Sztandar Biblijny nr 310 – 2022 – str. 86
PRZEDE WSZYSTKIM PODOBANIE SIĘ BOGU I CHRYSTUSOWI
Tak, aby uczynić nasze powołanie i wybór pewnym, nie powinniśmy myśleć o opinii świata, lecz o podobaniu się Bogu i Chrystusowi. W 1Kor. 10:31 Apostoł uczy nas: „Przetoż lub jecie lub pi jecie, lub cokolwiek czynicie, wszystko ku chwale Bożej czyńcie”. Powinniśmy także podobać się Chrystusowi. Jeśli podobamy się Bogu i Chrystusowi, to z pewnością sprawimy, że nasze powołanie i wybór będą pewne.
————-
w ramce
Być może nie zrozumiesz dzisiaj czy jutro, lecz ostatecznie, BÓG OBJAWI Cl, dlaczego przez to wszystko przeszedłeś.
————–
2Tym. 2:4 (BW) mówi: „Żaden żołnierz nie daje się wplątać w sprawy doczesnego życia, aby się podobać temu, który go do wojska powołał”. Kto nas wybrał? Nikt inny tylko nasz Niebiański Ojciec i nasz Pan – Jezus Chrystus; można powiedzieć, że oni wybrali nas, abyśmy byli żołnierzami w armii Chrystusowej. Zgodnie z tym śpiewamy: „Chrystusowi, hej, żołnierze! Czas do boju stanąć nam; w imię Zbawcy, w świętej wierze Jezus nas prowadzi sam”.
Inny stosowny fragment to Kol. 3:22, 23 (BW): „Słudzy, bądźcie posłuszni we wszystkim ziemskim panom, służąc nie tylko pozornie, aby się przypodobać ludziom, lecz w szczerości serca, jako ci, którzy się boją Pana. Cokolwiek czynicie, z duszy czyńcie jako dla Pana, a nie dla ludzi”. Zwróćmy także uwagę na werset z Rzym. 15:1-3 (BW): „A my, którzy jesteśmy mocni, winniśmy wziąć na siebie ułomności słabych, a nie mieć upodobania w sobie samych. Każdy z nas niech się bliźniemu podoba ku jego dobru, dla zbudowania. Bo i Chrystus nie miał upodobania w sobie samym […]”. Zawsze powinniśmy się starać, by podobać się Bogu.
Niektórzy w czasach Jezusa, gdy powiedziano im o Nim i Jego poselstwie Królestwa, pogardliwie pytali: Czyż może coś dobrego wyjść z Nazaretu? Oni uważali, że Pan Jezus urodził się w Nazarecie, a nie w Betlejem – mieście Dawida, blisko Jeruzalem. W Jana 7:48 (BW) jest wzmianka o podobnym pytaniu. Niektórzy pytali: „Czy kto z przełożonych lub z faryzeuszów uwierzył w niego?” Jeśli wielkim religijnym nauczycielom naszych czasów powiemy o pewnych biblijnych naukach, takich jak restytucja, to oni odpowiedzą: Nie, nie wierzymy w to.
Tak, Bóg wybierał i nadal wybiera przedtysiącletnie potomstwo Abrahama. Nie wiemy, jak długo to będzie trwało ani jak długi będzie czas naszej indywidualnej walki. W międzyczasie powinniśmy być tak wierni, jak tylko potrafmy. Powinniśmy się starać, aby uczynić nasze powołanie i wybór pewnym oraz pomagać wielu innym, aby zostali powołani i wybrani podczas Boskiego wyboru, by przejść przez kroki pokuty, wiary i poświęcenia – dokonanego i zachowanego oraz by pomagać innym,
Kol.2
oświecając ich dobrym posłannictwem biblijnej prawdy, jakiego Bóg nam udzielił.
Zostanie przygotowana nowa administracja Ziemi (2Piotra 3:13). Bóg przygotuje wcześniej wszystkie swe narzędzia – wszystkich swoich oficerów i podoficerów – do wielkiego dzieła nawrócenia Ziemi podczas tysiącletniego panowania Chrystusa. A my musimy dodawać różne owoce Ducha, sprawić, żeby były aktywne i obfitujące w nas, jeśli mamy uczynić pewnym nasze powołanie i wybór oraz być przygotowani do tej służby. Jednym z najlepszych sposobów dokonania tego jest okazanie niesamolubnej miłości innym, szczególnie włączając w to głoszenie im wielkiego poselstwa Królestwa, które obiecał nam Bóg Jehowa. Żyjemy w dniach, kiedy znaki czasów pokazują, że ustanowienie Królestwa Bożego na Ziemi nie jest dalekie! Gdy jedna z amerykańskich partii politycznych ma perspektywę obalenia lub obala partię znajdującą się przy władzy, to jej członkowie lubią śpiewać „Znowu nadchodzą szczęśliwe dni”, ponieważ wierzą, że nadchodzi wielki sukces. Jednak my uznajemy i śpiewamy o nadchodzących wielkich „Szczęśliwych Dniach”. Jedna z naszych pieśni mówi: „Ach, przyjdź błogi dniu, Ty kończysz nasze troski!” i dalej opisuje czas, kiedy pokój wzniesie swe berło wysoko i kiedy Eden zakwitnie i nie będzie w nim grobów. Oczekujemy na te szczęśliwe dni restytucji. Niech Pan błogosławi nas tą cudowną perspektywą! Bądźmy pilni w czynieniu naszego powołania i wyboru pewnym!
TO DZIEŁO JEST OSOBISTE
„Siebie samych badajcie, czy trwacie w wierze, siebie samych doświadczajcie. Czyż nie wiecie o samych sobie, że Jezus Chrystus jest w was? Chyba żeście odrzuceni?” (2Kor. 13:5, BWP). Chrześcijańskim przywilejem i obowiązkiem jest oczekiwanie na „świadectwo” przycinania, dyscyplinowania i polerowania. Chrześcijańskie próby wiary mogą przyjść wtedy, gdy subtelne błędy są przedstawiane jako postępująca prawda. Wówczas okaże się, czy Bóg jest w was.
Zwróćmy obecnie uwagę na Gal. 6:7, 8. Omawiana jest tu ta sama kwestia. Możemy oszukiwać samych siebie, być może uda nam się oszukać innych, by myśleli, że jesteśmy uduchowieni, że chodzimy według Ducha, podczas gdy tak naprawdę możemy być chełpliwi, zarozumiali, próżni i zawistni, lecz, jak mówi Apostoł, nigdy nie możemy oszukać Boga. Ponieważ gdyby tacy twierdzili, że chodzą według Ducha a nie według ciała, byłoby to oszukiwaniem Boga i znaczyłoby, że Bóg nie może czytać serc i rozpoznawać motywów.