Sztandar Biblijny nr 307 – 2022 – str. 37
by sprawdzić, czy jesteśmy lub czy nie jesteśmy doskonali w ciele. Przeciwnie, jesteśmy zapewniani, że Bóg zna nasz stan – że wszystkie rzeczy są jawne i odkryte przed Jego wzrokiem oraz że On oświadcza, iż wszyscy jesteśmy niedoskonali.
Zatem, czego Bóg poszukuje w nas? Rozwoju i doskonałości wiary! Pierwszym elementem tej wiary jest uwierzenie w Niego jako wiernego, mądrego, prawdziwego Boga. Drugim jest uwierzenie w Jego objawienie Jezusa – Jego Syna – Tego, przez którego On dostarczył przykrycia dla naszych niedoskonałości, naszych wad, przeszłych, obecnych i przyszłych. Jest to najważniejszy stan, który należy utrzymać i który On właśnie sprawdzi, aby wypróbować naszą lojalność. Jest to ta wiara, która musi być wzmacniana w miarę upływu dni, miesięcy i lat. Jest to wiara, przez którą będzie nam przypisana zasługa Chrystusowego odkupienia i dzięki której otrzymamy pojednanie. Jest to wiara, która musi udowodnić, że ma taką wytrwałość i siłę, że będzie ufać Panu nawet tam, gdzie nie może Go dostrzec, jak to uczynił Abraham, gdy uwierzył, że Bóg był zdolny i chętny wypełnić swą obietnicę, nawet gdy to mogło oznaczać zmartwychwstanie z umarłych Izaaka. Powinniśmy nauczyć się wierzyć, powinniśmy również rozwinąć przynajmniej tyle wiary, abyśmy wierzyli w Boga oraz w wypełnienie Jego obietnic, nawet jeśli ich wypełnienie oznacza nie tylko zmartwychwstanie spłodzonych z Ducha ze śmierci do chwały, czci i nieśmiertelności, lecz także wzbudzenie wszystkich rodzin Ziemi z więzienia grobu, aby mogła być wypełniona wobec nich łaskawa obietnica dana Abrahamowi: „I w potomstwie twoim błogosławione będą wszystkie narody ziemi […]”. Bez takiej wiary w Boga i w Jego obietnice nie jest możliwe, by podobać się Jemu i by znaleźć się w wyborczej klasie, którą On obecnie wybiera spośród ludzi.
Nie mamy się martwić o wypróbowanie naszej wiary – powinniśmy raczej pozostawić tę kwestię w Pańskich rękach. Prawdopodobnie próby nie przyjdą na nas z tej strony, z której się ich spodziewamy, lecz przeciwnie, przyjdą z obszarów niespodziewanych. Apostoł zapewnia nas, że w tym „złym dniu”, w którym żyjemy, wiele z takich prób jest przed nami. Mówi, że w tym czasie będziemy potrzebować zupełnej zbroi Bożej, abyśmy byli w stanie znieść ataki na naszą wiarę. Te ataki będą tak subtelne, że nasz Odkupiciel mówi, iż gdyby to było możliwe, nawet „wybrani” zostaliby zwiedzeni.
Lecz dzięki Bogu, nie jest możliwe, aby „wybrani” zostali zwiedzeni. Pan Bóg jest ich ucieczką i ich schronieniem. On przejął nadzór nad ich sprawami i nie dopuści, by byli kuszeni bardziej, niż są w stanie znieść, ale wraz z pokusą zapewni drogę ucieczki z niej (1Kor. 10:13). Chociaż tych ognistych prób nie powinniśmy uważać za coś dziwnego, to nasza
Kol. 2
wiara w Pańskie świadectwo w odniesieniu do nich, będzie miała wiele do zrobienia w związku z naszym przygotowaniem do zniesienia ich: jeśli wierzymy w Jego Słowo, będziemy rozwijać każdą sposobność włożenia hełmu, napierśnika, sandałów i nauczenia się, by używać miecza Ducha – Słowa Bożego oraz tarczy wiary, dzięki którym możemy odeprzeć ogniste strzały niewiernych. Każdy, kto nie zwraca uwagi na Słowo Boże, a tym samym nie wkłada zbroi Bożej, okazuje przez to swój brak wiary – swą niewiarę, będąc nieposłuszny Słowu swego Wodza. Kiedy Pan zapewnia nas, że praca każdego człowieka zostanie poddana próbie, by okazało się, jakiego jest ona rodzaju i że tylko złoto i srebro oraz drogocenne kamienie Boskiej prawdy wytworzą taką wiarę, która wytrwa w próbach tego dnia, to możemy być pewni, że nasz Pan dokładnie rozumiał tę sprawę. Proporcjonalnie do tego, w jakim stopniu posiadamy tę wiarę, będziemy z energią pozbywać się wszelkiego drewna i siana błędnej teologii lub słomy zgodnego z nią charakteru oraz zastępować je drogocennymi skarbami Boskiego Słowa i charakteru, abyśmy byli w stanie wytrwać w tym „złym dniu”, abyśmy mogli być uznani za godnych, abyśmy byli wspomagani przez Pana jako ci, którzy naprawdę należą do Niego. Zgodnie z naszą wiarą tak się nam stanie, ponieważ: „cokolwiek by się stało, wiara mocno może ufać Jemu”. I to daje nam odpoczynek.
————-
w ramce
Bóg nie prosi cię, abyś to rozwiązał. On prosi cię, abyś zaufał, że On już ma rozwiązanie. Jer. 29:11
————–
Werset z Izaj. 43:2 jest bardzo wzmacniający. Mając na uwadze fakt, że od wszystkich powołanych, wybranych i wiernych jest wymagane przejście przez szkołę doświadczeń, dyscypliny, aby mogli być ostatecznie uznani, jak zachęcająca jest świadomość, że Pan naprawdę będzie z nami w każdym utrapieniu, że On współodczuwa z nami we wszystkich naszych próbach, przeciwnościach, cierpieniach, rozterkach itp. oraz że „za zmarszczonymi brwiami opatrzności, On ukrywa uśmiechniętą twarz” (Pieśń nr 63, Hymns of the Millenial Dawn). Wody cierpienia, rozczarowania, rozterek, kłopotów będą się gromadzić wokół nas, a my nie powinniśmy unosić się z ich nurtem, lecz znosić trudności jako dobrzy żołnierze. Jednak źródło naszej siły w walce z życiowym prądem, nigdy nie może być zapomniane – „Gdy pójdziesz przez wody, będę z tobą […]”. Błogosławiona myśl! „Wszystko mogę w Chrystusie, który mię