Sztandar Biblijny nr 296 – 2020 – str. 61
DWIE CZĘŚCI UŚWIĘCENIA
„Uświęć ich w twojej prawdzie. Twoje słowo jest prawdą” — Jana 17:17, UBG.
MODLITWA zapisana w 17. rozdziale Ewangelii Jana była wypowiedziana przez naszego Pana po Pamiątkowej Wieczerzy, gdy był w drodze do Ogrodu Getsemane. Z tej modlitwy dowiadujemy się, że była ona złożona za Apostołów oraz wszystkich tych, którzy przez Słowo Pana mieli stać się Jego uczniami lub naśladowcami.
————-
w ramce
Jana 17:17, UBG
————–
Słowo uświęcić ma znaczenie odłączenia, uczynienia świętym. Są dwie części tego dzieła uświęcenia. Pierwsza to ta, którą my podejmujemy na samym początku, kiedy odłączamy samych siebie z pragnieniem poznania oraz czynienia woli Boga. Druga część przychodzi stopniowo – nauki i instrukcje ukazują nam kwestie, których przedtem nie dostrzegaliśmy – pewne zasady sprawiedliwości, których poprzednio nie uznawaliśmy. Jest to głębsze odłączenie i jest ono dokonywane przez Boga, jako że dzieje się tak przez zarządzenie Ojca.
Z tym głębszym znaczeniem uświęcenia mamy do czynienia w tym wersecie. Nasz Pan modli się, aby Ojciec dokonał tego dzieła. Uczniowie opuścili wszystko, by podążać za Jezusem i zostali odłączeni w tym znaczeniu, że pragnęli poznać i czynić wolę Ojca. Nasz Pan modlił się, aby dzieło Boskiego nauczania mogło w nich postępować, jak jest napisane: „[…] I będą wszyscy wyuczeni od Boga […]” Mistrz pragnął, by uczniowie podlegali Boskiemu opatrznościowemu nauczaniu, które, jak wskazał, miało nastąpić przez Słowo Boże.
W tamtym czasie Słowo nie było Biblią, jaką obecnie posiadamy, ponieważ Nowy Testament jeszcze nie był wówczas napisany. Jednak prawda przedstawiona w Nowym Testamencie nie jest pełnią Słowa Bożego ani całą prawdą, lecz jedynie jej częścią. Nasz Pan nie modlił się, aby ogólnie prawda dotycząca różnych tematów, stała się udziałem Jego naśladowców, lecz raczej, aby poznali Boski plan i jego cele.
Do człowieka może trafić prawda, która obudzi jego umysł. Może to być prawda związana z chemią lub jakaś inna naukowa wiedza. Istnieje prawda związana z geologią, prawda dotycząca Słońca itp. Ona może mieć wpływ na ludzki umysł i w pewien sposób podnosi człowieka z jego upadłego stanu. Lecz to nie jest prawda, do której odnosi się nasz Pan i która jest o wiele bardziej potrzebna niż wiedza o masie Ziemi lub o odległości gwiazd.
Różne prawdy docierające do ogółu świata, które pobudzają ich do myślenia i ostatecznie wskazują niektórym z nich na potrzebę Zbawiciela, mają charakter przygotowawczy. Ludzie nie tylko mają być pociągnięci do Boga przez te prawdy, lecz mają się również odłączyć od świata. A te ogólne prawdy, które są mniej lub bardziej zrozumiałe, mogą przyprowadzić jednostkę do prawdziwej szkoły. Możemy je nazwać kursem przygotowawczym. Takie przygotowanie musi nastąpić, zanim ktoś osiągnie prawdziwą wiedzę w szkole Chrystusa.
PIERWSZA CZĘŚĆ UŚWIĘCENIA
ODŁĄCZ SAMEGO SIEBIE. Istnieje uświęcenie, które ma miejsce zanim rozpocznie się rzeczywiste uświęcanie. Pan Bóg powiedział do ludu Izraela: „Uświęćcie się, […] Ja jestem Pan, który was uświęca”. To było ich odłączeniem się od innych ze względu na pewną nadzieję. Jednak czyjeś odłączenie się jest jedną kwestią, a uświęcenie go przez Boga jest następną kwestią. W odniesieniu do powołania tego Wieku żaden człowiek nie może przyjść do Ojca, jak tylko przez Syna i nikt nie może przyjść do Syna, jeśli najpierw nie zostanie pociągnięty przez Ojca.
Najpierw następuje pociąganie przez Boga poprzez naturalny umysł. Mózg człowieka jest tak zbudowany, że istnieje naturalna skłonność, pragnienie poznania Stwórcy. Przejawy tego dostrzegamy wśród pogan, którzy nigdy nie poznali Boga i nigdy nie mieli Biblii. Ludzie ci posiadają naturalną chęć lub pragnienie czczenia Boga. Tacy, którzy mają tę naturalną skłonność umysłu i nie została ona zbyt wypaczona przez degradację, są przez opatrzność naszego Pana prowadzeni do prawdy, do światła, bez którego nikt nie może przyjść do Niego. Tacy prawdopodobnie znajdują Jezusa przez pieśń, broszurę lub książkę.
Gotowość do przyjęcia Boga jest jedynie pierwszym krokiem, jest niejako odpowiedzią na tę naturalną ludzką skłonność. Gdy tacy ludzie przybliżają się do wstąpienia na tę drogę uświęcenia, dowiadują się, że ona jest wąska, trudna, oraz że „brama” jest ciasna (Mat. 7:14). Oczywiście wielu z nich zawraca. Bóg nie poszukuje wszystkich. On poszukuje bardzo szczególnej klasy i dlatego nie szuka takich, którzy zniechęcają się tym, że droga jest wąska a brama ciasna.