Sztandar Biblijny nr 310 – 2022 – str. 85

i samolubstwo; dlatego świat szydzi i obwołuje ich „hipokrytami”, „świętymi” itp. oraz usiłuje zawrócić z drogi tych, którzy się poświęcili. Aby być dobrym żołnierzem, trzeba być do tego przygotowanym i mieć sandały zapewnione przez Ewangelię, bo inaczej przeszkody rozrzucone na jego ścieżce przez sprzeciw ze strony świata wkrótce sprawią, że tak rozbolą go stopy, iż będzie skłonny zawrócić z drogi pomimo warunków jego werbunku – „aż do śmierci”.

————-
w ramce

Ci, którzy pozostawiają wszystko w BOSKIEJ dłoni, ostatecznie dostrzegą BOSKĄ rękę we wszystkim
————–

      Również Przeciwnik jest wrogiem, z którym trzeba się liczyć i którego subtelne ataki można napotkać w różnych sferach. Chrześcijański żołnierz ma zapewnienie swego Wodza, że wszystkie strzały Przeciwnika są Mu znane oraz, że wszystkie sprawy żołnierza będą pod Jego nadzorem tak długo, jak długo będzie on lojalny wobec swego Wodza i wierny swemu poświęceniu, swemu powołaniu oraz walce.

      Lecz jak już powiedzieliśmy, największym ze wszystkich przeciwników chrześcijańskiego żołnierza jest wróg ludzki – słabości, zachcianki, żądze, subtelne prześladowania itp., spowodowane upadłymi warunkami naszego własnego umysłu i ciała. Ku swemu zdziwieniu, chrześcijański żołnierz odkrywa, że jest niewolnikiem swych własnych słabości oraz że codziennie – niemalże w każdej godzinie – musi walczyć o zwycięstwo, aby osiągnąć pełną wolność, przez którą Chrystus czyni nas naprawdę wolnymi. Z tego punktu widzenia wszystkie walki przeciwko naszym cielesnym słabościom, naszym samolubnym instynktom i skłonnościom, są walkami o wolność, walkami o słuszność, walkami po stronie Pana. Nasz wielki Wódz nie tyle życzy sobie, abyśmy walczyli w Jego bitwach, lecz abyśmy bojowali dobry bój wiary w nas samych i w tej kwestii jest gotowy, by nam pomóc, bo bez Niego nic uczynić nie możemy. Jest prawdą, że nasze walki czasami rozciągają się poza nas samych, kiedy wśród Pańskich braci i w zborze musimy walczyć o prawdę, słuszność lub gdy w naszych kontaktach ze światem uważamy, że konieczne jest podjęcie walki.

PRAWDY PARUZYJNE PORZUCONE PRZEZ PEWNE OSOBY

      Przywódcy P.B.I. w swym czasopiśmie Zwiastun Królestwa i w innych miejscach (a później też wodzowie Świtu i inni) porzucili biblijną chronologię oraz inne nauki udzielone przez Pana za pośrednictwem brata Russella i zaczęli nauczanie błędu (zob. np. E7, rozdz. 5-7). J.F.R. (oraz inni przywódcy Towarzystwa) rozpoczęli publikować swoje złudzenie pt. „Miliony obecnie żyjących nigdy nie umrą po 1925 roku” oraz mnóstwo innych błędów w Strażnicy i w swych licznych książkach. On odrzucił wiele

Kol.2

biblijnych nauk pastora Russella, np. na temat rozwoju charakteru, starszych w zborach, powrotu Izraela do łaski itp. oraz zniszczył wolność w zborach. Wykłady Pisma Świętego zostały porzucone na rzecz jego własnych pism, a nazwa „Świadkowie Jehowy” została przyjęta i wykorzystywana jako nazwa sekciarska.

PRAWDY EPIFANICZNE PORZUCONE PRZEZ PEWNE OSOBY

      Różne zarysy dzieła Epifanii są kontynuowane, włączając w to przedstawienie postępującej prawdy epifanicznej na czasie, związanej z wielkim dziełem udzielonym Poświęconym Obozowcom Epifanii oraz obalenie wielu błędów dokonane w Epifanicznych Wykładach Pisma Świętego. Widok Pastora Johnsona w oczach wielu przesiewaczy budził taką złość, jaką czerwona płachta powoduje u byka! Jednak niepopularności należało się spodziewać, ponieważ Kapłaństwo, a szczególnie jego wodzowie, zawsze jest niepopularne wśród tych, wobec których ich służba jest wykonywana. Podobnie nasz Pan był niepopularny wśród Żydów. Apostołowie byli niepopularni wśród Żydów i pogan itp. Ponieważ konstruktywna postępująca prawda jest konieczną metodą nauczania przyjętą przez Boga Jehowę, niektórzy poświęceni badacze kontynuowali to dzieło, jako szczególni pomocnicy brata Johnsona w dziele wydawniczym oraz w innych działach pracy, włączając w to ponowne wydanie sześciu tomów brata Russella, Niebiańskiej manny, Cieni Przybytku itd. oraz wielu tomów epifanicznych (PT 1979, s. 40).

NAUCZANIE NIEPOPRAWNEJ BIBLIJNEJ CHRONOLOGII

      Cytujemy z czasopisma Faithbuilders Fellowship Magazine z roku 2021: Od Adama do Potopu było 1656 lat (1Moj. 5:3, 6, 9, 12, 15, 18, 21, 25, 28; 8:13). Od tamtego czasu do wejścia Abrahama do Kanaanu było 427 lat (1Moj. 11:10, 12, 14, 16, 18, 20, 22, 24, 32; 12:4; Dz. 7:4). Do wyjścia z Egiptu minęło kolejnych 430 lat (Gal. 3:16), a do ukończenia Świątyni Salomona minęło 479 lat (1Król. 6:1). Suma tych lat wynosi 2992. Salomon wzniósł swą świątynię w 966 p.n.e. – co oznacza, że Adam został stworzony w 3958 roku p.n.e. Sześć tysięcy lat odliczone od tego momentu prowadzi nas do roku 2043 – tylko jedno przyszłe pokolenie. Następnie, jak wskazuje Ezech. 46:1 w proroczym widzeniu, bramy będą otwarte na tysiącletni dzień „sabatu” dla ludzkości i cały świat będzie wówczas mógł wejść przez te bramy, by przybliżyć się do Boga w czci i dziękczynieniu. „[…] jeden dzień u Pana jest jako tysiąc lat, a tysiąc lat, jako jeden dzień” (2Piotra 3:8). Koniec cytatu