Sztandar Biblijny nr 294 – 2020 – str. 27

zaborczości. Powinni powstrzymywać się od takiego postę­powania, jak nadmierne zwracanie uwagi na inne osoby przeciwnej płci, co naturalnie zmierzałoby do wzbudzenia zazdrości u współmałżonka. Zgod­nie z tą samą zasadą, mają wzajemnie szanować swą godność i wartość. Małżonkowie powinni za­chowywać dla siebie prywatne sprawy swych mał­żeńskich relacji i nie dyskutować o nich z innymi, nawet z członkami ich rodzin, jeśli nie jest to abso­lutnie konieczne. Bóg i Jezus powiedzieli: „Dlatego opuści mąż ojca swego i matkę swoją i złączy się z żoną swoją, i staną się jednym ciałem” (1Moj. 2:24, BW; Mat. 19:5). Naturalnie oprócz zaufania mężowie i żony powinni okazywać sobie szacunek.

      Niech każdego dnia naszym celem będzie podo­banie się sobie nawzajem (Rzym. 15:1-3). Nauczmy się, co lubi, a czego nie lubi nasz współmałżonek i starajmy się czynić to, co mu się podoba i wzajem­nie zachęcać się do rozwijania dobrych cech i zdol­ności. Niech każda ze stron będzie gotowa służyć drugiej w każdy możliwy sposób, tak jak Chrystus służy Kościołowi, a Kościół Chrystusowi. Mężo­wie obowiązkowo powinni kochać swe żony. Jest to przywilej dany w Boskim Słowie: „Tak też mężo­wie powinni miłować żony swoje, jak własne ciała. Kto miłuje żonę swoją, samego siebie miłuje” (Efez. 5:28, BW). Przy wszystkich odpowiednich okazjach powinni zapewniać swe żony słowem i czynem, że darzą je szczególną miłością, którą mają tylko dla nich jako swych życiowych partnerek. To obejmuje wspieranie żony w czasie potrzeby. To nie znaczy, że żona nie może pomagać w utrzymywaniu rodzi­ny. Jednak główna odpowiedzialność spoczywa na mężu jako wyznaczonej głowie domu. To nie ma polegać na tłumieniu ani umniejszaniu zdolności żony przez poddanie jej w niewolę tyranii, lecz po­winno ją podnosić i uszlachetniać, udzielając jej, pod kierownictwem i zachętą męża, najpełniejszej wolności, by mogła we właściwy sposób używać wszystkich swoich zdolności. Mąż powinien zwra­cać się z prośbą o opinię do żony w ważnych spra­wach związanych z ich relacjami, rodziną, domem itd., i ma liczyć się z jej punktem widzenia.

      Również żona ma obowiązki, które musi wziąć pod uwagę. Żona ma być towarzyszką męża (1Moj. 2:18; Tyt. 2:4,5). To nie znaczy, że żona ma być nie­wolnikiem! Jako towarzyszka, ona nie powinna stać za swym mężem ani przed nim, lecz u jego boku.

      To z boku Adama była wzięta Ewa. Przywilejem żony jest okazywanie szacunku mężowi, ona ma spoglądać na niego jako na swą głowę oraz głęboko szanować go. To nie oznacza, że ona musi spełniać jego prośby, jeśli on prosi ją o zrobienie czegoś nie­ sprawiedliwego, niezgodnego z prawem lub prze­ciwnego literze lub duchowi Boskich instrukcji po­danych w Biblii. O, jak potrzebne i właściwe jest, by mężowie uznawali, oceniali i przyjmowali pomoc, którą żony są w stanie im udzielać we wszystkich sprawach życia, kiedykolwiek pojawiają się takie możliwości. Jeśli Bóg dał jej talenty, to zostały one udzielone dla jej rozwoju i użytku, aby mogła wy­dajniej pomagać swemu mężowi. Odrzucanie takiej pomocy nie byłoby właściwe; mężczyzna nie może starać się umniejszać talentów żony, nie może też pozwolić sobie na odrzucenie jej pomocy.

      Powiedzieliśmy o wielu obowiązkach udzielo­nych mężowi i żonie jako o wskazówkach do krze­wienia szczęścia w małżeństwie. Te komentarze zwracają naszą uwagę na to, byśmy byli życzliwi, wyrozumiali, tolerancyjni, cierpliwi, pobłażliwi, uprzejmi i przebaczający sobie nawzajem (Efez. 4:32). Powinniśmy okazywać wiele empatii i taktu we wzajemnych relacjach. Te rozważania mogą być również pomocne dla niepoświęconych i uspra­wiedliwionych przez wiarę w Jezusa jako Zbawi­ciela, a nawet dla nieusprawiedliwionych. Jednak poświęceni chrześcijańscy mężowie i żony mają liczne szczególne przywileje i błogosławieństwa, których nie mają inne pary. Jeśli wiernie prowadzą sprawiedliwe, wyrzekające się siebie i świata życie oraz manifestują ciągły wzrost w podobieństwie do Chrystusa i praktykują to podobieństwo, szczegól­nie niesamolubną miłość, to są w o wiele lepszym położeniu, jeśli chodzi o wypełnianie swych mał­żeńskich powinności i zobowiązań.

      Niech mąż i żona będą taktowni i uprzejmi wobec siebie i niech nadal imponują sobie, tak jak wtedy, gdy byli parą zakochanych. Róbcie wszyst­kie rzeczy razem, jest to dobry sposób na wspólne dzielenie waszego życia. Większość ślubów prze­prowadza się przed tak dużą ilością świadków, że sugeruje to, iż małżeństwo nie jest tylko dla dwoj­ga, lecz dla rodziny. Dzielmy ze sobą zarówno ra­dość jak i smutek! Kiedy wszystko toczy się dobrze, to ostatnią, lecz nie mniej ważną kwestią jest pa­miętanie, ilu z waszych przyjaciół modli się za was.

BS 2020, s. 23-27

————-
w ramce

Bądźcie dla siebie nawzajem życzliwi, miłosierni, przebaczając sobie, jak i wam Bóg przebaczył w Chrystusie. Efez. 4:32, UBG
————–