Sztandar Biblijny nr 298 – 2020 – str. 86

twoją twarz. Kiedy się śmiejesz, uwalnia się hormon szczęścia, gdy dzielisz się doświadczenia­mi z innymi, okazuje się, że ten sam hormon podnosi na duchu.

————-
w ramce

„W końcu, moi bracia, umacniajcie się w Panu i w potędze jego mocy. Dlatego weźcie zupełną zbroję Bożą. abyście mogli przeciwstawić się w dzień zły a wykonawszy wszystka ostać się. Weźcie też hełm zbawienia I miecz Ducha, którym jest stówo Boże”. Efez. 6:10, 13, 17, UBG
————–

      Jak wdzięczni jesteśmy, bu­dząc się rano z kolejną sposob­nością osiągania celów naszego poświęcenia w przygotowaniu się do błogosławieństw Króles­twa. Niech wszystko, co posia­dacie – życie, miłość, współ­czucie – pobudza w was nadzieję czynienia dobra wszystkim.

      Naprawdę jest wiele rzeczy, za które powinniśmy być wdzięczni, od rzeczy prostych po te, które zmie­niają życie. Czasami są one po prostu przyćmiewane przez nasze lęki czy negatywne myśli. Najbardziej pamiętajmy o wdzięczności na początku dnia, po­nieważ wraz z początkiem dnia mamy już wspaniały powód do wdzięczności – Bóg poświęcił trochę cza­su, by nas obudzić!

      Skorzystajmy ze słów pieśni wydanej w 1897 roku: Policz swe błogosławieństwa, nazwij je jedno po drugim. Ostatnia strofa podtrzymuje nasze poś­więcone zrozumienie: „Zatem wśród konfliktów ma­łych czy wielkich, nie zniechęcaj się, Bóg jest ponad wszystkim”.

TAK SAMO Z DZIĘKCZYNIENIEM

      Wyrażanie podziękowań jest od dawna cenione wśród społeczeństw świata. Ono pomaga spajać więzy, które utrzymują społeczności razem. Prze­ciwnie, niewdzięczne zachowanie jest powszechnie uznawane za karygodne oraz jest potępiane. Odczu­wanie wdzięczności na pewnym poziomie wydaje się naturalne dla ludzkiej natury, nawet jeśli to uczucie nie zawsze jest wyrażane słownie. Jesteśmy wdzięcz­ni za Boskie obietnice, lecz nie jest to wdzięczność samolubna. Bóg obiecał błogosławić „wszystkie na­rody ziemi” (1Moj. 12:3) i za to jesteśmy wdzięczni. Jesteśmy wdzięczni Bogu, który ma tak dużo dobrej woli wobec upadłej ludzkości, że dał swego Syna, by uwolnić ich od przekleństwa śmierci.

      Ktoś może zapytać, jak możemy okazać wdzięcz­ność Bogu za liczne błogosławieństwa dla nas. To zostało powiedziane: służba jest wdzięcznością w działaniu! Okazujemy naszą wdzięczność Bogu za liczne błogosławieństwa dla nas przez naszą gorliwą działalność dla Jego sprawy i Jego ludu. To może być wyrażane na wiele sposobów. Może to być rozprowadzanie broszurek, udostępnienie domu na studiowanie Biblii, świadczenie chorym lub umie­rającym w szpitalach albo po prostu wypełnianie codziennych obowiązków w uprzejmy, sumienny sposób. Wdzięczność może być szatą chrześcijańskie go charakteru – ona powinna być wysoko ceniona. Już sama wdzięczność dla Boga znaczą­co poprawi nasze usposobienie. Ulegnie zmianie nasze pos­trzeganie trudności. Będziemy mniej skłonni do narzekania, bardziej chętni, by pomagać w kłopotach innym. Będzie­my mniej myśleć o naszych własnych potrzebach a więcej o potrzebach innych osób. To, drodzy wierzący w Chrystusie, jest dla nas okazją do dziękczynienia. Czy mamy przeznaczyć tylko je­den szczególny dzień, w którym będziemy oddawać chwałę i dziękować Bogu za tak niezmierzone łaski? Nie, każdego dnia składamy serdeczne podzięko­wania Bogu za Jego rozliczne łaski dla nas. Dzięki Bogu za przygotowanie przed nami drogi w krajach, w których, choć jesteśmy jedynie cudzoziemcami i obcymi, mamy takie nieocenione przywileje i ko­rzystne warunki do wzrostu w wiedzy i łasce oraz do propagowania sprawy prawdy. Dzięki niech będą Bogu za wyzwolenie nas z królestwa ciemności do królestwa światła i pokoju oraz powołanie nas do Królestwa Bożego.

      Poświęćmy trochę czasu na przemyślenia! Czę­sto przed naturalnym wzrokiem ukryty jest róg ob­fitości błogosławieństw. Dlatego zwykły człowiek nie może ich dostrzec. Być może też, że nie jest to róg obfitości, który on oceniłby jako coś, co ma ja­kąkolwiek wartość. Jednak oko wiary dostrzega go wyraźnie, a serce wiary jest poruszone, by odpowie­dzieć Dawcy – samemu Bogu. Zatem gdy w naszych modlitwach mówimy Bogu „dziękuję”, to w myślach wymieniajmy wiele rzeczy, zbyt wiele, by je policzyć: „Jak drogie są dla mnie twoje myśli, Boże! Jak wiel­ka jest ich liczba! Gdybym chciał je zliczyć, byłoby ich więcej niż piasku; gdy się budzę, jeszcze jestem z tobą” (Ps. 139:17, 18, UBG).

      Jako dzieci światła i poddani Chrystusa, nasze­go Zbawiciela i Króla (1Tym. 6:15), dzień po dniu i rok po roku chodzimy w świetle Jego oblicza i Jego Słowa, postępując z wiedzy w wiedzę i z łaski w łas­kę. Stare błędy niewiedzy i przesądów stopniowo są zastępowane przez prawdę i rozumną wiarę w czyste Słowo Boga, gdy coraz więcej dowiadujemy się o Jego wielkim planie zbawienia dla Kościoła i świata. A gdy coraz bardziej jesteśmy oświecani przez prawdę Bos­kiego Słowa, codziennie staramy się coraz bardziej podporządkować naszemu Królowi. W ten sposób wyzwoleni z mocy ciemności coraz pełniej wzras­tamy do Boskiego podobieństwa oraz łaski i dzięki wdzięczności żyjemy pełnią życia.

      Duchowo ucztujemy w dobrodziejstwach Bos­kiej łaski. Dlatego możemy to zrobić z całego serca: