Sztandar Biblijny nr 301 – 2021 – str. 46
postępowania był zgodny z nią – studiować, by wiernie wypełniać obowiązki lojalnego żołnierza krzyża Chrystusowego. „Pilnuj siebie samego i nauki […]” (1Tym. 4:16, BW).
Chrześcijański żołnierz powinien wypełniać najdrobniejsze nawet obowiązki w sposób godny swego powołania. Nie może sobie pozwolić na uwikłanie w inne sprawy, które nie są związane z jego żołnierskimi obowiązkami oraz na zejście na boczny tor. Chrześcijański żołnierz, który odwraca się od swoich obowiązków, by osiągnąć pewne osobiste, doczesne korzyści ze szkodą dla jego żołnierskich obowiązków, jest w takim samym stopniu niewiernym żołnierzem i jest prawdopodobne, że zostanie całkowicie usunięty ze służby.
„Studiuj, abyś okazał się wypróbowanym”. Studiuj Słowo; badaj samego siebie, by dobrze poznać siebie, abyś mógł poznać swe talenty do służby – jakie dziedziny one obejmują i jakie są twoje słabe punkty oraz jak je zabezpieczać – abyś mógł poznać zarówno swe zdolności jak i swe braki. Następnie studiuj, by unikać błędu i omijać wszystkie nierozsądne kwestie oraz unikać znieważających i próżnych mów. Pamiętaj, że jedynie „[…] fundament Boży stoi niewzruszony […] ”, że wszystkie inne fundamenty są bezwartościowe oraz że wszystkie inne teorie na pewno zawiodą. Lecz „[…] fundament Boży stoi niewzruszony, a ma tę pieczęć na sobie: Zna Pan tych, którzy są jego […] Niech odstąpi od niesprawiedliwości każdy, kto wzywa imienia Pańskiego” (2Tym. 2:19, BW).
POWINNIŚMY STUDIOWAĆ, ABY NASZA PRZYPISANA SPRAWIEDLIWOŚĆ BYŁA CORAZ BARDZIEJ RZECZYWISTA
Słowo „studiować” ma wielkie znaczenie i ważne, by wiedzieć, że ten Boski nakaz studiowania jest udzielony Kościołowi – tym, którzy wierzą w Chrystusa i którzy poświęcili swe życie w Jego służbie. Będąc w poczytany sposób oczyszczeni od grzechu, powinniśmy dołożyć wszelkiej pilności podczas pracy studiowania, by sprawić, że to poczytane oczyszczenie, ta przypisana sprawiedliwość w miarę naszych możliwości stanie się rzeczywista. Fakt, że jesteśmy poczytani za sprawiedliwych, zanim rzeczywiście się tacy staniemy, jest wyłącznie kwestią Boskiej łaski. Patrząc na nasze serca i widząc w nich nie tylko nasze dobre i uczciwe intencje, lecz także nasze pragnienie sprawiedliwości oraz nasze wysiłki stania się sprawiedliwymi w sposób, jaki On może uznać, Bóg przyjmuje naszą wolę za czyny. Zgodnie z tym, On uznaje nas obecnie za sprawiedliwych i traktuje nas jak swe dzieci, ponieważ zostaliśmy odkupieni z przekleństwa i przyjęliśmy Jego łaskawe zabezpieczenie w celu pojednania.
STUDIUJMY, BY SPRAWDZIĆ, CZY NASZE ŻYCIE JEST GODNE SPRAWY, ZA KTÓRĄ SIĘ OPOWIADAMY
Badajmy zatem nasze serca, by się przekonać, że codziennie staramy się odrzucać cały stary kwas grzechu, by być pewni, że nie zadawalamy się tym, by ten kwas pozostał w nas i działał w nas. W przeciwnym razie, przez nasze postępowanie dowodzimy, że nasza miłość do sprawiedliwości słabnie. Szczęśliwi są ci, którzy odkrywają, że nie tylko od czasu do czasu oczyszczają zakwaszoną masę pozwalając jej na ponowną fermentację, lecz wyrzucają ją przez ciągłe sprzeciwianie się grzechowi, przez oczyszczanie swych myśli, słów i czynów przez prawdę oraz przez rozwijanie błogosławionych „owoców Ducha” – miłości, radości, pokoju itd. (Gal. 5:22, 23).
Tylko pilni znajdują drogę do Boskiej aprobaty i do tego, by zostać przyjęci przez Niego. Studiujmy, by się przekonać, czy nasze życie jest godne sprawy, za którą się opowiadamy, czy powstrzymujemy się nawet przed pozorem zła; czy jesteśmy rozważni we wszystkich naszych rozmowach, w naszym zachowaniu – strzegąc naszych myśli, naszych warg, naszego życia. Badajmy, by być pilni w każdym obowiązku, wypełniając go z chętnym umysłem oraz radością i zadowoleniem serca. Nigdy nie traćmy z oczu faktu, że jesteśmy żołnierzami i że jako prawdziwi żołnierze powinniśmy się uczyć „znosić trudy” (2Tym. 2:3, UBG).
Żołnierz ma do wykonania wiele błahych obowiązków i tak naprawdę wykonuje swój żołnierski obowiązek wtedy, gdy czyści broń, zdobywa pożywienie, gotuje posiłki, sprząta obóz czy buduje mosty, by mogło po nich przejść wojsko, tak samo jak wtedy, gdy walczy z wrogiem. Takie czynności są mało ważnymi zajęciami, lecz są niezbędne oraz całkowicie spójne z jego powołaniem jako żołnierza i nie powinny być uważane za uwikłanie się w niepotrzebne działania lub przeszkody w służbie. Lekceważenie i niedbale wypełnianie takich obowiązków jest zawsze wynikiem pewnej niewierności.
WSZYSTKO, CO ZAAPROBUJE I UZNA NASZ WÓDZ, JEST DLA NAS WŁAŚCIWE
Tak jest w przypadku chrześcijańskiego żołnierza. Rutyna życia – zajęcia domowe, zakupy, codzienny trud, każda rzecz i wszystkie mało ważne kwestie związane z właściwym i uczciwym zaopatrywaniem w „rzeczy potrzebne” nam samym i tym, którzy są zależni od naszej pomocy, jak również te związane z zaopatrzeniem w celu pełnienia dzieła Pańskiego i troszczenia się o nie. Wszystko to jest właściwą częścią naszego zaangażowania jako żołnierzy Pana.
Apostoł Piotr tak samo wiernie służył Panu, gdy złowił rybę, z ust której wyciągnął monetę, by zapłacić podatek za swego Mistrza i za siebie (Mat. 17:27), jak wtedy, gdy w dzień Pięćdziesiątnicy