Sztandar Biblijny nr 306 – 2022 – str. 18

CHLEB Z NIEBA

„Ja jestem chlebem żywym, który z nieba zstąpił; jeśli kto spożywać będzie ten chleb, żyć będzie na wieki; a chleb, który Ja dam, to ciało moje, które Ja oddam za żywot świata. […] jeśli nie będziecie jedli ciała Syna Człowieczego i pili krwi jego, nie będziecie mieli żywota w sobie” ( Jana 6:51, 53, BW).

————-
w ramce

Kroki Jezusa podjęte dla nas. ON OPUŚCIŁ NIEBO.

Zstąpiłem bowiem z nieba, nie aby wypełniać wolę swoją, lecz wolę tego, który mnie posłał. Jana 6:38
————–

      TAK jak w czasie, gdy te słowa zos­tały wypowiedziane, tak i obecnie, wielu nie rozumie lub źle rozumie ich prawdziwe znaczenie (Jana 6:41, 42, 52, 60, 61, 66). Zatem stosowne jest, abyśmy, w tym bliskim Pamiątki czasie, odświeżyli w swych umysłach prawdziwe znaczenie tych słów. Gdy Pan Jezus ustanawiał wieczerzę paschalną na swoją pamiątkę jako naszego Paschalnego Baranka, wziął niekwaszony chleb, a kiedy pomodlił się, przełamał go i powiedział: „[…] Bierzcie, jedzcie, to jest [reprezentuje] ciało moje za was wydane; to czyńcie na pamiątkę moją”(1Kor. 11:24, BW). Patrząc z punktu symbolicznego chleba na ciało Jezusa, uświadamiamy sobie, że ono naprawdę było prawdziwym chlebem z nieba. To Ojciec poś­więcił Jezusa (odłączył Go od innych duchowych istot w niebie), aby stał się tym chlebem i posłał Go na świat (Jana 10:36). A Jezus oświadcza: „Zstąpiłem bowiem z nieba, nie aby wypełniać wolę swoją, lecz wolę tego, który mnie posłał” (Jana 6:38, BW). Jezus zstąpił z nieba w tym znaczeniu, że Jego dusza, czyli istota, nie powstała na ziemi, lecz w niebie i w tym znaczeniu, że jako ludzka istota On nie został spło­dzony z woli ciała, lecz że Jego egzystencja została przeniesiona, ponieważ „Słowo [Logos, przedludzki Jezus] ciałem [to znaczy ludzką istotą] się stało […]” (Jana 1:14, BW).

      Z Filip. 2:6,7 dowiadujemy się, że Jezus, który w swej przedludzkiej egzystencji był w kształcie Bo­żym (w Boskim rodzaju egzystencji, tzn. jako duchowa istota), nie dążył do równości z Bogiem (ARV, jak to uczynił Szatan – Izaj. 14:13, 14), lecz wyniszczył samego siebie (swą przedludzką naturę, urząd i cześć), przyjmując postać sługi (bez swego poprzedniego urzędu i honoru władzy) i stając się

Kol.2

podobny ludziom (przyjmując niższą naturę, naturę ludzką). W oparciu o 2Kor. 8:9 dostrzegamy, że Ten, który był bogaty (posiadał najwyższą ze wszystkich natur – z wyłączeniem natury Boskiej; posiadał też najwyższy ze wszystkich urzędów – niższy jedynie od urzędu Boga, będąc premierem Boga Jehowy i mając najwyższy ze wszystkich zaszczytów – z wyjątkiem Boga, chętnie nadany Mu przez Boga i uznawany przez dobrych aniołów oraz ludzi) – ze względu na nas (dla naszego dobra) stał się ubogi (w naturze: jako człowiek w sferze dóbr materialnych: nie miał gdzie położyć głowy; w urzędzie: stał się niewolnikiem, a w ludzkich oczach wędrownym kaznodzieją, otoczony mało znaczącymi ludźmi, którzy za Nim podążali; w kwestii szacunku: był wzgardzony i odrzucony przez ludzi i cierpiał jako rzekomy bluźnierca oraz rzekomy buntownik przeciwko ludzkiemu rządowi, i został ukrzyżowany jako wyjęty spod prawa), abyśmy (Jego naśladowcy) przez Jego ubóstwo, mogli stać się bogaci (w obecne błogosławieństwa usprawiedliwienia z wiary i naszego powołania do prawdy, sprawiedliwości, miłości i mocy niebiańskiej umysłowości oraz w przyszłe błogosławieństwa w Królestwie).

      Lecz dlaczego było niezbędne, aby Chleb, któ­ry zstąpił z nieba, był złamany – zabity – dla nas? To dlatego, że w nas nie było życia. Śmierć działała i pożerała cały ludzki ród. Błędem jest myślenie, że jedynie Adam był pod wyrokiem śmierci. W Efez. 2:3 (BW) Apostoł miał na myśli całą ludzkość, gdy powiedział, że „[…] byliśmy z natury [dzie­dzicznie] dziećmi gniewu [wyrok śmierci – Rzym. 1:18, 32], jak i inni”. On bardzo wyraźnie wskazuje (Rzym. 5:12-19), że cała ludzkość nie tylko ma udział w śmierci, lecz także w wyroku śmierci wraz