Sztandar Biblijny nr 298 – 2020 – str. 90

————-
w ramce

Ps. 119:105, BW Słowo twoje jest pochodnią nogom moim i światłością ścieżkom moim.
————–

      Miłując naszych nieprzyjaciół, po­winniśmy się starać, by im pomóc, jeśli nam na to pozwolą, lecz kiedy okazują się zdeterminowani, by podążać złą dro­gą i wydaje się, że są bardziej lub mniej nienaprawialni, powinniśmy pozostawić ich w Bos­kich rękach, aby Bóg zajął się nimi tak, jak uzna to za najlepsze. Jednak nie powinniśmy okazywać wobec nich złej woli. Być może będziemy musieli objawić „ich zgubne drogi”, ich błędy itp., aby chronić owce Pana przed ich oszustwami, lecz nie powinniśmy pozwalać sobie na długotrwałą ostrą krytykę i na zakazane mówienie źle o innych. Tylko wtedy, gdy będzie to konieczne, Duch Pana oraz wierność Jemu i Jego ludowi pobudzi nas do opowiedzenia o złych rzeczach (Manna 14 lipca) oraz utożsamienia błę­dów z nauczającą ich osobą, jak pokazuje Apostoł w związku z Hymeneuszem, Filetusem i Aleksan­drem, którzy byli fałszywymi nauczycielami w koś­ciele efeskim (1Tym. 1:20; 2Tym. 2:17).

      Zgodnie z Duchem Pańskim brat Russell oświadczył (R881): „Nie twierdzimy, że wolno nam zajmować się sprawami osobistymi lub prywatnym charakterem obecnych wydawców, lecz uważamy, że mamy zupełne prawo do krytykowania ich pub­licznego nauczania i przyznajemy im takie samo prawo. I chociaż nie skrzywdzilibyśmy ich, ale raczej wyświadczylibyśmy im dobro, dołożymy wszelkich starań, aby obalić i wykazać dzieciom Bożym ich  s o f s ty k ę”.

      Jako drogie dzieci Boże, wszyscy powinniśmy podążać za szlachetnym przykładem naszego Pana, Apostołów, Posłanników Paruzji i Epifanii oraz in­nych, miłując naszych nieprzyjaciół. Bądźmy ostroż­ni, by nie oddawać złem za zło, szczególnie wtedy, gdy gorliwie walczymy o wiarę, która raz została podana Jego świętym (Judy 3). Odczuwajmy nie­nawiść w stosunku do grzechu i mocno opierajmy się grzechowi i błędowi, lecz nigdy nie starajmy się wyrządzać szkody grzesznikowi lub błądzicielowi. Naśladujmy tego, co jest dobre między nami i dla wszystkich ludzi.

      Jako badacze Biblii zdecydowanie wolimy dys­kutować na temat doktryn niż osób. Jednak czasa­mi okazuje się, że utożsamienie fałszywych nauk z osobami je głoszącymi jest zdecydowanie na ko­rzyść Pańskiego Stadka. Dla niektórych może to za­brzmieć surowo, jednak dostosowanie spraw i prze-siewań jest dużą częścią dzieła, którego wykonania wśród swego wybranego ludu wymaga Bóg Jehowa. Tak, Bóg potrzebuje sprawdzonego ludu!

      Nasz wielki Bóg Jehowa ustanowił progresyw­ne zarządzenia dotyczące rozpowszechniania Jego Słowa. Kiedy słyszymy słowo zmiana, dostrzegamy, że nasz umysł oraz system nerwowy zwraca na to uwagę! Słyszymy tę myśl: „Jeśli coś nie jest zepsute, nie naprawiaj tego”. Chociaż czasy się zmieniają, to jednak, jeśli ktoś bezustannie czyni tę samą rzecz, musi się spodziewać tego samego rezultatu. PAN oczekuje od nas postępu w naszej chrześcijańskiej wędrówce, jak jest to pokazane w Ps. 119:105. Praw­da i jej zarządzenia muszą posuwać się naprzód, za­tem właściwa nauka i przywództwo jest dostępne dla klasy, którą Bóg się zajmuje. Dodatkowym wersetem popierającym tę myśl jest Przyp. 4:18 (UBG): „Ale ścieżka sprawiedliwych jest jak jasne światło, które świeci coraz jaśniej aż do dnia doskonałego”. Ten ciężar właściwego rozpoznania nauczających błę­du (przesiewaczy) spoczywa obecnie w rękach oraz w sercach czołowej ziemskiej klasy – Poświęconych Obozowców Epifanii. W naszym zrozumieniu na­szym najważniejszym dziełem jest wysyłanie światła konstruktywnej postępującej prawdy, a następnym w kolejności jest zachowanie zarządzeń przedsta­wionych przez naszych założycieli.

BS 2020, s. 88-90

LEKKIE JARZMO

      „Pójdźcie do mnie wszyscy, którzy jesteście spracowani i obciążeni, a Ja wam dam ukojenie. Weźcie na siebie moje jarzmo i uczcie się ode mnie,, że jestem cichy i pokornego serca,, a znajdziecie ukojenie dla dusz waszych.. Albowiem jarzmo moje jest miłe, a brzemię moje lekkie”.. Mat. 11:28-30, BW.

      JARZMO – drewniana rama służąca do połączenia wołów na wysokości szyi – jest symbolem podda­nia (ktoś znajduje się pod władzą lub panowaniem kogoś innego) i służebności (stanu posłuszeństwa). Wszyscy na świecie są pod pewnego rodzaju jarzma­mi – jarzmami politycznymi, jarzmami finansowymi czy biznesowymi, jarzmami społecznymi, jarzmami apetytu, nałogów, samolubstwa i wszelkiego rodzaju grzechów.

      Człowiek, który jest pod jarzmem politycznym jest w bardzo trudnej sytuacji. Jest zajęty dniem i nocą, planując, knując intrygi i działając dla swego urzędu. Pilnie analizuje wszystkie fortele światowej polityki, by zdobyć i utrzymać przyjaźń wyborców.