Sztandar Biblijny nr 297 – 2020 – str. 68
do Boskiego planu wieków na całym świecie. Pastor Russell wypełniał to proroctwo („biegania tam i z powrotem”) podczas swojej transkontynentalnej podróży, która miała długość około 12.900 kilometrów.
W przeszłości przed wynalezieniem lokomotywy, kiedy podróż przez prerie i góry odbywała się przy pomocy wołów, jasna część dnia była jedynym czasem, w którym ludzie mogli podróżować przez kontynent, a w podróży spędzano męczące tygodnie. Potem podstawowym środkiem transportu stały się dyliżanse. Te powozy były ciężkimi i niewygodnymi środkami transportu podobnymi do pudła, a skórzane zasłony zaciągano dla wygody pasażera jedynie w burzową pogodę. Każdego dnia powóz był w stanie przebyć około 60 kilometrów. W wielu przypadkach pasażerowie byli zmuszeni wysiąść i pchać powóz, aby wyciągnąć go z błota.
Nie było żadnych mostów na dużych rzekach. Latem powóz był umieszczany na tratwie i tak pokonywał rzekę, a w zimie jechał po lodzie. Z tych kilku przykładów możemy dostrzec, że podróż przez Stany Zjednoczone przed zbudowaniem torów kolejowych była niezmiernie uciążliwą i kosztowną sprawą. W miarę upływu czasu i gdy potrzeba rozpowszechniania prawdy stała się oczywista, Bóg przygotował dla Pastora Russella podróż pociągiem w czasie międzykontynentalnej wyprawy w 1913 roku. Prawie tym samym szlakiem przetaczały się dobrze oświetlone i komfortowo amortyzowane wagony „hoteli na kołach”, pozwalając na spełnianie pragnienia podróżowania w stosownym czasie. Tak, atmosfera spokojnego luksusu panowała podczas podróży przez USA, ukazując dokonania inżynierii, które wcześniej uznawano za niemożliwe. To doprowadziło do największej wydajności, do której ludzki umysł był zdolny, w troszczeniu się o tysiące tych, którzy jeździli za „żelaznym koniem”. Pastor Russell zauważył: Podczas gdy świat podróżuje za tymi samymi stalowymi maszynami i myśli, że to wszystko nadeszło dzięki ich własnemu oświeceniu, to my uznajemy, iż to wszystko dzieje się dlatego, że przyszedł Boski czas, aby podróżowali ci, którzy mają roznosić poselstwo o Królestwie.
WYPRAWA MIĘDZYKONTYNENTALNA 2 CZERWCA – 2 LIPCA 1913 ROKU
Ponad dwustu badaczy Pisma Świętego towarzyszyło Pastorowi Russellowi podczas wyprawy o długości 12.900 kilometrów. Byli oni reprezentantami różnych zawodów – lekarze, prawnicy, urzędnicy, farmerzy itp. i pochodzili z różnych części Stanów Zjednoczonych i Kanady. Nadmieniamy, że oni nie podróżowali jako płatni delegaci a ich wydatki nie były opłacane przez żadne towarzystwo.
Ta wyprawa dla pastora Russella rozpoczęła się w Nowym Jorku, z jednodniowymi przystankami w Kalamazoo w stanie Michigan; Toledo w Ohio; Kansas City w Missouri; Oklahoma City w Oklahoma i Pertle Springs w Missouri i w Hot Springs w Arkansas, gdzie dołączyła część uczestników. Duża część grupy rozpoczęła podróż w Chicago w Illinois, gdzie został złożony skład pociągu. Inni dołączali do grupy na pozostałych przystankach wzdłuż trasy. Z przyjemnością podajemy pewne szczegóły tych ustaleń, dzięki którym ponad dwieście osób mogło żyć, podróżować, jeść i spać przez trzydzieści dni, jadąc pociągiem. Zaprzęg składający się z dwóch wołów został zamieniony na dwie stalowe szyny. Powolne woły ustąpiły miejsca stutonowym lokomotywom i trwająca miesiącami podróż została zredukowana do wyprawy trwającej dwa dni i jedną noc. Z okien pędzącego pociągu ludzie obserwowali góry, doliny, uprawne pola i rozwijające się miasta.
Zawarto umowę, by wynająć całą powierzchnię pociągu na okres trzydziestu dni. Ten pociąg był używany w celu niesienia prawdy na czasie do innych części USA. Niektórzy byli zaniepokojeni czy będą w stanie wytrzymać trzydzieści dni w pociągu. Jednak stało się odwrotnie, bo niektórzy przytyli. Niewątpliwie było to spowodowane nowoczesnymi wygodami podróżowania, dobrą, odżywczą żywnością oraz uwolnieniem od zwykłych życiowych trosk. Oni żyli we wspaniałym czasie, gdy pierwsze przebłyski błogosławieństw wielkiej podróży, były coraz bardziej udzielane przez Pana.
Osobiste dzieło naszego Pana było ograniczone do małego kraju Palestyny, który On przemierzał na ośle lub na piechotę. Inaczej było w przypadku „Sługi”, którego Pan wyznaczył. Dzieło pastora Russella podczas Żniwa Wieku Ewangelii było ogólnoświatowe, obejmowało tysiące przebytych mil, wymagało wykorzystania najszybszych środków podróży oraz wygód niezbędnych do tak wyczerpującego życia. To ze względu na rangę i zakres dzieła, które miało być dokonane w okresie tego Żniwa, Pan umożliwił oświecenie i postęp w umysłach ludzi, by wynaleźli i wytworzyli wspaniałe urządzenia tamtych czasów: kolej, oceaniczne statki parowe, telefon, telegraf, szybką pocztę, systemy przewozu towarów itd. Do wykonania było ogromne dzieło, ogromne terytoria do przebycia, a to wszystko w stosunkowo krótkim czasie – czterdziestu lat od 1874 roku.
Ten pociąg składał się z salonowego wagonu z dużymi oknami, dwóch innych wagonów z przedziałami, dwóch standardowych i trzech turystycznych pulmanowskich wagonów sypialnych, jednego wagonu kuchennego i jednego wagonu bagażowego. Łącznie jedenaście wagonów, a wszystkie one były zaopatrzone w światło elektryczne i elektryczne wentylatory. Przedsionki z przodu i z tyłu każdego wagonu na całej długości pociągu stanowiły