Sztandar Biblijny nr 295 – 2020 – str. 37

Wieku Ewangelii ta zasada stosuje się również do każdej małej grupy ludu Bożego, odpowiednio do tego, jak oni dostosowują się do Jego woli i Słowa, uznając Boga jako najwyższego, a Chrystusa – Gło­wę, ponad wszystkimi innymi.

CHRYSTUS NA PIERWSZYM MIEJSCU W DOMU

      Ta sama zasada ma być przeniesiona poza Kościół, do domów Pańskiego ludu. Tam również Bóg po­winien być pierwszy, a Jego przedstawiciel – Chrys­tus ma być przed wszystkimi innymi. Jeśli głowa rodziny jest poświęcona Bogu i uznaje Boga za swą Głowę, to musi uznawać Jego prawa w rodzinie, tak jak w Kościele. A uznając Jego prawo, musi przeciw­stawiać się wszystkiemu, co jest zbliżone do anar­chii lub bezprawia. Głowa rodziny powinna wysoko postawić – przed rodziną, jak również przed sobą – Boga Jehowę, autokratycznego władcę i prawodaw­cę oraz Jezusa Chrystusa jako Jego autokratycznego przedstawiciela. Doskonałe prawo miłości przedsta­wione przez Boga ma być prawem wszystkich Jego poświęconych dzieci, aby mogło rządzić doskonale w ich sercach oraz w ich śmiertelnych ciałach na miarę ich zdolności. Nigdy nie powinniśmy zapo­minać, że sprawiedliwość pobudza panowanie prawa i jego działanie w każdej rodzinie.

      Będzie to oznaczać, że na ile jest to możliwe, każ­dy poświęcony, uznając Chrystusa jako swą głowę, będzie się starał pełnić wolę Bożą w rodzinie i że je­śli jeszcze nie wprowadził zwyczaju rodzinnej mod­litwy, to uczyni tak – na ile będzie to możliwe. Jeśli, ze względu na pracę czy codzienne zajęcia, nie są możliwe codzienne rodzinne modlitwy, to prawdo­podobnie można je zorganizować raz w tygodniu, a wierzymy, że Pan przyjmie dobre intencje oraz oznaki naszych najlepszych starań.

      Jeśli mężczyzna – ustanowiona przez Boga głowa rodziny – nie jest poświęcony i obojętny w kwes­tii rodzinnej modlitwy, wówczas żona, chociaż jest chrześcijanką, powinna uznać Boskie prawo w tej kwestii: że mężczyzna jest głową kobiety i rodziny. Ona nie powinna wprowadzać rodzinnych praktyk religijnych, które w jakiś sposób są w sprzeczności z wyrażoną wolą jej męża, choć to nie oznacza, że ona nie może wykonywać żadnej duchowej władzy w stosunku do swoich dzieci. Po­winna starać się o Boskie błogosła­wieństwo i kierownictwo oraz szu­kać pochodzących z góry sytuacji opatrznościowych, w taki sposób, by jej mąż mógł zgodzić się z tym zarządzeniem i powinna czekać na efekty. Mąż, który nie jest chrześcija­ninem, niemniej jednak jest dobrze usposobiony pod względem moral­nym i religijnym, w takich warunkach jeszcze bardziej odczuje odpowiedzialność swego stanowiska, a mądre, umiarkowane i szlachet­ne postępowanie żony może mieć dla niego więk­sze znaczenie, właśnie z powodu jej umiarkowania w tej kwestii. Takie postępowanie żony będzie dla niego dowodem, że ona jest poddana wyższemu pra­wodawcy i prawu, któremu on także powinien być poddany.

————-
w ramce

      TWOJA TOŻSAMOŚĆ ZAWIERA SIĘ W TYM, CZEGO BÓG DOKONAŁ DLA CIEBIE, A NIE W TYM, CO TY ROBISZDLA SIEBIE
————–

CHRYSTUS NA PIERWSZYM MIEJSCU W INTERESACH

      Stawianie Boga na pierwszym miejscu i Chrystusa ponad wszystkim jako Boskiego przedstawiciela, powinno mieć wpływ także na nasze postępowanie w interesach, kiedy wchodzimy w kontakt ze świa­tem. Podczas gdy kupujemy lub sprzedajemy czy podczas jakiegokolwiek innego działania, powin­niśmy pamiętać, by zawsze starać się czynić rzeczy przyjemne w oczach Tego, któremu pragniemy się podobać i który panuje w naszych sercach. Będzie to oznaczać zmniejszanie się samolubstwa i wzrost mi­łości, zmniejszanie się podłości oraz wzrost szlachet­ności charakteru w stosunku do wszystkich. Rezultat będzie taki, jakiego osiągnięcie zalecił nasz Mistrz, mówiąc: „Tak niechaj świeci wasza światłość przed ludźmi, aby widzieli wasze dobre uczynki i chwalili Ojca waszego, który jest w niebie” (Mat. 5:16, BW).

      Lecz chociaż stawianie Boga na pierwszym miejscu i uznawanie Jego zarządzeń, praw i woli we wszystkich sprawach życia będzie wywierać wyżej wymienione wpływy w kwestiach dotyczących koś­cioła, domu i rodziny oraz w sprawach związanych z interesami i w kontaktach ze światem, to jednak główny wpływ będzie ono miało na nasze własne serca i życie. Myśl o pierwszeństwie woli Chrystusa we wszystkich działaniach życia, publicznych i pry­watnych – myśl o tym, że pragniemy, by Bóg miał pierwsze miejsce w naszych uczuciach oraz o Jego błogosławieństwie udzielanym przez nasz wpływ; myśl o naszych radościach, przyjemnościach, na­dziejach i naszych celach – jakież błogosławieństwo to przyniesie! Jaką pobożność, jaki wzrost w owo­cach i łaskach Ducha! Bardzo szybko to pierwszeń­stwo Chrystusa rozszerzy się poza postępowanie i zwiąże się z naszymi słowami. Prawdziwy chrześcijanin będzie się starał nie tylko łagodnie postępować, wierząc, że Pan będzie za­dowolony z takiego postępowania, lecz ponadto, będzie się starał, by wyrażać się delikatnie, uprzejmie, z umiarkowaniem, grzecznie i oka­zywać chwałę Tego, który powołał nas z ciemności do swego wspania­łego światła. Nie możemy oddać Bogu lepszego hołdu i czci, i nie możemy przynieść Jego imieniowi większego zaszczytu wśród ludzi niż