Sztandar Biblijny nr 303 – 2021 – str. 76
Ustalmy obecnie właściwe zrozumienie wyrażenia „stopy Jehowy”: „Tak mówi Pan: Niebo jest moim tronem, a ziemia podnóżkiem moich nóg: Jakiż to dom chcecie mi zbudować i jakież to jest miejsce, gdzie mógłbym spocząć?” (Izaj. 66:1, BW). W Starym Testamencie słowo „stopy” jest czasami używane do przedstawienia stałego miejsca zamieszkania lub odpoczynku. Ta sama myśl jest podana w Nowym Testamencie: „Niebo jest moją stolicą, a ziemia podnóżkiem stóp moich. Jakiż dom zbudujecie Mi, mówi Pan, albo gdzież miejsce odpoczynku mego?” (Dz. 7:49, BT). Podnóżek Boga nie był chwalebny przez przeszłe sześć tysięcy lat: grzech, ból, płacz, umysłowe i fizyczne cierpienie oraz śmierć uczyniły ten podnóżek jedną olbrzymią kostnicą, w której obecnie, ostrożnie szacując, przynajmniej 50 miliardów ludzi oczekuje na nadejście czasu, kiedy przekleństwo Boskiej sprawiedliwości zostanie usunięte, a światło Boskiej łaski, świecące z oblicza Pana naszego Jezusa Chrystusa, powstanie jako Słońce Sprawiedliwości.
Bóg poczynił wielkie przygotowania, aby tak mogło się stać. Okup złożony za Adama i za wszystkich, którzy ponieśli przez niego stratę jako jego dzieci, wykupił cały świat i zapewnił dla każdego członka naszego rodu możliwość próby do życia wiecznego w korzystnych warunkach. On dokonał znacznie więcej, on nabył z powrotem rajski dom Adama (utracony przez jego przestępstwo) oraz panowanie Adama jako króla Ziemi – przedstawiciela Boga, swego Stwórcy i Ojca.
————-
w ramce
„Kto ma uszy, niechaj słucha, co Duch mówi do zborów. Zwycięzcy dam spożywać z drzewa żywota, które jest w raju Bożym”. Obj. 2:7, BW
————–
Zatem czytamy: „Lecz ty, wieżo trzody, wzgórze córki Syjonu, do ciebie wróci i przyjdzie panowanie jak dawniej, królestwo córki Jeruzalemu” (Mich. 4:8, BW). Apostoł Paweł również mówi o „wykupieniu nabytej własności” (Efez. 1:14, BW). W jednej ze swych przypowieści nasz Pan również odniósł się do tego, wskazując, że nabył nie tylko ludzkość – skarb, lecz także rolę – świat, ziemię spod przekleństwa i że wszyscy, którzy połączą się z Nim, jako członkowie klasy Królestwa, będą mieć udział w tym nabyciu roli i skarbu (Mat. 13:44). Tysiącletnie dzieło będzie polegać na powtórnym uporządkowaniu podnóżka Boga i sprawieniu, że stanie się chwalebny. Raj, gdy został utracony przez grzech, był jedynie „ogrodem” na skrawku Ziemi. Lecz skoro ród Adama rozmnożył się, by napełnić Ziemię, zgodnie z Boskim zamiarem (1Moj. 1:28) i skoro wszyscy zostali odkupieni, to konieczne będzie zapewnienie wystarczająco dużego Raju, by pomieścić wszystkich, a to będzie znaczyło, że cała Ziemia stanie się ogrodem Eden – ogrodem urodzaju, piękna i doskonałości. A to wszystko zostało obiecane jako wspaniałe, przyszłe spełnienie Boskiego planu (Dz. 3:20, 21; Obj. 2:7; 2Kor. 12:4).
Lecz pod koniec Tysiąclecia najwspanialszym klejnotem chwalebnego podnóżka Pana będzie ludzkość, w której doskonałości, wolności i podobieństwie do Boga, w zaletach moralnych i intelektualnych będzie odzwierciedlony prawdziwy obraz Boskości. A najwspanialszy będzie doskonały człowiek, który odda cześć swemu Stwórcy i Jego cudownemu planowi stworzenia, odkupienia i restytucji. Z tym cudownym planem, zawsze będzie ściśle utożsamiany, po pierwsze Pan Jezus – „Słowo” Boga Jehowy, a po drugie Oblubienica – Małżonka Baranka i Jego współdziedzice w rozdzielaniu błogosławieństw zapewnionych przez okup (P4, s. 649).
————-
w ramce
Dz. 3:20, 21, BW:
„Aby nadeszły od Pana czasy ochłody i aby posłał przeznaczonego dla was Chrystusa Jezusa, którego musi przyjąć niebo aż do czasu odnowienia wszechrzeczy, o czym od wieków mówił Bóg przez usta świętych proroków swoich”.
————–
To upiększanie i gloryfikowanie podnóżka Pana nie zostanie dokończone, dopóki nasz Pan Jezus jako chwalebny przedstawiciel Ojca nie „[…] zniszczy wszelką [sprzeciwiającą się] zwierzchność oraz wszelką władzę i moc. Bo On musi królować, dopóki nie położy wszystkich nieprzyjaciół pod stopy swoje”, zanim odda Królestwo przy końcu Tysiąclecia (1Kor. 15:24-28, BW).
Okres panowania grzechu i śmierci jest przedstawiony jako czas, w którym Bóg „[…] nie pamiętał w dniu swojego gniewu o podnóżku swoich stóp” (Treny 2:1, BW); lecz po rozpoczęciu Tysiąclecia wezwanie skierowane proroczo do ludzi będzie następujące: „Wywyższajcie Pana, Boga naszego,