Sztandar Biblijny nr 293 – 2020 – str. 5

przedstawia ślepoty ze strony tych, którzy kiedyś ujrzeli już Boską łaskę, przedstawioną w Jego Słowie oraz planie i którzy następnie przestali ją widzieć. Oni symbolizują klasę wspomnianą przez Apostoła, jako kiedyś oświeconą, a która potem straciła to oświece­nie (Żyd. 6:4-6).

      Jeśli zatem niewidomy mężczyzna przedstawia zaślepiony świat (który nie widzi w tym znaczeniu, w jakim widzi jedyny prawdziwy Kościół, o którym Pan Jezus powiedział: „Ale oczy wasze błogosławio­ne, że widzą, i uszy wasze, że słyszą” – Mat. 13:16), to czas uleczenia takiej ślepoty nastąpi w Wieku Tysiąclecia. Wówczas, jak wskazuje Pismo Święte, wszystkie niewidzące oczy przejrzą i wszystkie głu­che uszy zostaną otwarte (Iz. 35:5). Zgadza się to z warunkami, w jakich nasz Pan dokonał cudu, gdyż wiemy, że ten cud miał miejsce w sabat, czyli siód­mego dnia, który odpowiada i jest typem na Dzień Tysiąclecia – siódmy tysiącletni okres.

      Ze względu na to, że my, prospektywni Poświęceni Obozowcy Epifanii jako przed-tysiącletnie potomstwo Abra­hama, pracujemy nad własnym zbawieniem, nasz Pan w Mat. 6:22, 23 (BT) daje nam suges­tię dotyczącą naszego stanu serca i tego, co musimy zrobić z naszą zdolnością do dostrze­gania lub niedostrzegania Bos­kich prawd. Nasz Pan mówi: „[…] Jeśli więc twoje oko jest zdrowe, całe twoje ciało bę­dzie w świetle. Lecz jeśli twoje oko jest chore, całe twoje ciało będzie w ciemności”. Następnie dodaje: „Jeśli więc światło, które jest w tobie, jest ciemnością, jakże wielka to ciemność!” Najwidoczniej nasz Pan używa naturalnego oka i naturalnego ciała jako ilustracji, by skierować naszą uwagę na ważniejsze oczy intelektualnego postrzegania i oddawania czci oraz na ich zdolność do błogosławienia, a także do prowadzenia spraw ciała i panowania nad nimi.

————-
w ramce

Bo Bóg, który rzekł: z ciemności niech światłość zaświeci, rozświecił serca nasze, aby zajaśniało poznanie chwały Bożej, która jest na obliczu Chrystusowym.
————–

      Zdrowe oko wydaje się oznaczać wytrwałe dąże­nie do celu lub intencje serca wobec Boga, ponieważ w następnym wersecie nasz Pan zwraca uwagę na fakt, że jest tylko dwóch panów – dobry i zły, spra­wiedliwość i grzech, Bóg i Szatan. Ci, którzy znaj­dują się pod władzą Szatana, są kompletnie ślepi: „W których bóg tego świata zaślepił umysły, w nie­wierzących, aby nie świeciła im światłość chwalebnej ewangelii Chrystusa […]” (2Kor. 4:4, UBG). Jedy­nymi, którzy nie są zaślepieni, są ci, którzy są słu­gami Boga, a stopień jasności ich wzroku zależy od wytrwałości ich oka, wytrwałości serca, wytrwałości w dążeniu do celu, od ich lojalności wobec jednego Mistrza i wobec zasad Jego rządu Wszyscy, którzy ujrzeli światło „teraźniejszej prawdy”, mają powód do szczególnego zadowolenia z powodu przejścia z ciemności do światła, z powo­du wyzwolenia spod królestwa ciemności do Króles­twa drogiego Syna Bożego – spod panowania Sza­tana, gdy byliśmy jego sługami do pozycji uczniów Chrystusa i sług Boga. Święty Piotr mówi o naszym przeniesieniu z ciemności do wspaniałego światła Pana. Apostoł Paweł mówi: „[…] Nie jesteśmy sy­nami nocy ani ciemności”. Święty Jan pisze: „[…] Bóg jest światłością, a nie ma w nim żadnej ciem­ności” i jeszcze „[…] ciemność ustępuje, a światłość prawdziwa już świeci”, „[…] kto zaś nienawidzi brata swego, jest w ciemności”.

WZORZEC, JAKI MA ŚWIAT W PRZECIWIEŃSTWIE DO BRAKU WZORCA

      Zwykły człowiek kieruje swym postępowaniem, słowami i myślami przeważnie kierując się postę­powaniem i słowami swych współbliźnich. Do zwykłego człowieka najbardziej prze­mawia to, co myśli o takich słowach lub takim postępo­waniu grupa społeczna, do której należy. Takie porów­nywanie siebie w stosunku do innych o tej samej reputacji czy stanowisku i ocena swego postępowania przez pryzmat postępowania innych, któ­rych się poważa, wydaje się jedynym standardem, według którego kroczy świat. Świat nie dostrzega wyraźnie zasad prawości, sprawied­liwości, prawdy i miłości. Jednak kiedy następuje prawdziwe nawrócenie do Boga, kiedy oczy zrozu­mienia zostają otwarte, nowe wzorce pojawiają się przed takimi oczami. Taka osoba słyszy słowa Mis­trza mówiącego: „Bądźcie wy tedy doskonali, jak Oj­ciec wasz niebieski doskonały jest” i „[…] Bądźcie naśladowcami moimi” oraz „Weźcie na siebie moje jarzmo i uczcie się ode mnie […]”. Niektórzy patrzą, zezując – usiłują służyć dwom panom i postępować według dwóch standardów: by podobać się Panu, a także, by postępować zgodnie z ziemskimi stan­dardami jak wcześniej. Okazuje się jednak, że jest to bardzo niezadowalający tor postępowania, jaki nie zyskuje ani Boskiej aprobaty, ani aprobaty świato­wych przyjaciół. Ci, którzy mają „zdrowe oko” – je­den cel, postępują przeciwnie.

      Ci zezujący wkrótce przekonają się, że świat jest w ciemności oraz że postępowanie ze światem według jego standardów znaczyłoby brak postę­pu z łaski w łaskę, z wiedzy w wiedzę i z chwały w chwałę pod kierunkiem Mistrza, który pouczył nas, abyśmy chodzili Jego śladami. Ci o „zdrowym