Sztandar Biblijny nr 299 – 2021 – str. 7

      Werset 29.: „Zmęczonemu daje siłę, a bezsilnemu moc w obfitości”.

      A o tych, którzy nie otrzymują siły od Niego, o ludziach ogólnie, mówi werset 30.: „Młodzieńcy ustają i mdleją [ludzie tego świata, nawet ci w pełni siły, osłabną i zmęczą się], a pacholęta potykają się i upadają” – mocni ludzie całkowicie upadną, nawet mocni ludzie tego świata drżą obecnie, widząc to, co przychodzi na ziemię i wielu z nich poddaje się. Mówią: Jak w ogóle możemy rozwiązać te problemy!

      Następnie werset 31: „Lecz ci, którzy ufają Panu [Bogu Jehowie], nabierają siły [Tak, to Duch ożywia. Zamierzamy odnowić naszą siłę.], wzbijają się w górę na skrzydłach jak orły, biegną, a nie mdleją, idą, a nie ustają”. Tak, oni odnowią swoją siłę niczym orły. To dlatego jesteśmy tutaj przy padlinie (pokarmie), żeby odnowić swoją siłę. I dzień po dniu Pan odnawia naszą siłę, gdy znosimy próby, a siła, która nie jest wypróbowana, nie może być uznana. To dlatego Bóg próbuje naszą siłę. To dlatego zsyła nam próby. I to dlatego, jak o nam siłę do przezwyciężenia p odnowienia naszej siły. I Bóg obiecuje: „Moja siła jest wystarczająca”.

————-
w ramce

„Albowiem Ja wiem, jakie myśli mam o was – mówi Pan – myśli o pokoju” a nie o niedoli; aby zgotować wam przyszłość i natchnąć nadzieją” Jer 29:11 BW
————–

      Myśl o orle, którego ciągnie do mięsa, może być również zilustrowana przez magnes. Pociąganie, jakiego udziela Ojciec i jakiego wielu doświadcza, wydaje się być naturalnym pociąganiem naszych ludzkich serc zgodnie z cechami naturalnego człowieka. Nie jest to nic nadnaturalnego. Żaden werset Pisma Świętego nie potwierdza takiej myśli. Wyjaśnijmy to. Kiedy Bóg stworzył człowieka na swój własny obraz, to człowiek naturalnie miłował swego Stwórcę. W naturalny sposób pragnął być posłuszny B oraz Go czcić i Jemu służyć. Wszystkie te impulsy były dla niego naturalne ponieważ on znajdował się w naturalnym, czystym stanie. To grzech sprawił, że człowiek stał się nienaturalny. Lecz nawet kiedy zapanował grzech i wypaczył pierwotny charakter człowieka udzielony mu przez Boga, to w ludzkim sercu odnajdujemy pewną tęsknotę do Boga.

      Wszyscy ludzie ulegli degeneracji od podobieństwa Bożego, lecz wciąż pozostają w człowieku resztki Jego obrazu takie jak: pragnienie czci, pragnienie sprawiedliwości oraz pragnienie, by być w zgodzie z Bogiem. One nadal tkwią w ludziach, w jednych mocniej niż w innych. Jest to impuls serca, w którym pierwotne podobieństwo do Ojca jest mniej zatarte niż w wielu innych sercach. Ten naturalny impuls był pierwotnym darem Boga dla człowieka – odruchem serca, który naturalnie pociągał ludzi do ich Twórcy. Zatem, jeśli pozostałość tego impulsu jest nadal wystarczająco silna, jest ona właściwie nazwana pociąganiem przez Ojca. Te cechy pociągają lub skłaniają ich posiadaczy do Boga i oni czują, że nie mogą być szczęśliwi bez Niego. Jest to pociągający wpływ.

BÓG JEST MAGNESEM DLA MIŁOŚNIKÓW SPRAWIEDLIWOŚCI

      Bóg jest przedstawiany jako wielki magnes pociągający do siebie wszystkich, którzy miłują sprawiedliwość. On pociągał nas zanim w ogóle staliśmy się chrześcijanami – prawda i sprawiedliwość naszego Niebiańskiego Ojca były magnesem. Człowiek był pierwotnie stworzony na Boski obraz oraz podobieństwo i pewna miara tego obrazu i podobieństwa nadal w nim pozostaje. W takim stopniu, w jakim naturalny człowiek miłuje sprawiedliwość, miłosierdzie, posiada coś, co jest przez Boga, który jest wielkim ośrodkiem prawości, sprawiedliwości, miłosierdzia i prawdy.

      Niektórzy ludzie upadli tak nisko, że pociągająca moc wielkiego magnesu ma na nich bardzo niewielki wpływ. Inni z naszego upadłego rodu mają większą miarę pozostającego w nich Boskiego podobieństwa. Tacy w pewnym stopniu przejawiają miłość do prawdy i sprawiedliwości, wciąż mają w sobie ślady świętego Boskiego Ducha i uświadamiają sobie, e są pociągani do Niego. Prawdopodobnie wszyscy z nas będący uczniami Chrystusa odczuwali trochę z tego pociągania, zanim przybliżyliśmy się do Jezusa jako Zbawiciela. On mówi nam: nikt nie może przyjść do mnie, jeżeli go nie pociągnie Ojciec, który mnie posłał, a Ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym” (Jana 6:44, BW). Zatem najpierw musimy być pociągnięci przez Ojca.

      Jednak Bóg wyznaczył dla nas tylko jedną drogę przyjścia do Niego – a tą drogą jest Chrystus. Jezus wyjaśnia: „[…] Ja jestem droga i prawda, i żywot, nikt nie przychodzi do Ojca, tylko przeze mnie” (Jana 14:6, BW). Ci, którzy chcą przybliżyć się do Boga, muszą zatem przyjść tą drogą oraz poznać warunki, na jakich mogą przyjść. Oni są pouczani, że mogą przyjść jedynie przez ukorzenie się, przez rezygnację z własnej woli i przyjęcie woli Bożej, by rządziła nimi we wszystkich sprawach.