Sztandar Biblijny nr 306 – 2022 – str. 25

to, co nam uczyniło tyle dobra, co usunęło chmury z naszych umysłów i przyprowadziło nas do jasnego blasku Boskiej miłości, objawiając nam wspaniałość charakteru Niebiańskiego Ojca, piękno i harmonię Jego Słowa oraz „[…] bezmiar swej łaski udzielonej nam w Jezusie Chrystusie” (Efez. 2:7, BWP). Jeśli to sprawiło, że nasze serca współgrają w melodyj­nej harmonii z niebiańską muzyką, niosąc dobre wieści o radości wielkiej „[…] która będzie udziałem wszystkiego ludu” (Łuk. 2:10, BW), czy to nie może wywołać tego samego efektu u innych? Gdyby ta historia wypełniała nasze serca, niczym płomień ognia strawiłaby cały żużel z naszych własnych serc i zapaliłaby ten ogień u wszystkich, z którymi mamy kontakt. Niczym wdowi dzban z oliwą, nasz skarb napełni wszystkie ziemskie naczynia gotowe na przyjęcie go. O, niech każde słowo z pięknej pieśni – „Ach lubię opowiadać” – będzie stanowczym i szczerym wyrażeniem stanu serc wszystkich:

******

„ Ach lubię opowiadać,
Chwalebny Boski Plan
I Pismo Święte badać,
Jak nam nakazał Pan.
Królestwo Boże głoszę,
Bo wiernie służyć chcę,
I ciągle Boga proszę,
By czas przybliżył się”.

******

      Poza tym, jeśli mamy „czynić dobrze i udzielać dóbr”, to jak powinniśmy opowiadać dobrą nowinę? Opowiadajmy ją prosto, mówmy zrozumiale; bądźmy całkowicie pochłonięci wspaniałością naszego tematu. Straćcie z oczu siebie i to, czego się nauczyliście do tej pory. Niech to wszystko, co opowidacie, będzie „o Jezusie i Jego chwale, o Jezusie i Jego miłości”. Zbyt wielu z ludu Bożego ma przyjemność w opowiadaniu dobrej nowiny, tylko wtedy, gdy mogą z kimś walczyć. Oni uwielbiają używać prawdy, aby obalać błędne argumenty. Jest to element starej natury, która jeszcze nie umarła i domaga się prawa do walki w tym, co nazywa walką Pana lub duchową bitwą. Jest to smutny błąd; nie dajmy się zwieść, rozwijając elementy cielesnej natury, które są w bezpośrednim przeciwieństwie do owoców Ducha – do cichości, łagodności, cierpliwości, miłości.

      Prawdą jest, że mamy powiedziane, iż „słowo Boże” jest „mieczem Ducha” (Efez. 6:17), lecz pamiętajmy, że to nie jest nasz miecz. Duch dokonuje swego własnego uderzenia i w swój własny sposób, lecz do nas mówi: „[…] Włóż miecz swój do pochwy […]” (Jana 18:11, BW). Nam polecono, abyśmy byli nosicielami światła: „Tak niechaj świeci wasza światłość […]” przez okazywanie owoców Ducha, aby

Kol.2

ludzie mogli dostrzec nasze dobre owoce i chwalić naszego Ojca w niebie. Słowo Boże jest pochodnią. Przez jego światło nałożone na Chrystusową sprawiedliwość i prawdę jako szatę, oświetlajcie nim innych, tak aby mogli dostrzec wasze czyste szaty i zapragnęli czynić to samo. Następnie niech Duch Boży użyje swego miecza w stosunku do innych, gdy uzna, że trzeba ich ukorzyć, pozbawić ich dumy i przyprowadzić ich do Skały, która jest wyższa niż oni.

      Nie powinniśmy być zniechęceni, jeśli znajdujemy jedynie nielicznych, którzy bardziej miłują światło niż ciemność. Powinniśmy pamiętać, że Bóg tego świata zaślepił umysły tak wielu, że oni nie są w stanie docenić światła prawdy, że my w pewnym sensie jesteśmy otoczeni przez mężczyzn i kobiety, zupełnie lub częściowo zaślepionych przez grzech i niewiedzę. Niektórzy, zupełnie zaślepieni, nie widzą ani nie doceniają żadnych dobrych wieści, inni dostrzegają ich pewną część, lecz nie widzą tego, co jest w oddali. Oni widzą jedynie „teraźniejszy zły świat” (Wiek) i tracą liczne przyjemności i radości, ponieważ nie widzą tego, co jest w oddali, jak to w przyszłych Wiekach Bóg okaże niezmierne bogactwo swej łaski i miłującej dobroci wobec nas (którzy jesteśmy) w Chrystusie Jezusie (Efez. 2:7). Nie widzą, jaki jest Jego plan – że zarówno Żydzi jak i poganie dostąpią miłosierdzia przez miłosierdzie okazane wierzącym (Rzym. 11:31). Z pewnością, tak jak wzmacnianie i uzdrawianie fizycznego wzroku sprawiłoby nam wielką przyjemność, to o wiele bardziej będziemy się cieszyć doprowadzając tych, którzy są zaślepieni duchowo, do maści naprawiającej duchowy wzrok – do Słowa Bożego – aby oni mogli radować się z nami śpiewając:

******

„O! cóż za perspektywa! To jest zachwycające,
Prosimy – żniwiarze, przyspieszcie zbieranie”.

******

      Obecnie o wielu ludziach prawdziwe – jak wówczas, gdy zostało wyrażone – jest następujące stwierdzenie: „[…] mają oczy, a nie widzą. Mają uszy, a nie słyszą […]” (Ps. 115:5, 6, BW). Przy pomocy pochodni swego Słowa Bóg wskazuje nam, iż ten Wiek kończy się próbą jedynie dla tych wybranych i quasi-wybranych, którzy widzą i słyszą jasno i wyraźnie; że dzięki okupowi Pana Jezusa ma nastąpić Wiek Restytucji (Dz. 3:19-21). „Wtedy otworzą się oczy ślepych, otworzą się też uszy głuchych”. Wówczas wszyscy dojdą „do poznania prawdy” i Ziemia będzie pełna „poznania PA NA” i nikt nie powie do swego bliźniego, „poznaj PANA”, ponieważ wszyscy Go poznają, od najmniejszego aż do największego (Izaj. 35:5, BW; 11:9, BW; 1Tym. 2:4, BP; Jer. 31:34, UBG).