Sztandar Biblijny nr 305 – 2022 – str. 13

      Bóg także polecił Jezusowi dokonać rozróżnienia wśród ludzi, jeśli chodzi o ich stosunek do Królestwa. On oddzielał od siebie pewne klasy przez szczególne nauki, działalność, gromadzenie i przesiewania, związane z każdą z tych klas: Małe Stadko odrębne od Wielkiej Kompanii, Wielką Kompanię od Młodocianych Godnych, Młodocianych Godnych od Usprawiedliwionych, Usprawiedliwionych od Obozowców, a Obozowców od tych poza Obozem. Każdej klasie polecono trzymać się ustalonych dla niej granic i jeśli chodzi o Królestwo, nie sięgać po władzę nienależącą do danej klasy ani nie zanieczyszczać niczego odnoszącego się do Królestwa fałszywymi doktrynami lub błędnymi praktykami. Każdy, kto zanieczyści sprawy Królestwa, umrze z punktu widzenia swej przynależności do danej klasy.

      Nasza duchowa moc nie powinna być już więcej używana do starań o doczesne korzyści, jak moc Piotra nie mogła być sprzedana za pieniądze Szymonowi czarodziejowi, chełpiącemu się być „kimś wielkim” (Dz. 8:9-24, BW). Kiedy Szatan kusi nas, by w jakikolwiek sposób zdobyć ziemskie błogosławieństwa i wygody kosztem tych duchowych, powinniśmy naśladować przykład Jezusa (1Piotra 2:21) i stawiać Boga na pierwszym miejscu razem z prawdą i duchem prawdy, prowadzącymi nas do życia wiecznego.

      Przeciwnik kusi niektórych braci w następujący sposób: Jeśli będziesz postępował zbyt ściśle i gorliwie zgodnie z prawdą i jej duchem, możesz stracić pracę zawodową i możliwość zaspokajania ziemskich potrzeb, ponieważ ludzie żyjący zgodnie z zasadami tego świata, z którymi musisz mieć kontakt, nie cenią tych rzeczy. Oni zwolnią cię z pracy, przestaną kupować w twym sklepie, zwolnią cię ze stanowiska ich pastora, lekarza, prawnika, odsuną cię od swego kręgu towarzyskiego, od społeczności z nimi itp. i zostaniesz pozbawiony wszystkich dobrych rzeczy doczesnego życia.

      Właściwa odpowiedź brzmi, że Bóg jest w stanie zatroszczyć się o tych wszystkich, którzy miłują Go ponad wszystko i którzy tak bardzo cenią Jego duchowe błogosławieństwa, że nie sprzedadzą ich za miskę soczewicy, jak to uczynił Ezaw (1Moj. 25:29-34; Żyd. 12:16) oraz że jesteśmy przekonani, iż każdy kto żyje według Słowa Bożego, choć może stracić pewne wygody obecnego czasu, ostatecznie otrzyma o wiele lepszą nagrodę – życie wieczne z jego wielką chwałą. Szybko okazane i stanowcze posłuszeństwo Bogu i Jego Świętemu Duchowi jest jedynym bezpiecznym sposobem postępowania dla każdego Jego poświęconego dziecka. Zawsze używajmy Jego w pełni wystarczającej siły, by Szatanowi i jego ponętnym sugestiom mówić: „nie”.

 KUSZENIE BOGA PRZEZ NIEUPRAWNIONE WYSIŁKI

      Szatan, rozczarowany pierwszą próbą usidlenia Jezusa, szybko zmienił temat, nie wyrażając nawet sprzeciwu wobec biblijnej odpowiedzi Jezusa w tej sprawie. Druga przedstawiona przez niego pokusa jest podobna do wszystkich innych, jakie przychodziły na naszego Pana i jakie przychodzą na Jego poświęconych naśladowców. Była to pokusa nie do popełnienia wielkiego zła – do zabicia, kradzieży itp. – lecz pokusa do służenia Bogu w inny, niż zaplanowany przez Niego sposób – do niewłaściwego użycia Boskich zdolności udzielonych Jezusowi, do wysiłków, by wykorzystać te zdolności do osiągnięcia dobrych rezultatów w nieodpowiedni sposób.

      Nie należy przypuszczać, że Jezus udał się do Jerozolimy i wszedł na wieżę Świątyni osobiście, by doświadczyć tej pokusy. Przeciwnie, On przez cały czas był na pustyni, a do Świętego Miasta udał się jedynie w myślach, prowadzony przez przyjazną sugestię Szatana, że mógłby szybko zwrócić uwagę całego ludu na siebie na swą wspaniałą misję, przez dokonanie jakiegoś zdumiewającego cudu – na przykład skoku z wieży Świątyni w przepaść bez odniesienia obrażeń. Mógłby wówczas wyjaśnić ludowi swą niebiańską misję i nakłonić ich do wiary.

      Dostrzegając, że Jezus odparł pierwszą pokusę cytatem z Pisma Świętego, Szatan usiłował podeprzeć swą drugą pokusę wersetem Pisma Świętego, który, jak mogłoby się wydawać, został właściwie zastosowany. Czytając ten werset można mieć wrażenie, że jest szczególnie zamierzony jako sugestia dla naszego Pana, by dokonał tego wyczynu – „Albowiem aniołom swoim polecił, aby cię strzegli na wszystkich drogach twoich. Na rękach nosić cię będą, byś nie uraził o kamień nogi swojej” (Ps. 91:11, 12, BW; Mat. 4:7, BW). Nasz Pan ponownie, zdecydowanie powiedział „nie”. On niezwłocznie rozpoznał zwodniczość tego argumentu oraz błędne zastosowanie wersetu Biblii i odpowiedział poprawnie: „[…] Napisane jest również: Nie będziesz kusił Pana, Boga swego”.

      Podobne pokusy Szatan podsuwa wszystkim poświęconym naśladowcom Jezusa. On chciałby, abyśmy postępowali widzeniem, a nie wiarą. Chciałby, abyśmy nieustannie kusili Boga, poddając Go próbom przez domaganie się pewnych widzialnych manifestacji Jego ochrony czy też łaski – takich jak ochrona przed ugryzieniem przez jadowite węże, gdy je rozmyślnie dotykamy, itp. lub dar mówienia językami czy cudownego fizycznego uleczenia (odsyłamy do naszych bezpłatnych broszurek „Dar języków” i „Leczenie wiarą”) itp. – zamiast przyjmować świadectwa Jego Słowa i polegać na nich z niezłomną wiarą.