Sztandar Biblijny nr 304 – 2021 – str. 87

I niech będzie błogosławiony Bóg Najwyższy, który wydał nieprzyjaciół twoich w ręce twoje! A Abram dał mu dziesięcinę ze wszystkiego”. Tutaj mamy zdanie w nawiasie, które przerywa ten opis. Pewne tabliczki znalezione w Izraelu pokazują, że za pano­wania faraonów Amenophisa III i I V, Egipt był pod władaniem Palestyny. Jedna tabliczka pochodząca od Ebedtob, następcy Melchizedeka, mówi trzy razy o Melchizedeku: „Nie mój ojciec, nie moja matka, postawili mnie w tym miejscu, lecz potężny Król”. Jak miło jest porównać te słowa z Żyd. 7:1-4 (BW): „Ten to Melchisedek, król Salemu, kapłan Boga Naj­wyższego, który wyszedł na spotkanie Abrahama, gdy wracał po rozgromieniu królów, pobłogosławił mu, Abraham zaś dał mu dziesięcinę ze wszystkiego. Imię jego znaczy najpierw król sprawiedliwości, nas­tępnie zaś król Salemu, to jest król pokoju. Bez ojca, bez matki, bez rodowodu, nie mający ani początku dni, ani końca życia, lecz podobny do Syna Boże­go, pozostaje kapłanem na zawsze. Patrzcie tedy, jak wielki jest ten, któremu nawet patriarcha Abraham dał dziesięcinę z najlepszego łupu”.

      Uczestnicząc w seminarium na Cornerstone University w Grand Rapids, MI., profesor James K. Hofmeier, zajmujący się Starym Testamentem i starożytną historią Bliskiego Wschodu oraz archeologią, podjął tę kwestię i potwierdził te same myśli. Na tej samej ziemi zakończył się Wiek Żydowski, a rozpoczął Wiek Ewangelii – chrztem Duchem Świętym, najpierw dla żydowskich nawróconych, potem dla nawróconych nie-Żydów, a potem nas­tąpił chrzest ognia dla tego winnego narodu, któ­ry wołał: „[…] Krew jego na nas i na dzieci nasze” (Mat. 27:25, BW, Książka Pytań pastora Russella, s. 355 u dołu). Bóg Jehowa oczyści krew tych, którzy występowali przeciwko Jego wybranemu ludowi przez pomstę na nich. „I poznacie, że Ja, Pan, jestem waszym Bogiem, który mieszkam na Syjonie […]” (Joela 3:22, BW).

      Nasz Ruch Prawdy pozostaje w harmonii z na­ukami pastora Charlesa Taze Russella (1852-1916) związanymi z narodem żydowskim i jest zaangażo­wany w szerzenie ich. Pastor Russell, którego z miło­ścią wspominamy, został oddany Panu przez matkę, jeszcze przed swoim narodzeniem. Od matki także młody Charles otrzymał najbardziej staranne reli­gijne wykształcenie. Zapytany przez niewierzącego znajomego, jak kochający Bóg może przeznaczyć ogromną większość ludzkości na wieczne męki, nie potrafił odpowiedzieć. Odpowiedzi na to pytanie nie mógł też otrzymać od pastora i starszych swego kościoła. Doszedł więc do wniosku, że Biblia, na­uczając takich doktryn, nie może być prawdziwym odzwierciedleniem charakteru kochającego Stwórcy. Inne religie także nie mogły zaspokoić jego poszu­kiwania prawdy. Mniej więcej w wieku 21 lat, mając perspektywę obiecującej kariery w biznesie, wciąż odczuwał głę­boką potrzebę poznania prawdy dotyczącej przysz­łości. Postanowił badać Pismo Święte z punktu wi­dzenia sceptyka. Pan Bóg pobłogosławił jego szcze­re poszukiwania. Zdumiony harmonią świadectwa prawdy, Charles całkowicie zaufał Biblii jako natchnionemu Słowu mądrego, potężnego, sprawiedli­wego i kochającego Stwórcy. W wyznaczonym przez Boga czasie stały się dla niego jasne główne dok­tryny biblijne – okup, pojednanie, ofiara za grzech i główne przymierza. Jedna doktryna szczególnie przykuła jego uwagę – niewidzialna Paruzja Pana od jesieni 1874 roku.

      To, że rozpoznał Boży zamiar błogosławienia całej ludzkości, zbawieniem niebiańskim lub ziemskim, dało mu moc, energię i zasoby, aby oznajmić te prawdy światu. Jego światowe podróże z wykładami, płodne pisarstwo i ogłaszanie wyjaśnień do­tyczących Pisma Świętego sprawiły, że przez wielu uważany był za największego przywódcę religijnego od czasów Apostoła Pawła. Aspektem pracy pasto­ra Russella, zasługującym na szczególną uwagę, jest jego służba dla sprawy syjonistycznej.

      Kongres Narodów w Berlinie, który w rezultacie szczególnych starań Benjamina Disraeli odbył się w 1878 roku, zadekretował złagodzenie restrykcji nałożonych na Żydów w Palestynie. Potem z Wied­nia dzięki wpływom Haskali w Europie Central­nej pojawiło się w polityce nowe podejście podane przez wielkiego orędownika syjonizmu – Teodora Herzla. Jego pogląd, że utworzenie suwerennego państwa żydowskiego było jedynym rozwiązaniem żydowskiego problemu (wyrażony w jego książce, Der Judenstaat – Państwo Żydowskie, opublikowa­nej w 1896 r.), zaczął pojawiać się jako realistyczna koncepcja polityczna od czasu I Kongresu Syjoni­stycznego w Bazylei w 1897 roku. Zatem nowożyt­ny ruch syjonistyczny został zapoczątkowany jako polityczne, a nie religijne rozwiązanie odwiecznego problemu żydowskiej bezdomności. Przedwczesna śmierć Herzla w 1904 roku zachwiała wczesnymi pionierami, pracującymi na rzecz emancypacji Ży­dów i spowodowała załamanie ruchu syjonistycznego, lecz ruch ten otrzymał nowe życie dzięki po­selstwu z zupełnie niespodziewanej strony. W roku 1910 chrześcijanin – pastor Charles Taze Russell, przyjaciel narodu żydowskiego, pochodzący z po­gan i wnikliwy badacz proroctw hebrajskich, napi­sał dwanaście artykułów pod tytułem „Naród wyb­rany przez Boga”, które wzbudziły wielką ciekawość i zainteresowanie wśród Żydów. Dziewiętnaście lat wcześniej, czyli sześć lat przed pierwszym Kon­gresem Syjonistycznym, kiedy nawet działalność Herzla była mało znana, C.T. Russell w swej książce, „Przyjdź Królestwo Twoje”, zamieścił długi rozdział zatytułowany „Odrodzenie Izraela”.