Sztandar Biblijny nr 293 – 2020 – str. 14

wolność ma swoje własne prawa, a błogosławieństwa wolności zależą od szczerego przyjęcia i praktyko­wania tych praw.

      Pan Jezus i Jego Apostołowie mieli nieprzemi­jający pokój, ponieważ wierzyli, że to, co Bóg obie­cał, jest w stanie zrealizować i że Jego sprawiedliwy i dobroczynny plan nie mógł nie odnieść sukcesu. Pierwotny plan Boga wciąż postępuje i Bóg Jeho­wa oświadcza w Iz. 46:9,11, BW: „[…] jestem Bo­giem i nie ma takiego jak Ja.[…] jak powiedziałem, tak to wykonuję, jak postanowiłem, tak to czynię”. Boski plan zbawienia jest pięknym balsamem na grzech, który koi wzrok.

PANIE, ZMIEŃ MNIE!

      Ciężar osobistego grzechu łamie serca swoich ofiar od czasów Edenu. Jaki żal trapił matkę Ewę, gdy jej pierworodny syn odebrał życie swemu bratu! Jak Dawid płakał podczas modlitwy i rozpaczał z po­wodu swego złego czynu! „Serce czyste stwórz we mnie, o Boże, a ducha prawego odnów we mnie!” (Ps. 51:12, BW).

      John Bunyan określił siebie jako „głównego z grzeszników”, gdy pisał o obfitującej Boskiej łas­ce. W Wędrówce Pielgrzyma, przedstawił on nasze uwolnienie z winy grzechu jako ciężar, staczający się z chrześcijanina. Nawet wybitny Apostoł Paweł stwierdził, że podporządkowanie sobie starej natu­ry jest gorzkim bojem: „[…] gdyż nie to czynię, co chcę, ale czego nienawidzę, to czynię”. „Nędzny ja człowiek! Któż mnie wybawi z tego ciała śmierci”? (Rzym. 7:15,24, BW).

      Paweł mówił także o walkach zewnętrznych i obawach wewnętrznych. Obawy? Nie jesteśmy od nich wolni. Jak możemy być poruszeni słabościami świata, jeśli nie doświadczymy tego samego? Cho­ciaż Pismo Święte i rozum zadają pytanie: „[…] Jeśli Bóg za nami, któż przeciwko nam?” to chociaż odpowiedź jest oczywista, jednak często odczuwa­my głęboki strach (Rzym 8:31, BW).

      Stara natura wzmacnia swoją pozycję i roz­budza nasze liczne obawy przed: ludźmi, niebez­pieczeństwem, samotnością, wykluczeniem z towarzystwa, strachem przed przyszłością, bó­lem, chorobą, ubóstwem, śmiercią, utratą miłości i szacunku. Nawet niektórzy z ludu Bożego boją się ujawnienia swych grzechów, boją się dezaprobaty ze strony sprawiedliwego Boga oraz boją się, że na końcu odniosą niepowodzenie i nie zasłużą sobie na życie wieczne.

      Takie obawy są wspólnym doświadczeniem dla nas, którzy pragniemy być zmieniani – przekształ­cani przez „odnowienie umysłu swego” (Rzym. 12:2, BW). W ten sposób stajemy się bardziej świa­domi palących potrzeb świata, który także musi być zmieniony. Jest to wielkie dzieło do wykonania w przyszłości, kiedy razem z naszym Panem będziemy mieć udział w sprowadzaniu błogosła­wieństw dla wszystkich rodzin na ziemi. Ten obec­ny świat jest dla nas terenem treningowym.

DZIEŁO RESOCJALIZACJI

      Resocjalizacja nie będzie zrealizowana bez współ­pracy uwolnionych więźniów. Jezus dał samego siebie na okup za wszystkich i Boską wolą jest, by wszyscy mężczyźni i kobiety doszli do zrozumienia tej prawdy (1Tym. 2:4-6). Oczywiście, w grobie nie ma żadnej świadomości (Kaz. 9:10). Po uwolnieniu z tych najciemniejszych więziennych cel, wszyscy otrzymają pełną, uczciwą możliwość uzyskania harmonii z Jego sprawiedliwą władzą, by stać się obywatelami Królestwa Chrystusa.

      Chociaż Królestwo ma trwać przez całą wiecz­ność, Biblia wyraźnie wskazuje, że na początku tego Królestwa będzie próbny okres, podczas któ­rego będą miały miejsce procesy resocjalizacji. Chrystus i święci zostali już wyznaczeni i namasz­czeni do tego dzieła (Izaj. 9:7; Dan. 7:22; 1Kor. 6:2). „Oto król będzie rządził w sprawiedliwości, a ksią­żęta według prawa będą panować” (Izaj. 32:1, BW).

      Sąd nie jest wyłącznie wydaniem wyroku, lecz w biblijnym znaczeniu obejmuje także: pouczenie, radę, wypróbowanie i karanie w celu naprawy. Pra­wo do wiecznego życia musi być uwarunkowane szczerą zgodnością serca z zasadami sprawiedli­wego życia. Tak jak tę kwestię wyraził Jezus: „[…] Będziesz miłował Pana, Boga swego, z całego serca swego i z całej duszy swojej, i z całej myśli swojej. […] Będziesz miłował bliźniego swego jak siebie samego” (Mat. 22:37, 39, BW). „A więc wszystko, cobyście chcieli, aby wam ludzie czynili, to i wy im czyńcie […]” (Mat. 7:12, BW). Czasem ten werset jest określany jako „Złota reguła”.

LUDZKIE PRAWA ZOSTANĄ PRZYWRÓCONE

      Podczas Tysiącletniego Królestwa ludzkie prawa będą w pełni określone, przywrócone i zrozumiane. Z pewnego punktu widzenia, nie mamy żadnych wrodzonych praw. To Stwórca darzy wszystkich swym łaskawym darem życia ze związanymi z nim prawami życiowymi oraz przywraca mężczyzn i kobiety, by byli zgodni z Jego podobieństwem i obrazem. Powinniśmy uznać i wysoko cenić takie błogosławione prawa, jakie są rozwinięciem Jego własnych praw.

      Bóg przywróci prawo do życia – przywilej dos­konałej egzystencji w zgodzie z Boskim prawem. Wraz z życiem Bóg przywróci przywileje i prawa życiowe: do doskonałego środowiska, podtrzymu­jącej życie żywności, czystego powietrza i wody oraz pięknego domu (Izaj. 65:21, 22). Społeczność z Bogiem będzie w pełni odzyskana i powszechnie