Sztandar Biblijny nr 293 – 2020 – str. 15
doceniana, tak aby wszystko to, co zostało utracone w Adamie, było przywrócone przez okupowe dzieło Chrystusa.
————-
w ramce
Pan uczyni wszystkie rzeczy nowymi. Izaj.65
————–
Myślą przewodnią jest tu zgodność z Boskim prawem miłości i wolności – nie męcząca struktura narzucona przez budzący grozę majestat, lecz powitanie w ramionach Ojca, który miłuje nas i pragnie naszej miłującej reakcji jako od dzieci, które zbłądziły z drogi, lecz teraz są z Nim pojednane. Chrystus uczynił nas wolnymi! Ten, kto skupia wzrok na doskonałym prawie, prawie wolności i trwa w nim – nie będąc słuchaczem, który zapomina, lecz tym, który wykonuje pracę – będzie błogosławiony w swoim działaniu.
FRAGMENT Z WĘDRÓWKI PIELGRZYMA
John Bunyan (1628-1688)
Teraz ujrzałem w swym śnie, że droga wiodąca w górę, którą miał iść Chrześcijanin, była ogrodzona z każdej strony Murem, a ten Mur jest nazwany Murem Zbawienia. Obciążony Chrześcijanin biegł w górę tej drogi, lecz sprawiało mu to trudność z powodu Brzemienia na plecach. Wreszcie dobiegł do miejsca, położonego nieco wyżej. Na tym miejscu stał Krzyż, a trochę poniżej znajdował się Grobowiec. A tak widziałem w swym śnie, że gdy Chrześcijanin przyszedł pod Krzyż, Brzemię poluzowało się na jego ramionach, spadło z pleców i zaczęło się staczać, aż znalazło się przy wejściu do Grobowca, gdzie wpadło i już go więcej nie widziałem.
Wtedy Chrześcijanin uradował się wielce, gdyż poczuł ogromną ulgę i zawołał radośnie: „Przez boleść swoją darował mi odpocznienie, a życie przez swą śmierć”. Przez chwilę jeszcze stał bez ruchu, patrząc zdumiony na Krzyż. Było to dla niego ogromną niespodzianką, że spojrzenie na Krzyż spowodowało uwolnienie go od Brzemienia! Patrzył zatem jeszcze i jeszcze, aż wreszcie źródła wód, znajdujące się w jego głowie, wylały strumień łez, który popłynął po jego policzkach. A gdy tak stał i patrzył, płacząc, oto trzy Jaśniejące Postacie podeszły do niego i pozdrowiły go słowami: „Pokój ci.” Następnie pierwsza z nich rzekła: „Grzechy twoje są ci odpuszczone”. Druga zdjęła z niego Łachmany, które miał na sobie i odziała go w Szaty Przemiany. Trzecia zaś odcisnęła znak na jego czole i wręczyła mu Zwój z Pieczęcią, polecając mu zaglądać do niego podczas biegu i oddać go przy Bramie Niebios. Potem poszły swoją drogą.
BS2020,s. 12-14
ZABAWKI
Jedną po drugiej zabierał je ode mnie,
Wszystko, co ceniłem najbardziej;
Aż pozostały mi puste ręce,
Straciłem każdą błyskotliwą zabawkę.
I chodziłem po ziemskich bezdrożach, rozpaczając
W mych łachmanach i w ubóstwie.
Aż usłyszałem Jego zapraszający głos:
Wznieś do Mnie te puste ręce!
Wtedy zwróciłem ręce ku niebu,
A On napełnił je zapasami
Ze swych własnych niedoścignionych bogactw
Aż nie mogłem ich pomieścić.
I w końcu zrozumiałem
W mym nieświadomym umyśle tak przytępionym,
Że Bóg nie może napełnić swymi dobrami
Rąk, które są już pełne.