Sztandar Biblijny nr 309 – 2022 – str. 66

ZNOSZENIE TRUDNOŚCI

„Przez waszą wytrwałość ocalicie wasze życie” (Łuk. 21:19, BP).

      ŻADNA inna łaska nie będzie bardziej potrzebna od tej podczas ognistych prób tego złego dnia, ponieważ bez wielkiej cierpliwości żaden człowiek nie może wytrwać do końca. Na całej chrześcijańskiej drodze często i niespodziewanie pojawiają się nowe kryzysy: być może często mają one pozornie błahe znaczenie, jednak chrześcijanin uświadamia sobie, że one mogą być punktem zwrotnym w jego chrześcijańskim biegu. Przychodzą pokusy znużenia świadczeniem dobra wraz z sugestią łatwiejszej drogi lub wyrasta niewielki korzeń pychy czy ambicji wraz z podszeptem sposobów i środków zaspokojenia i zadowolenia go. Następnie, po pewnym czasie, nadchodzi decydujący moment, gdy musisz wybrać tę lub tamtą drogę. I tak oto doszedłeś do przełomowego momentu!

      Którą drogę wybierzesz? Jest bardzo prawdopodobne, że zwrócisz się w kierunku, w którym dążą pielęgnowane przez ciebie uczucia, niezależnie od tego, czy jest to właściwa czy też zła droga. Jeśli będzie to błędna droga, to prawdopodobnie nie będziesz w stanie wyraźnie jej rozpoznać, ponieważ niewłaściwe uczucia, które rozwinąłeś, wypaczą twój osąd. „Niektórym ich droga wydaje się słuszna, w rzeczywistości jest to droga do śmierci”. „Drogami swymi nasyci się człowiek przewrotnego serca […]” (Przyp. 14:12, 14, BWP). Zatem jak niezbędna jest modlitwa, abyśmy byli dobrymi żołnierzami i abyśmy w każdym kryzysie mogli zwycięsko przejść próbę. Nie jest bezpiecznie zwlekać z czuwaniem i modlitwą, aż nadejdzie kryzys. Czujność i modlitwa powinna być naszą stałą postawą.

      Życie żołnierza zawsze na służbie i w pogotowiu w żadnym razie nie jest łatwe. Pismo Święte nie gwarantuje, że będzie ono łatwe dla chrześcijańskich żołnierzy. Wprost przeciwnie, ono mówi:

Kol.2

 „Bojuj dobry bój wiary […]”; „[…] cierp złe, jako dobry żołnierz Jezusa Chrystusa” itp. A jednak wydaje się, że wielu chrześcijan myśli wprost przeciwnie. Ich ideałem chrześcijańskiego życia jest życie bez burz czy nawet lekkiego podmuchu wiatru – nieustanny spokój. Takie życie było bardziej możliwe przed wybuchem wielkiego ucisku w 1914 r. niż potem. Dziennik New York Times komentuje to następująco: „Rok 1913 był ostatnim normalnym rokiem w historii ludzkości”.

      Biorąc pod uwagę obecne wstrząsy w ludzkich sprawach – powszechny upadek fizyczny, umysłowy, moralny i religijny, niepewność, rozterki i zepsucie przenikające sferę finansową, polityczną, rządową, ekonomiczną, oświatową, społeczną i religijną połączone z odkryciami, wynalazkami, udogodnieniami, przepychem, pokusami i atrakcjami – to lojalny żołnierz krzyża nie jest otoczony pokojowymi warunkami. Pokusy ze strony świata, ciała i Diabła pod wieloma względami są obecnie o wiele bardziej wyrafinowane i silniejsze niż kiedykolwiek przedtem. A ich opozycja dzień po dniu staje się mocniejsza, ponieważ Szatan zdaje sobie sprawę z tego, że jego czas jest krótki i jest zdeterminowany, by wszelkimi sposobami i środkami wykorzystać swoją moc przeciwko dokończeniu Boskiego Planu. Gdy nie udało mu się zniszczyć Małego Stadka, rozpoczął osłabianie i niszczenie Wielkiej Kompanii i Młodocianych Godnych – ostatnich dwóch klas Boskich wybrańców. On czyni wszystko, co możliwe, by ich zwodzić i przeciwstawiać się im oraz uniemożliwić ich rozwój i udoskonalenie. Lecz Bóg odrzuca wszystkie jego opozycyjne wysiłki dla naszego dobra (Rzym. 8:28). Szatan nadal obraca tarczą, która poleruje Boskie klejnoty. To, co Szatan planuje dla naszej szkody, Bóg wykorzystuje dla naszego dobra,