Sztandar Biblijny nr 294 – 2020 – str. 19

      Oddając swoje doskonałe ludzkie życie jako okupową ofiarę za Adama i jego ród, Jezus otwo­rzył „drogę nową i żywą” – drogę do życia wieczne­go. Pismo Święte nazywa Kościół Boży „zebraniem pierworodnych”, „pierwiastkami stworzenia jego”, „pierwiastkami Bogu i Barankowi” (Żyd. 12:23; Jak. 1:18; Obj. 14:4). Te wyrażenia sugerują, że ostatecz­nie będą też inni członkowie w Bożej rodzinie, uro­dzeni później – popierwiastki. Wydaje się, że ogół chrześcijan przeoczył właściwe zastosowanie tych wersetów Biblii. Powszechnie uważa się, że będą zbawieni tylko ci, którzy są określani w Biblii jako pierwiastki – że nie będzie żadnych popierwiastków, nikogo, kto będzie zbawiony w Tysiącleciu.

      Jednak typ Paschy wskazuje, że Boskim celem było nie tylko wyzwolenie pierworodnych, lecz wszystkich Izraelitów; że jako naród oni reprezento­wali całą ludzkość, która kiedyś dojdzie do harmo­nii z Bogiem i zostanie obdarzona życiem wiecznym w Ziemi Obiecanej. Zauważmy, że były dwa przej­ścia – pierwsze, w którym przeszli tylko pierworod­ni i drugie większe przejście przez Morze Czerwone, kiedy dzięki Boskiej mocy cały naród izraelski został wyzwolony i przeszedł przez rafę, specjalnie dla nich przygotowaną przez odpowiednie działanie wiatrów i pływów. Przeszli suchą stopą i zostali wybawieni, natomiast zastępy faraona, przedstawiające wszyst­kich, którzy ostatecznie pójdą na wtóra śmierć, zato­nęły w morzu. Przejście przez Morze Czerwone ob­razuje ostateczne wyzwolenie spod władzy grzechu i śmierci każdego stworzenia z rodu Adama, które w Tysiącleciu dojdzie do zgodności serca z Bogiem i odda Mu cześć. Oznacza to, że kiedyś staną się oni częścią prawdziwego antytypicznego Izraela, ponie­waż ani jeden Izraelita nie był pozostawiony w egip­skiej niewoli.

————-
w ramce

Albowiem zapłatą za grzech jest śmierć Rzym. 6:23 BW
————–

      Jednak to nie tę Paschę zamierzamy wkrótce obchodzić. Mamy obchodzić antytyp ominięcia pierworodnych Izraela przez anioła śmierci w ziemi egipskiej. Jedynie pierworodni izraelscy byli zagro­żeni tamtej nocy w Egipcie, chociaż uwolnienie ca­łego narodu zależało od wybawienia, ominięcia tych pierworodnych. Podczas obecnego RozszerzonegoŻniwa Wieku Ewangelii (po 1954 roku) Bóg Jeho­wa kontynuuje powoływanie ze świata tych, którzy mogą być częścią Jego jedynego prawdziwego Koś­cioła. Boska zasada zapraszania do obchodzenia Pamiątki śmierci Pana trwa nadal, ale jedynie dla prawdziwie poświęconych Bogu.

      Rozumiemy również, że pozostała część ludz­kości, która będzie chciała naśladować Chrystusa w czasie Tysiącletniego Pośredniczącego Panowania, zostanie wyprowadzona z niewoli grzechu i śmierci. Obecnie oni nie znajdują się w niebezpieczeństwie wiecznego zniszczenia, w jakim był Kościół Pier­worodnych. Jego członkom, wcześniej niż reszcie ludzkości, zostały otwarte oczy zrozumienia, by uświadomili sobie stan swej niewoli oraz potrzebę wyzwolenia, a także Boską gotowość spełnienia dla nich wszystkich Jego dobrych obietnic. Ponadto, to oni zareagowali na łaskę Boga daną w usprawiedli­wieniu i dokonali zupełnego poświęcenia się Jemu i na Jego służbę. W przyszłości nadejdzie chwalebny poranek zmartwychwstania, a Chrystus, antytypiczny Mojżesz, poprowadzi i wyzwoli cały lud Boży -wszystkich tych, którzy po poznaniu prawdy z za­dowoleniem będą oddawać cześć, szacunek dla woli Bożej i będą jej posłuszni. Przy końcu Tysiącletniego Pośredniczącego Panowania Chrystusa wszelkie zło i wszyscy czyniący zło, symbolizowani przez zastępy egipskie, będą ostatecznie odcięci we wtórej śmierci – zniszczeniu.

————-
w ramce

Jezus przyszedł, aby uwolnić nas z grzechów,.. A NIE, BY DAĆ WOLNOŚĆ GRZESZENIA.
————–

      Apostoł Paweł wyraźnie i jednoznacznie utożsa­mia baranka paschalnego z naszym Panem Jezusem, mówiąc: „[…] Baranek nasz wielkanocny za nas ofiarowany jest, Chrystus. A tak obchodźmy święto […]”. Informuje nas, że wszyscy potrzebujemy po­kropienia krwią – nie na naszych domach, lecz na naszych sercach. Mamy spożywać Baranka, przy­swajać sobie zasługę Chrystusa – wartość Jego ofia­ry. Musimy także jeść niezakwaszony chleb prawdy, jeśli chcemy być silni i przygotowani na wyzwole­nie w poranku Nowej Dyspensacji. Upodabniamy się do Chrystusa nie tylko przez wiarę, lecz coraz bardziej naśladujemy Jego charakter i jesteśmy prze­kształcani na Jego chwalebny obraz w naszym sercu i życiu. Mamy karmić się Chrystusem, tak jak Ży­dzi karmili się literalnym barankiem. Zamiast gorz­kich ziół, które wspomagały i zaostrzały ich apetyty, mamy gorzkie doświadczenia i próby, które Pan dla nas przygotowuje i które pomagają odrywać nasze uczucia od ziemskich rzeczy i sprawiają, że mamy zwiększony apetyt, by karmić się Barankiem i niezakwaszonym chlebem prawdy. Powinniśmy także pamiętać, że nie mamy tutaj stałej siedziby, lecz jako