Sztandar Biblijny nr 308 – 2022 – str. 57
Godnych. Kolejne uwagi brata Jolly’ego: „Po jego odejściu Pańscy Młodociani Godni dalej będą prowadzić pracę ostatecznego kompletowania Zewnętrznego Dziedzińca Przybytku Epifanicznego i jego pomocników – Młodocianych Godnych, Poświęconych Obozowców Epifanii i innych pomocników. Po jego odejściu oni będą kontynuować dzieło budowy Obozu Epifanicznego, tak jak on instruował i uczył, aż Obóz zostanie ukończony i połączy się z Tysiącletnim Obozem pod Nowym Przymierzem, kiedy ono zostanie zainaugurowane”. Tak, mamy wiele dowodów na to, że nasz Pan nie pozostawi swego ludu bez szczególnego stróża, by mu pomagał.
BS 2022, s. 50-56
————-
w ramce
JEZUS NASZ ZBAWICIEL pragnie, aby wszyscy ludzie byli zbawieni i doszli do poznania prawdy – CZYSTEJ PRAWDY.
————–
BOSKIE OPATRZNOŚCI I NASZE ŚWIADCZENIE
„ Albowiem sercem wierzy się ku usprawiedliwieniu, a ustami wyznaje się ku zbawieniu”. (Rzym. 10:10, BW)
POWINNIŚMY poszukiwać Boskiej opatrzności w naszych chrześcijańskich doświadczeniach, abyśmy odkrywając je, mogli w pełni cieszyć się ich błogosławieństwami. Jednak wymaga to wiary w większej mierze niż ta, jaką posiadamy na początku, a wzrost wiary wymaga wiedzy i doświadczenia. Analizując Boską opatrznościową opiekę nad Jego ludem, rozważmy Dz. 8:26-39. Jest ona tutaj zilustrowana z dwóch punktów widzenia: (1) Jego opieka nad tymi, którzy poszukują światła prawdy; Jego zaplanowane działania, aby ich żarliwe pragnienie prawdy zostało nagrodzone i Jego działania, by ta prawda dotarła do nich w sprzyjających okolicznościach. (2) Boska gotowość do wykorzystania w Jego służbie jako narzędzi – przez które On wykonuje swoją opatrzność – tych poświęconych, którzy okazali się gotowi do tej służby.
SŁUŻBA DIAKONA FILIPA
Diakon Filip był jednym z siedmiu diakonów, których wybór przez Kościół został opisany w Dz. 6:5. Istnieje wiele dowodów na to, że diakon Filip dobrze wykorzystał udzielone mu sposobności, nie tylko przez uczestniczenie w rozdzielaniu żywności potrzebującym, lecz także przez karmienie swego własnego serca duchowym pokarmem, przygotowując siebie jako sługę i posłańca Pana do dalszej służby o bardziej duchowym charakterze. Filip był
Kol.2
jednym z tych, których prześladowania wypędziły z Jeruzalem. Zatrzymajmy się tutaj, by zauważyć, iż członkowie pierwotnego Kościoła mogli powiedzieć: Prześladowanie staje się coraz sroższe; lecz pozostaniemy tam, gdzie możemy cierpieć w więzieniu, itd. uważając, że Pan jest w stanie chronić nas tak samo tutaj, jak gdzie indziej. To byłoby rozsądne rozumowanie, lecz wskazywałoby na zaniechanie Pańskich wskazówek danych Jego Kościołowi: „A gdy was prześladować będą w jednym mieście, uciekajcie do drugiego […]” (Mat. 10:23, BW). Prześladowanie miało na celu rozproszenie ich, a niezważanie na wskazówki Pana, mogło doprowadzić niektórych najbardziej gorliwych i wiernych z Kościoła do uporczywego opierania się zamiarom opatrzności. Niech więc teraz ci, którzy mogą być powołani do znoszenia prześladowań, pamiętają o wskazówce Pana i po złożeniu odpowiedniego świadectwa, jeśli drzwi opatrzności się otworzą, niech przeniosą się do innej miejscowości, gdzie ich wierność i wzrastająca wiedza oraz mądrość w posługiwaniu się „mieczem ducha” mogą dać im sposobności, by byli jeszcze bardziej użyteczni. Tak było w przypadku Filipa, który przeniósł się do Samarii i najwyraźniej nie tracił czasu, rozpoczynając służbę prawdzie, głosząc Chrystusa.
Należy pamiętać, że to miasto – Samaria było stolicą okręgu zwanego Samarią, którego lud był