Sztandar Biblijny nr 304 – 2021 – str. 91

Z pewnością wszyscy wybierający powinni być bardzo ostrożni, by wybierać tylko tych, którzy poświęcili się i żyją zgodnie z tym poświęceniem, a także są „zdrowi w wierze”, „trzymają się mocno wiernego słowa” (Tyt. 1:13; 1:9). Ci, którzy wybierają bardzo staran­nie powinni unikać tych, którzy zajmują się ludz­kimi spekulacjami i próżną filozofą. Ta ostrożność wskazuje, że zbór powinien znać zasady wiary i być w stanie ocenić solidność wiary swych starszych. Powinniśmy unikać „pospolitej, pustej mowy i sprzecznych twierdzeń, błędnej, rzekomej nauki” (1Tym. 6:20, BW).

      Zbór nie może spodziewać się, że znajdzie star­szych lub diakonów, którzy są doskonali w ciele i żyją w pełnej i doskonałej zgodności ze wszystki­mi zasadami podanymi przez Apostoła Pawła ani też, że ci słudzy zboru zniechęcą się lub odmówią służenia z powodu tego, że nie mogą służyć dos­konale lub z powodu krytyki. Apostoł podał, jaki powinien być doskonały starszy lub diakon. Każ­dy głosujący w kościele powinien mieć ten ideał w swoim umyśle, myśląc o woli Pana. A Bóg nie pozwoli, aby zbór pozostał bez starszego, chyba że istnieją bardzo ważne wady u jedynych braci, któ­rzy mogą być wybierani.

      Nasz Pan w podobny sposób ustanowił dla nas doskonały wzór, kiedy powiedział: „Bądźcie wy tedy doskonali, jak Ojciec wasz niebieski doskona­ły jest” (Mat 5:48, BW). Kto jest doskonały w takim znaczeniu jak Bóg? „[…] Nie ma ani jednego spra­wiedliwego” (Rzym. 3:10, BW). Mistrz najwyraź­niej miał na myśli, że nie powinniśmy się porów­nywać z niskimi standardami, lecz z doskonałym standardem, że powinniśmy pomagać sobie w osią­ganiu najwspanialszych ideałów w odniesieniu do naszego własnego życia i charakteru. Powinniśmy także pomagać w osiąganiu takich ideałów tym wybranym na starszych i diakonów jako „wzór dla stada” (1Piotra 5:3, UBG). Niech Bóg błogosławi nas wszystkich, abyśmy mogli tak postępować!

OBECNIE PORZĄDEK NADAL POTRZEBNY

      Skoro porządek (1Kor. 14:40), włączając wybór starszych i diakonów, był uważany za niezbędny dla duchowej pomyślności kościoła pierwotne­go – dlatego został tak autorytatywnie nakazany i tak powszechnie przyjęty, że nie było wyjątków od reguły w żadnym miejscu, gdzie istniało zgro­madzenie – wierzymy, że ta sama konieczność po­rządku i wyboru starszych, diakonów itp., istnieje w kościele obecnie i ze względu na te same dobre powody. Zwróćmy uwagę na poniższe powody:

      (1) Ponieważ w kościele, podobnie jak w ro­dzinie, istnieją różne stopnie rozwoju. Niektórzy są duchowymi dziećmi i potrzebują szczerego mle­ka Słowa, podczas gdy inni potrzebują mięsnego pokarmu (Żyd. 5:12-14). Dlatego też potrzeba, aby ktoś „skłonny do nauczania” miał dobre warunki, by to czynić. Istnieją również różne pokusy, próby, trudności i niebezpieczeństwa, do przetrwania których nie wszyscy są tak samo przygotowani. Stąd konieczność korzystania, gdziekolwiek są dostępni, z mądrych i dyskretnych nadzorców – ludzi zdol­nych, głęboko zainteresowanych troską o ducho­wą pomyślność wszystkich i zdolnych nauczać ich prawdy.

      (2) Ponieważ obecnie, tak jak w kościele pier­wotnym i później, pojawiają się „wilki w owczych skórach”, którzy „Z chciwości oszukiwać was będą fałszywymi słowami […]”, przed którymi wybrany starszy bądź starsi powinni umieć obronić trzodę i przed którymi powinni ich uzbroić, prowadząc ich do dokładnej znajomości prawdy. Następnie Apostoł ostrzega nas również: „[…] spomiędzy was samych powstaną mężowie, mówiący rzeczy przewrotne, aby uczniów pociągnąć za sobą”, a lo­jalni starsi będą szybko ich rozpoznawać i ostrze­gać oraz bronić trzodę przed wszelkimi takimi wpływami (Dz. 20:28-30, BW; Tyt. 1:10, 11; 2Piotra 2:1-3, BP).

      (3) Jeśli takie zarządzenia i wybory nie są doko­nywane w legalny i uporządkowany sposób, za po­mocą głosowania przez podniesienie rąk w zborze, zalecanego przez Apostołów, ktoś mógłby przejąć przywództwo i zatrzymywać je na czas nieogra­niczony, bez wybierania z roku na rok. Wówczas prawie niepostrzeżenie okazałoby się, że całe zgro­madzenie jest mniej lub bardziej w niewoli takiej osoby. Taka osoba może być lub może stać się prawdziwym uzurpatorem władzy (Izaj. 14:13,14), a ci, którzy uporczywie wspierają takich wodzów, świadomie bądź nieświadomie są antytypicznymi czcicielami Baala, w ten sposób oddając hołd tym wodzom (E4, s. 290, 291).

      (4) Jeśli w lokalnym zborze nie ma ustanowio­nych i przeprowadzanych regularnie wyborów, to ci, którzy najbardziej troszczą się o jego dobro i bardzo pragną zużywać się i być zużywani w jego służbie, mogą czasami znaleźć się w bardzo kło­potliwej sytuacji. Wierność prawdzie często po­woduje podziały. A ci, którzy nie lubią tej wier­ności, mogą sugestywnie dawać do zrozumienia, że służba wiernych nie jest pożądana, choć to nie musi być odczucie wszystkich ani nawet większości zgromadzenia. Zatem bez wyborów, temu wierne­mu lub tym wiernym będzie brakować wsparcia, którego pełnym wyrażeniem jest głosowanie przez podniesienie rąk, a wierny przywódca musiałby staczać bój w obronie stadka prawie w pojedynkę i samotnie lub pozostawić je na łasce Przeciwnika.

      Fakt, że sprawy układają się dobrze w jakiejś lokalnej społeczności bez żadnego usystematyzowanego porządku czy obowiązków, praw i swobód