PAN BÓG nawet powstrzymuje nas od czynienia dobra niektórym ludziom, ponieważ oni nie byliby zadowoleni bez względu na to, co próbowalibyśmy dla nich zrobić. „Powiadam wam, iż każdemu, kto ma, będzie dane, temu zaś, który nie ma, i to, co ma, będzie odebrane” (Łuk. 19:26, BW).
Podziały: One nas próbują: prowadzą do zerwania czułych więzi z tymi, których szczerze kochamy, gdy widzimy, że postępują źle i zwodzą innych, wypaczając Słowo Boże – rozpowszechniając błąd. W związku z podziałami i przesiewaniami występuje wiele niepomyślnych doświadczeń. One są dozwolone w celu rozwinięcia wierności, bez względu na to, od kogo nas oddzielają. Doświadczenie jest szkołą, do której posłał nas Pan Bóg i musimy otrzymać wykształcenie w tej szkole. Tak, doświadczenie jest często naszym najlepszym nauczycielem. „Bo syn lekceważy ojca, córka pow staje przeciwko matce […], a właśni domownicy są nieprzyjaciółmi człowieka” (Miche. 7:6, BW).
Wrogowie: Nie ma nic trudniejszego niż nauczyć się miłowania swych wrogów. To obejmuje tych, którzy nas nienawidzą i sprzeciwiają się nam z powodu naszej wierności prawdzie i sprawiedliwości. Musimy przejawiać wojowniczość i niszczycielskość bojując dobry bój wiary, walcząc o sprawiedliwość oraz walcząc ze złem. Jeśli nie będziemy uważni, to będziemy walczyć przeciw grzesznikowi, a nie przeciw grzechowi. Powinniśmy nienawidzić grzech, lecz miłować grzesznika. Nie możemy nauczyć się miłowania naszych nieprzyjaciół, jeśli ich nie mamy. Tak, życzymy wam takich nieprzyjaciół, jakich potrzebujecie. Mat. 5:44 (UBG): „[…] Miłujcie waszych nieprzyjaciół, błogosławcie tym, którzy was przeklinają, dobrze czyńcie tym, którzy was nienawidzą i módlcie się za tych, którzy wam wyrządzają zło i prześladują was”. Niektórzy są posłani, aby dać nam szansę, by ich pokochać, by im przebaczyć. Obecnie i podczas Królestwa powinniśmy nauczyć się kochać naszych nieprzyjaciół.
Ból i słabości: Nasze ciała często cierpią z powodu chorób, zmęczenia, gorączki, bólu serca, bólu pleców, artretyzmu, smutku i wszelkiego rodzaju bólu. Upadek sprawił, że ludzkość doznaje wielu słabości i chorób.
Kol.2
Poświęceni również cierpią z tych samych powodów. Czasami fizyczne, emocjonalne i umysłowe dolegliwości są naszym udziałem. Również nasz system nerwowy jest tak wysoko rozwinięty, że jesteśmy zdolni do odczuwania wszelkiego rodzaju bólu i cierpienia. Bóg dozwala, abyśmy doznawali bólu. On nie osłania nas przed nim. Nawet swego własnego Syna nie ochronił przed bólem. Cierpiąc ból z rezygnacją zwracamy się do Niego i jesteśmy gotowi, by z zadowoleniem znieść to, co może nadejść – „Bądź wola Twoja”. On chce, abyśmy nauczyli się trudnych rzeczy, gdyż one rozwiną nasz charakter. Wszyscy znamy doświadczenia Ijoba. Czy ktoś jaśniej mógłby mówić o bólu i chorobie? U Ijoba 2:10 (BW) znajdujemy jego słowa skierowane do żony: „[…] Mówisz, jak mówią kobiety nierozumne. Dobre przyjmujemy od Boga, czy nie mielibyśmy przyjmować i złego? W tym wszystkim nie zgrzeszył Job swymi usty”.
Prześladowania: Bóg dozwala na nie, aby one wypróbowały naszą lojalność, by wykazać, czy będziemy wierni prawdzie bez względu na to, co nas spotka i czy będziemy błogosławić naszych prześladowców, i czy będziemy ich miłować. Gdybyśmy nie mieli prześladowców, nie zwyciężylibyśmy.
DOŚWIADCZENIA BUDUJĄ CHRZEŚCIJAŃSKI CHARAKTER
Moi drodzy Braterstwo, każdy zarys chrześcijańskiego charakteru będzie miał swoją próbę i pokusę, a my otrzymamy dobro wymienione w naszym wersecie, jeśli zostaniemy właściwie wyćwiczeni przez te problemy. W tym życiu nie jest nam obiecane ziemskie bogactwo czy stanowisko. A w trudnej szkole doświadczeń jesteśmy przygotowywani tak, aby nasze charaktery nadawały się do wiecznej służby dla Boga Jehowy. W naszej szkole codziennie otrzymujemy takie doświadczenia, abyśmy mogli ją ukończyć z wyróżnieniem. Nauka jest bezpłatna, dzięki zabezpieczeniu dokonanemu dla nas przez ofiarę Pana Jezusa. Lecz jeśli okażemy się niegodni, nie ukończymy szkoły i będziemy hańbą w wielkim Bożym planie. Przyjmujmy wszelkie potrzebne lekcje, wiedząc, że one działają dla naszego dobra – abyśmy mogli ukończyć szkołę z wyróżnieniem!
Czuję się zobowiązany opowiedzieć o moim ojcu. Około trzy lata po śmierci mojego ojca, jego kolega z pracy przyszedł do mnie i powiedział: Wyglądasz jakbyś należał do rodziny Snyderów. Zgodziłem się z tym. Następnie zapytał: Czy znałeś Johna Snydera? Tak, to był mój ojciec. Na to on powiedział: Nigdy nie spotkałem bardziej sprawiedliwego człowieka. Tak, mój ojciec zbudował miły charakter przed Bogiem i ludźmi.
Nie ma dla nas większej wartości niż dobry charakter. Bogactwo charakteru jest największym ze wszystkich bogactw. Takie charaktery są niczym rubiny, diamenty – prawdziwe szlachetne kamienie.