Sztandar Biblijny nr 307 – 2022 – str. 36

a w życiu Abrahama minął czas, kiedy mógł mieć nadzieję na kolejnego syna, gdy Bóg nakazał zabicie Izaaka jako ofiary. Jak wielka była wiara, która się nie zachwiała, która nadal wierzyła, że w jego potomstwie będą błogosławione wszystkie rodziny Ziemi! Mamy tutaj dowód, że Abraham został dokładnie poinstruowany i dobrze nauczył się różnych lekcji dzięki Boskim pouczeniom! On był w stanie ofiarować swego syna i liczył na to, że Bóg jest w stanie wzbudzić go z umarłych i tym samym wypełnić obietnicę i nigdy w to nie wątpił. Ach, jak wspaniały szczyt wiary okazał się w ten sposób! Jak taka postać musiała podobać się Bogu! Ona jeszcze bardziej błyszczy ze względu na ciemność i bałwochwalstwo jego czasów.

————-
w ramce

Wiara jest podstawą tego, czego się spodziewamy, i dowodem tego, czego nie widzimy. Żyd. 11:1, UBG
————–

      Rozważmy, jak Izaak i Jakub także zostali wcześniej poinstruowani i dobrze nauczyli się lekcji ufności w Boga i w Jego Przymierze Potwierdzone Przysięgą. To samo widzimy w przypadku Józefa, którego życie było obficie wypełnione tymi próbującymi doświadczeniami; jego wiara najwyraźniej wzmacniała się na każdym etapie życiowej podróży. To samo dostrzegamy w przypadku Mojżesza, od początku do końca. Ten, który tak pokornie oceniał własne talenty, że sugerował, iż zupełnie nie nadaje się, by być przywódcą narodu – po uzyskaniu zapewnienia, że Bóg poprowadzi go i On jedynie będzie go używał jako swego przedstawiciela i przewód – był chętny, gotowy oraz był w stanie wykonać wszystko przez swą wiarę we Wszechmogącego Boga. Jest tutaj wyraźna lekcja, że próby i trudności, sprawdziany i ćwiczenia wiary, zostały zapewnione przez Pana szczególnie w celu rozwoju charakteru Starożytnych Godnych, głównie pod względem wiary. Jest to też lekcja że oni nie tylko mieli wybitną wiarę na początku, lecz że Bóg zadbał o to, aby ta cecha stawała się w nich coraz bardziej widoczna. Żyd. 11:1: „A wiara jest gruntem tych rzeczy, których się spodziewamy, i dowodem rzeczy niewidzialnych”.

      Cieszymy się, że mamy świadectwo Apostoła, że te wielkie charaktery z przeszłości, spotkały się z Boskim uznaniem i zasnęły w śmierci, by czekać na wielką nagrodę zmartwychwstania – ich próby i sprawdziany zostały szczęśliwie zakończone. Lecz w związku z tą samą kwestią Apostoł mówi nam, że w Boskim planie „Małe Stadko” z Wieku Ewangelii zostało powołane do jeszcze wyższego stanowiska i przywilejów oraz błogosławieństw niż Starożytni Godni (to dzieło zostało ukończone). Słowa Apostoła brzmią: „A ci wszyscy świadectwo otrzymawszy

Kol.2

przez wiarę, nie dostąpili obietnicy. Przeto, że Bóg o nas [o Kościele Ewangelii] coś lepszego przejrzał, aby oni bez nas nie stali się doskonałymi”. Doskonałość Starożytnych Godnych będzie na poziomie natury ludzkiej; „Małe Stadko” na poziomie Boskiej natury, o wiele wyżej niż aniołowie, księstwa i władze.

      Czegóż możemy się spodziewać, jeśli chodzi o Boskie uznanie dla Kościoła Ewangelii oraz próby, jakie On zastosuje? Czy możemy myśleć, że Bóg uczyniłby wiarę próbą w przeszłości, a lekceważyłby ją w związku z obecnym wyborem? Nie, oczywiście, że nie! Wiara nadal jest próbą dla wszystkich, którzy chcą podobać się Bogu. Zatem, jeśli w przeszłości, jako przewody swych obietnic i błogosławieństw, Bóg wybierał tylko tych, którzy byli zdolni przejawiać wiarę, to możemy spodziewać się, że w obecnym czasie Pan ma cokolwiek do zaoferowania jedynie tym, którzy są zdolni przejawiać wiarę w Niego i w Jego obietnice. Wiemy, że to z konieczności musi oznaczać, iż powołanych tego Wieku Ewangelii będzie dużo mniej niż całej populacji świata. Następnie mamy dalsze oświadczenie, że z powołanych niewielu zostanie wybranych „[…] albowiem wiele jest wezwanych, ale mało wybranych” (Mat. 20:16). Co oznacza przede wszystkim, że niewielu okaże, iż ma wymaganą wiarę i posłuszeństwo, by podobać się Bogu, by zostać uznanymi za godnych udziału w Królestwie z Jego drogim Synem, naszym Panem i Zbawicielem – Jezusem Chrystusem.

      A jeśli jedynie ci, którzy mają wiarę, są powoływani podczas tego Wieku Ewangelii, to co powiemy o próbach wiary dla nich? Apostoł nadmienia, że ich wiara będzie wymagała wielkiej próby. On mówi: „Ażeby wypróbowana wiara wasza okazała się cenniejsza niż znikome złoto […]” (1Piotra 1:7, BW). W obecnym czasie złoto ma szczególną wartość z powodu swej rzadkości – wartość, która zaginie, gdy w nowym porządku rzeczy, równie łatwo będzie zdobyć złoto, jak glinę czy żelazo. Jednak „Małe Stadko”, które Pan wybrał podczas Wieku Ewangelii, zawsze będzie szczególnie cenne ze względu na to, że jak wskazuje Boskie objawienie, będzie to jedyna klasa wybrana z ludzi, nagrodzona Boską naturą wraz z chwałą, czcią i nieśmiertelnością tej natury. Stąd próba wiary dla tej klasy jest bardzo cenna, jest bardzo ważną sprawą. Nikomu nie zostanie przyznana ta chwalebna nieśmiertelność, bez wcześniejszego wypróbowania i uznania przez Pana. Lecz nadal pamiętajmy, że nasza próba nie odnosi się do ciała,