Sztandar Biblijny nr 304 – 2021 – str. 94
(Adama) przyszła śmierć, tak przez jednego człowieka (Jezusa), przyjdzie zmartwychwstanie ze śmierci (1Kor. 15:21, 22; 17-21; 1Jana 3:8).
Bóg nie zakończył jeszcze wykonywania tej części swego planu przez Syna. Jego działanie rozpoczęło się ponad 1900 lat temu, lecz jeszcze nie osiągnęło miejsca, gdy obejmie ono ogół ludzkości. Podczas obecnego Wieku Bóg zajmował się jedynie Kościołem Pierworodnych, który także obejmuje Wielkie Mnóstwo (Żyd. 12:23; Obj. 7:9-17). Jego działania podczas Wieku Żydowskiego odnosiły się tylko do Żydów (Am. 3:2).
Podczas Tysiącletniego Pośredniczącego Panowania Chrystusa, Jego działania prowadzone przez Chrystusa i resztę potomstwa Abrahama będą dotyczyły całej ludzkości. Boskie działania z Kościołem w czasie minionych 1900 lat dotyczyły wyboru i rozwijania pewnych osób z każdego narodu, ludu, rodzaju i języka, by stali się duchowym potomstwem Abrahama.
Po zmartwychwstaniu Kościół Pierworodnych wraz z Chrystusem będzie stanowił wielkie duchowe potomstwo Abrahama, o którym Bóg oświadcza, iż będzie „jak gwiazdy na niebie” (1Moj. 15:5; 22:17, 18; 1Kor. 15:40-44). Wraz z ustanowieniem Królestwa to duchowe potomstwo Abrahama od razu rozpocznie błogosławienie „wszystkich narodów ziemi”. Tak jak na początku Wieku Ewangelii błogosławieństwo było „najpierw dla Żyda” (Rzym. 1:16), tak ponownie błogosławieństwo „najpierw dla Żyda” będzie przy otwarciu Wieku Tysiąclecia, ponieważ Biblia zapewnia nas, że dla Izraela nadejdą wielkie błogosławieństwa, przywileje u Boga pod panowaniem Mesjańskiego Królestwa. Oczy członków tego narodu zostaną otwarte i zauważą, że Bóg znów postępuje łaskawie wobec nich. Nowe Przymierze zostanie zawarte z dwunastoma pokoleniami cielesnego Izraela (Żyd. 8:7-13). Z warunków swego odrzucenia, w jakich żyli ponad dziewiętnaście stuleci, nauczą się pewnych lekcji i staną się wiodącym narodem świata. Inne narody pospieszą do nich (Izaj. 2:2, 3; Miche. 4:1, 2). Od tamtego czasu Boskie działanie będzie obejmowało cały świat, a Kościoła nie będzie już na Ziemi, ponieważ zostanie uwielbiony.
Ta kwestia jest dobitnie wyrażona przez Apostoła Pawła, który oświadcza: „Przeto iż postanowił dzień, w który będzie sądził wszystek świat w sprawiedliwości przez męża [Chrystusa], którego na to naznaczył […]” (Dz. 17:31). Bóg nie będzie sądził świata bezpośrednio, lecz przygotowuje Kościół do udziału z Chrystusem w tym dziele. Tak, jak ponownie Apostoł mówi: „Czy nie wiecie, że święci świat sądzić będą? […]” (1Kor. 6:2, BW). Sąd świata jeszcze się nie rozpoczął. Świat wciąż tkwi „w mocy złego” (1Jana 5:19, BT). Chociaż Chrystus umarł za wszystkich ludzi, to jeszcze nie przejął ich w posiadanie (Ps. 2:8). Oni jeszcze nie zwrócili się do Niego. Nadal są w stanie potępienia, zasługa Chrystusa jak dotąd została jedynie użyta jako przypisana dla klasy Kościoła.
Z końcem obecnego Wieku i wraz ze skompletowaniem wybranych zasługa Jezusa zostanie zastosowana za cały świat. Wówczas odbędzie się inauguracja Nowego Przymierza, które Bóg obiecał przez proroka Jeremiasza, w tych słowach: „Oto dni idą, mówi Pan, których uczynię z domem Izraelskim i z domem Judzkim przymierze nowe” – „z całym domem Izraelskim” (Jer. 31:31-34). Przez nich błogosławieństwa tego Przymierza będą się rozciągać na wszystkie narody Ziemi, aż cały świat będzie błogosławiony przez Abrahama i jego potomstwo – duchowe i cielesne (Gal. 3:8, 16, 29; Izaj. 60:1-22; 61:4-9; 62:1-12).
Przez 6 000 lat od stworzenia i upadku człowieka narodom świata dozwolono czynić to, co im się podoba w odniesieniu do przestępczości i innych kwestii, chyba, że posunęłyby się zbyt daleko. Gdyby postanowili posunąć się za daleko w grzechu i przestępczości, zostaliby powstrzymani, jak było w przypadku Kananejczyków. Pamiętamy, że Bóg oświadczył Abrahamowi, że zanim wprowadzi dzieci Izraela do ziemi Kanaan, nastąpi pewna zwłoka, ponieważ Amorejczycy nie doszli jeszcze do pełni swojej niegodziwości (1Moj. 15:6-12; porównaj z 1Król. 21:25, 26). Wskazywał, że istniała pewna granica tej niegodziwości oraz, że oni szybko się do niej zbliżali, a Bóg nadzorując to, nie usunie ich, dopóki ich nieprawość nie osiągnie pewnego stopnia.
Obecnie ogólnie na świecie powstały narody, które rzeczywiście są bardzo mądre we własnych oczach. W dużym stopniu Bóg pozwala, by czyniły to, co im się podoba – tylko w pewnych granicach. „[…] Dotąd dojdziesz, lecz nie dalej! […]” (Ijoba 38:11, BW; Ps. 76:10). I tak te narody skazują ludzi na śmierć, czasami sprawiedliwie, a czasami niesprawiedliwie, z tego czy innego powodu. Sposób, w jaki ci ludzie ponoszą śmierć nie powoduje wielkiej różnicy, ponieważ oni wszyscy są pod wyrokiem śmierci i znajdują się pod nim od urodzenia. Wyrok został na nich nałożony w Adamie. Czy zostaną zabici w ten, czy inny sposób, nie ma to żadnego znaczenia, jeśli chodzi o Boski wyrok. Dlatego Bóg nie interweniuje. On na razie pozostawia całą tę sprawę w spokoju.
Apostoł Paweł mówi, że Bóg odpoczywa od swych dzieł (Żyd. 4:4). Odpoczywa w tym znaczeniu, że nie odgrywa aktywnej roli w żadnej z tych ziemskich spraw. Bóg odpoczął po stworzeniu doskonałego człowieka i obecnie pozwala, by człowiek przeprowadzał swoje własne plany, robiąc co chce, tak aby mógł się nauczyć pewnych ważnych lekcji oraz zdobył wiele niezapomnianych doświadczeń