Sztandar Biblijny nr 303 – 2021 – str. 66
NIECH BÓG BŁOGOSŁAWI ICH PAMIĘĆ
Charles Taze Russell; Paul S. L. Johnson
Przedruk z TP 558.
„[…] sprawiedliwy na wieki pozostanie w pamięci ” ( Ps. 112:6 UBG).
BÓG upamiętni sprawiedliwych wiecznym życiem, ale „[…] wytraci wszystkich niegodziwych” (Ps. 145:20, UBG). Sprawiedliwi będą też uczczeni i na zawsze zapamiętani przez tych, którzy wysoko oceniają standardy prawdy i sprawiedliwości, a szczególnie przez tych, którzy zostali przez nich ubłogosławieni. „Ci, którzy są mądrzy [na marginesie w KJV: nauczyciele – nauczyciele prawdziwej mądrości pochodzącej z góry], będą świecić jak blask firmamentu, a ci, którzy przyprowadzili wielu do sprawiedliwości – jak gwiazdy na wieki wieków” (Dan. 12:3, UBG). Ich dzieła i trud miłości nigdy nie zostaną zapomniane przez wdzięcznych bliźnich, a oni sami pozostaną w wiecznej pamięci.
Zgodnie z tą właśnie zasadą Apostoł Paweł zachęca w 1Tes. 5:12, 13 (UBG): „I prosimy was, bracia, abyście darzyli uznaniem tych, którzy pracują wśród was, którzy są waszymi przełożonymi w Panu i was napominają; Ze względu na ich pracę darzcie ich jak najgorętszą miłością […]”. Niektórzy mogą mylnie rozumieć to jako „czczenie aniołów” (które jest zakazane: Kol. 2:18; Dz. 14:14, 15; Obj. 19:10; 22:8), musimy jednak starannie to rozróżniać.
Z pewnością święty Paweł nie ostrzegałby braci w Kol. 2:18 przed czczeniem aniołów (posłańców), a następnie nie zachęcał ich do tego w 1Tes. 5:12, 13! Jest ogromna różnica pomiędzy (a) wielbieniem ich, adoracją, oddawaniem religijnej czci i składaniem hołdu (patrz PT 1952, s. 71-76), a z drugiej strony (b) darzeniem ich uznaniem i wysoką oceną w miłości ze względu na ich pracę i trud z miłości do Pana, prawdy i braci. To w tym drugim znaczeniu, a nie w sensie religijnej czci, lud Pana – który właściwie ocenia trud miłości Posłanników Paruzji i Epifanii oraz błogosławieństwa otrzymywane dzięki ich przykładowi, a także drogocenną postępującą prawdę, którą Pan dał nam za ich pośrednictwem – czci ich pamięć.
Choć otrzymaliśmy wiele błogosławieństw od sprawiedliwych ludzi Bożych w czasach starotestamentowych (Żyd. 11) oraz od nowotestamentowych świętych sprzed okresu Laodycei, szczególnie od Apostołów i innych członków gwiezdnych z tamtych czasów, to jest rzeczą szczególnie właściwą darzyć miłością i wysokim uznaniem Anioła Kościoła Laodycejskiego – członków gwiezdnych Paruzji i Epifanii. To bowiem z ich rąk otrzymaliśmy od Pana wspaniałą ucztę prawdy, która stała się aktualna w okresie Jego drugiego przyjścia (Mat. 24:45-47; Łuk. 12:37-44; Obj. 3:20; 19:5-10), i są oni siódmym i ósmym z książąt (Miche. 5:5).
Pamięć o braciach Russellu i Johnsonie zasługuje na podtrzymywanie pośród nas, a najlepszym na to sposobem jest wierne korzystanie z prawdy, którą oni nam przedstawili oraz wierne naśladowanie ich świętego przykładu w podążaniu za Chrystusem (1Kor. 11:1, 2; Filip. 3:17, 18). Takie postępowanie z naszej strony będzie służyło temu, aby ich pamięć była wciąż błogosławieństwem dla nas i innych i będzie najlepszym uczczeniem ich życia i śmierci.
Jeśli zaplanowane jest nabożeństwo pamiątkowe, zbór może je rozpocząć odśpiewaniem ulubionych pieśni br. Russella i br. Johnsona – odpowiednio 273 i 299 – a następnie przeprowadzić zebranie oświadczeń, którego myślą przewodnią będą dobrodziejstwa otrzymane dzięki ich służbie. Takie zebranie pamiątkowe będzie pomocne nie tylko poprzez zwiększenie naszej oceny błogosławieństw otrzymanych przez służbę tych dwóch Posłanników, ale także poprzez odnowienie naszych postanowień, by być wiernymi zarówno prawdzie Słowa Bożego, jak i duchowi tej prawdy, którą oni nam przekazali. Jest to szczególnie potrzebne w świetle faktu, że wielu przestało być rzecznikami nauk i zarządzeń podanych przez Pana za ich pośrednictwem lub odrzuciło je. Zaobserwowaliśmy różne stopnie odchodzenia od prawdy parauzyjnej i jej ducha przez większość z tych, którzy wcześniej uważali brata Russella za swego pastora i rozpoznali go jako „wiernego i roztropnego sługę”, przez którego Pan dał im „pokarm na czas słuszny”. Co więcej, widzieliśmy i wciąż widzimy, jak wielu odrzuca światło prawdy epifanicznej, którym Pan oświetlił naszą ścieżkę dzięki służbie swego Posłannika Epifanii.
Podczas gdy wielu odrzuciło znaczną część prawdy paruzyjno-epifanicznej nigdy jej nie przyjmując, inni przyjęli ją i cieszyli się nią przez pewien czas, postępując w jej świetle, a później wyrzekli się