Sztandar Biblijny nr 300 – 2021 – str. 26

Chrystusem w Jego zbliżającym się Królestwie ani w przywilejach modlitwy i społeczności z Ojcem.

      Wszystkie te szczególne błogosławieństwa Biblia rezerwuje dla tych, którzy stają się szczególnymi, wyjątkowymi synami Boga. Nawet w odniesieniu do tych, którzy stali się synami, Jezus mówi o niebezpieczeństwie utraty przywileju modlitwy. On oświadcza: „Jeśli we mnie trwać będziecie i słowa moje w was trwać będą [nie inaczej], proście o cokolwiek byście chcieli [w sferze modlitwy jest prośba tylko o takie rzeczy, o których Bóg już powiedział, że z zadowoleniem ich udzieli], stanie się wam” (Jana 15:7, BW).

      Wierzymy, że błędna informacja na temat modlitwy ma niekorzystny wpływ na wielu ludzi. Większość – ci, którzy są zaangażowani w czynienie zła – tylko okazjonalnie udaje się do Boga, gdy pojawiają się problemy, nie wchodząc w żadne przymierze z Nim. Nie są oni uznawani za synów ani nie pragną za takich być uznani. Gdyby byli dobrze poinformowani w tej kwestii, to wpływ na ich umysły byłby taki, że na początku byliby przestraszeni. Natychmiast uświadomiliby sobie, że są bez Boga na świecie, że ich sprawy nie są przedmiotem Jego nadzoru, lecz że jako część świata są pod powszechnym przekleństwem, czyli pod wyrokiem śmierci.

      Najwyższe zdolności ludzkiego umysłu umiejscowione na samym szczycie czaszki, to organy wychwalania, czci, głębokiego szacunku i duchowości. Niegodziwi ludzie wręcz czasami uważają, że będą podobać się Bogu, modląc się do Niego i prosząc o pewne łaski. Oni nie są świadomi, że Bóg skierował do nich słowa, mówiąc: „Lecz do niegodziwego Bóg mówi: Po co ogłaszasz moje prawa i masz na ustach moje przymierze; Skoro nienawidzisz karności i rzucasz za siebie moje słowa?” (Ps. 50:16,17, UBG).

      Jest już najwyższy czas, by wyraźnie dostrzec różnicę pomiędzy poświęconym dzieckiem Bożym a światem i aby wysoko oceniać przywileje poświęconych. Rezultatem tego byłoby obudzenie w innych poczucia potrzeby Boga. Zupełne poświęcenie jest jedynym warunkiem, na jakim Jezus może ich przyjąć i być ich adwokatem u Ojca oraz zapewnić im przywilej stania się synami Boga – przywilej cenny zarówno w obecnym życiu, jak i w przyszłym.

MODLITWA KADZIDŁEM PRZED BOGIEM

      Prorok Dawid w Ps. 141:1, 2 przedstawia chrześcijanina w udręce, przychodzącego do Boga w wyznaczony przez Niego sposób: „[…] Panie! wołam do ciebie, pośpiesz się [przyjdź] do mnie: posłuchaj głosu mego, gdy wołam do ciebie. Niech będzie przyjemna modlitwa moja, jako kadzidło przed obliczem twoim […]”. Jest to ta sama myśl wyrażona w innym miejscu Biblii, że modlitwy ludu Bożego wznoszą się do Boga niczym słodki zapach (Obj. 5:8). A poza tym pamiętamy, że w starożytności kadzidło, które przedstawia modlitwy świętych, było złożone z mieszanki rzadkich ziół tworzących wyjątkowo przyjemny zapach (2Moj. 30:34-38; 37:29).

      Jedynie ci z ludu Bożego, którzy poświęcili swoje życie Panu aż do śmierci, zupełnie należą do Niego. Apostoł napisał: „Proszę więc was, bracia, przez miłosierdzie Boże, abyście składali wasze ciała jako ofiarę żywą, świętą, przyjemną Bogu, to jest wasza rozumna służba” (Rzym. 12:1, UBG). Wobec tej szczególnej klasy Bóg zobowiązał się, że ich wysłucha tak, że im odpowie – niekoniecznie zgodnie z ich naturalnymi upodobaniami, ale będzie zważał na ducha, w jakim go wzywają i zgodnie ze swoją mądrością udzieli im najbardziej pomocnych doświadczeń i błogosławieństw.

O CO POWINNIŚMY SIĘ MODLIĆ?

      Nasze modlitwy powinny być zgodne z naszymi staraniami. W Ps. 141:3-10 poświęcone dzieci Boże są pokazane, jak modlą się do Boga, aby położył straż na ich ustach. Jest tutaj myśl, że oni starają się strzec swoich warg, swoich ust przed wypowiadaniem tego, co byłoby szkodliwe dla drugich, i że przeciwnie, te usta mogą być dla nich pomocne i czcić Boga. Ze względu na to, oni starają się o czystość serca oraz o unikanie praktykowania niegodziwych czynów z tymi, którzy popełniają zło. Dlatego modlą się zgodnie z tym (w. 4): „Nie nachylaj serca mego do złej rzeczy, abym nie czynił spraw niepobożnych z mężami czyniącymi nieprawość, i żebym się nie karmił rozkoszami ich” – wspieraj mnie w mojej stanowczości sprzeciwiania się tym wszystkim rzeczom; lecz pomóż mi w rzeczach wymienionych w Filip. 4:8 – w tym, co prawdziwe, uczciwe, sprawiedliwe, czyste, przyjemne oraz godne pochwały!

————-
w ramce

      „Strzeż mię od sidła, które zastawili na mnie, i od zasadzek złoczyńców! Niech wszyscy bezbożni wpadną w sieci swoje, a ja ich uniknę!” Ps. 141:9, 10, BW
————–

      Jak właściwe jest, by poświęcony lud Boży analizował swe życie, gdy przybliża się do Ojca w modlitwie! Jak dobrze byłoby, gdyby poświęceni zrozumieli, do jakiego stopnia ich błogosławieństwa, włączając w to luksus i rozkosze, mogą być ich udziałem wbrew zasadom sprawiedliwości i miłości – wbrew Złotej Regule! Każdy, kto modli się roztropnie, z pewnością będzie analizował swe życie, by